26
maja
sobota
Wspomnienie św. Filipa Nereusza
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jk 5, 13-20
Psalm responsoryjny:
Ps 141 (140), 1b-2. 3 i 8 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 25
Ewangelia:
Mk 10, 13-16

Patroni:

  • św. Filip Neri,
  • św. Eleuteriusz Pp,
  • św. Symetriusz,
  • św. Felicissima,
  • św. Pryskus,
  • św. Dezyderiusz,
  • św. Berengariusz,
  • św. Lambert,
  • bł. Franciszek Patrizi,
  • św. Andrzej Franchi,
  • św. Maria Anna od Jezusa de Paredes,
  • św. Andrzej Kaggwa,
  • św. Poncjan Ngondwe

Liturgia na dzień 2018-05-26:

Pierwsze czytanie

Jk 5, 13-20
Czytanie z Listu Świętego Jakuba Apostoła

Najmilsi:

Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone.

Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. Eliasz był człowiekiem podobnym do nas i modlił się usilnie, by deszcz nie padał, i nie padał deszcz na ziemię przez trzy lata i sześć miesięcy. I znów błagał, i niebiosa spuściły deszcz, a ziemia wydała plon.

Bracia moi, jeśliby ktokolwiek z was zszedł z drogi prawdy, a drugi go nawrócił, niech wie, że kto nawrócił grzesznika z jego błędnej drogi, wybawi duszę jego od śmierci i przesłoni liczne grzechy.

Psalm responsoryjny

Ps 141 (140), 1b-2. 3 i 8 (R.: por. 2a)
Moja modlitwa jest jak dym kadzidła

Do Ciebie wołam, Panie, pośpiesz mi z pomocą, *
usłysz mój głos, gdy wołam do Ciebie.
Niech moja modlitwa wznosi się przed Tobą jak kadzidło, *
a podniesione me ręce, jak ofiara wieczorna.

Moja modlitwa jest jak dym kadzidła

Postaw, Panie, straż przy moich ustach *
i wartę przy bramie warg moich.
Do Ciebie bowiem, Panie, zwracam moje oczy, *
do Ciebie się uciekam, nie gub mojej duszy.

Moja modlitwa jest jak dym kadzidła

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi,
że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 10, 13-16
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Dzieci i Jezus

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Dzieci i Jezus

Dziecko jest symbolem bezbronności i niewinności. Oczy dziecka to istne zwierciadła duszy, w których niezamazany obraz podobieństwa do Stwórcy daje nam przedsmak nieba. Dlatego też krzywda wyrządzona dziecku budzi powszechne oburzenie i domaga się zadośćuczynienia. Jezus na kartach Ewangelii nie wypowiada się często na temat dzieci, ale słowa, jakie odnotowują Ewangeliści, są aż nazbyt wymowne. Zbawiciel przestrzega przed zgorszeniem jednego z tych najmniejszych. Wszak przywiązanie kamienia do szyi gorszycielowi i rzucenie go w morze byłoby mniejszą karą, niż ta, jaka czeka go przed sądem Bożym. Podanie kubka wody dziecku ze względu na Jezusa, jest uczynkiem poprzez który służymy samemu Mistrzowi. Czytając w tym kontekście fragment dzisiejszej Ewangelii, łatwiej nam zrozumieć, dlaczego Jezus pragnie, aby dzieci przychodziły do Niego. Pomimo zmęczenia, mimo czasu na odpoczynek, Pan daje dzieciom prawo do spotkania z Nim.
Pierwsze spotkanie dziecka ze Zbawicielem dokonuje się w rodzinie. To właśnie ojciec i matka są przedstawicielami Stwórcy względem powierzonego sobie maleństwa. Bóg czyniąc ich współpracownikami w dziele przekazywania życia i wychowania nowego człowieka czyni ich posługę powołaniem. Prowadzić dzieci do Jezusa, uczyć o Jego miłości i dzielić się tą miłością, jaką sami zostali obdarowani, oto droga na której człowiek otrzymuje pierwszą lekcję Ewangelii.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jeśli dzisiejsze pierwsze czytanie obarcza nas tak wielką odpowiedzialnością za postawę i zbawienie bliźniego, który sam jest w wieku rozeznania i może decydować za siebie, to jaka odpowiedzialność musi spoczywać na rodzicach i tych, którzy otrzymali pieczę nad maluczkimi? Mówi się, że nikt z nas nie jest samotną wyspą, ale odpowiedzialność za prowadzenie dzieci do Jezusa było i musi pozostać szczególną troską wszystkich wierzących.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Jak dbam o świadectwo wiary wobec dzieci?