2
czerwca
sobota
Dzień powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Marcelina i Piotra
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jud 17. 20b-25
Psalm responsoryjny:
Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6 (R.: por. 2ab)
Werset przed Ewangelią:
Kol 3, 16a. 17c
Ewangelia:
Mk 11, 27-33

Patroni:

  • św. Marcelin i Piotr,
  • św. Potyn, Blandyna i 47 towarzyszy,
  • św. Erazm,
  • św. Eugeniusz Pp I,
  • św. Nicefor (Nikifor),
  • św. Gwidon,
  • św. Mikołaj,
  • bł. Sadok i towarz.

Liturgia na dzień 2018-06-02:

Pierwsze czytanie

Jud 17. 20b-25
Czytanie z Listu Świętego Judy Apostoła

Umiłowani: Przypomnijcie sobie te słowa, które były zapowiedziane przez apostołów Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Budując samych siebie na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, które wiedzie ku życiu wiecznemu. Dla jednych miejcie litość – dla tych, którzy mają wątpliwości: ratujcie ich, wyrywając z ognia; dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton zbrukany przez ciało.

Temu zaś, który może was ustrzec od upadku i stawić wobec swej chwały bez zarzutu, w radości, jedynemu Bogu, Zbawcy naszemu, przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, chwała, majestat, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i po wszystkie wieki. Amen.

Psalm responsoryjny

Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6 (R.: por. 2ab)
Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Boże, mój Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą *
jak zeschła ziemia łaknąca wody.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Kol 3, 16a. 17c
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Chrystusa niech w was mieszka w całym swym bogactwie;
dziękujcie Bogu Ojcu przez Chrystusa.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 11, 27-33
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus wraz z uczniami przyszedł znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: «Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żebyś to czynił?»

Jezus im odpowiedział: «Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi».

Oni zastanawiali się między sobą: «Jeśli powiemy: „Z nieba”, to nam zarzuci: „Dlaczego więc nie uwierzyliście mu?” Powiemy: „Od ludzi”». Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy rzeczywiście uważali Jana za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: «Nie wiemy».

Jezus im rzekł: «Zatem i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Dlaczego wierzymy?

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Dlaczego wierzymy?

Pytanie, jakie Zbawiciel postawił faryzeuszom kompletnie wprawiło ich w zakłopotanie. Skąd pochodzi chrzest Janowy? Dla własnej wygody i uniknięcia kompromitacji byli gotowi uznać owe masowe nawrócenia nad Jordanem za dzieło wyłącznie ludzkie, ale mieli świadomość, że oburzony lud zwróciłby się wtedy nawet przeciwko nim, uznanym autorytetom w sprawach religijno moralnych. Wszak to, co działo się nad Jordanem było ewidentnym znakiem z nieba, że Mesjasz nadchodzi. Zatem najbardziej użyteczna odpowiedź z ich punktu widzenia nawet nie wchodziła w grę. Może zatem przyznać ludziom rację, że ich zmysł wiary prowadził ich do przyjęcia chrztu i nawrócenia? Wtedy jednak musieliby uznać, że faktycznie Jezus jest Mesjaszem. To zaś sprawiałoby, że ich postawa oznaczała odrzucenie Tego, Którego Bóg posłał Swojemu ludowi.
Trafne pytania Jezusa wiele razy wprawiały w zakłopotanie faryzeuszy. To jednak wcale nie sprawiało, że przemyśleliby oni swoją postawę, przystąpili do ichPana w szczerości serca poszukując odpowiedzi na swoje wątpliwości. Spośród nich jedynie Nikodem zdobył się na nieco odwagi, aby nocą przyjść do Jezusa i porozmawiać z Nim. Gamaliel przestrzegał przed prześladowaniem apostołów, aby się nie okazało, że Sanhedryn walczy z Bogiem. Szaweł z Tarsu natomiast musiał osobiście zostać powalony na ziemię przez Zmartwychwstałego, aby poszukał odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak naprawdę prześladuje uczniów Pańskich.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jezus różnymi drogami prowadzi do siebie ludzi. Tych poszukujących, wątpiących, ale także tych pewnych swego i zdeterminowanych w swym sercu, aby iść twardo raz obraną drogą, nawet, jeśli nie okazuje się ona być drogą wiodącą do Boga. Jednak na nic zda się ów ogrom łaski Bożej, jeśli będziemy odrzucać wszystkie znaki z nieba, jeżeli będziemy przepędzać z naszego życia tych, którzy głoszą na Dobrą Nowinę, lub jak faryzeusze, zasłaniać się niewiedzą, gdyż odpowiedź na prosto stawiane pytania wymagałaby od nas deklaracji domagających się zmiany naszego życia.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy mam odwagę szukać odpowiedzi na stawiane przez Jezusa pytania?