6
czerwca
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Norberta, biskupa
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
2 Tm 1, 1-3. 6-12
Psalm responsoryjny:
Ps 123 (122), 1b-2 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
J 11, 25a. 26
Ewangelia:
Mk 12, 18-27

Patroni:

  • św. Norbert,
  • św. Artemiusz i Paulina,
  • św. Bessarion,
  • św. Ceratius,
  • św. Eustorgiusz,
  • św. Iarlathus,
  • św. Klaudiusz,
  • św. Aleksander,
  • św. Hilarion,
  • św. Kolman,
  • bł. Falco,
  • św. Gilbert,
  • bł. Bertrand,
  • bł. Wawrzyniec z Villamagna,
  • bł. Wilhelm Greenwood,
  • św. Marcelin Champagnat,
  • bł. Rafał Guízar Valencia,
  • bł. Józef Innocenty Guz

Liturgia na dzień 2018-06-06:

Pierwsze czytanie

2 Tm 1, 1-3. 6-12
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, posłany dla głoszenia życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana!

Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy nieustannie cię wspominam w moich modlitwach w nocy i we dnie.

Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie od nałożenia moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości oraz trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii mocą Bożą! On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami. Ukazana zaś została ona teraz przez pojawienie się naszego Zbawiciela, Chrystusa Jezusa, który zniweczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię. Jej głosicielem, apostołem i nauczycielem ja zostałem ustanowiony.

Z tej właśnie przyczyny znoszę i to obecne cierpienie, ale za ujmę sobie tego nie poczytuję, bo wiem, komu zawierzyłem, i jestem pewny, że mocen On jest ustrzec mój depozyt aż do owego dnia.

Psalm responsoryjny

Ps 123 (122), 1b-2 (R.: por. 1b)
Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Do Ciebie wznoszę oczy, który mieszkasz w niebie. †
Jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów, *
jak oczy służebnicy na ręce jej pani,
tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, *
dopóki się nie zmiłuje nad nami.

Do Ciebie, Boże, wznoszę moje oczy

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 11, 25a. 26
Alleluja, alleluja, alleluja

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem,
kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 18-27
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Przyszli do Jezusa saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i pytali Go w ten sposób: «Nauczycielu, Mojżesz tak nam przepisał: „Jeśli umrze czyjś brat i pozostawi żonę, a nie zostawi dziecka, niech jego brat pojmie ją za żonę i wzbudzi potomstwo swemu bratu”.

Otóż było siedmiu braci. Pierwszy pojął żonę, a umierając, nie zostawił potomstwa. Drugi ją pojął za żonę i też zmarł bez potomstwa; tak samo trzeci. I siedmiu ich nie zostawiło potomstwa. W końcu po wszystkich umarła także kobieta. Przy zmartwychwstaniu więc, gdy powstaną, którego z nich będzie żoną? Bo siedmiu miało ją za żonę».

Jezus im rzekł: «Czyż nie dlatego jesteście w błędzie, że nie rozumiecie Pisma ani mocy Bożej? Gdy bowiem powstaną z martwych, nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, ale będą jak aniołowie w niebie. Co się zaś tyczy umarłych, że zmartwychwstaną, to czy nie czytaliście w księdze Mojżesza, tam gdzie mowa o krzewie, jak Bóg powiedział do niego: „Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba”? Nie jest On Bogiem umarłych, lecz żywych. Jesteście w wielkim błędzie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Zmartwychwstanie i życie wieczne

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Zmartwychwstanie i życie wieczne

Człowiek pragnie żyć. Tak wiele naszej aktywności poświęcamy na działania, które przecież przyniosą owoc dopiero po naszej śmierci. Od dawien dawna, nawet w zwykłej uprawie oliwek widać było myślenie perspektywiczne. Dziadek sadził drzewko, wnyk zbierał z niego owoce. Wielkie pomniki, jakie budowali już sobie starożytni. Egipskie piramidy, będące po dziś dzień świadectwami potęgi tych, którzy budowali je, aby w nich spocząć. Oczywiście trzeba do tego dodać wierzenia prawie wszystkich religii, które ukierunkowywały człowieka na życie po śmierci. Można by wręcz rzec, że to ateizm, brak wiary w życie wieczne jest czymś nienaturalnym, tak, jak samobójstwo jest jedynie desperackim, przeciwnym naturze aktem odebrania sobie życia, które inni za wszelką cenę próbują ratować.
Jezus zagadnięty przez saduceuszów, którzy nie uznawali zmartwychwstania ani życia wiecznego, nie pozostawia złudzeń. Ich pokrętne szukanie problemów i próba zdyskredytowania prawdy o życiu wiecznym są jedynie dowodem błędnego myślenia. My często też tak jak współcześni Jezusowi próbujemy sobie wyobrażać niebo i życie wieczne poprzez analogię do współczesnego życia na ziemi. Z jednej strony jest nam prościej pragnąć tego, co jest nam tak bliskie. Oczekiwać spotkania z tymi, których kochaliśmy na ziemi. Z drugiej jednak słowa Mistrza z Nazaretu, że po tej drugiej stronie życia będziemy jak aniołowie studzą nasze zapędy w tworzeniu tej paraleli.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Pismo święte mówi, że ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. To obietnica odnosząca się do wieczności. Jednak symbolika uczty, wizja nowej ziemi i nowego nieba jest tym, co nas pociąga. W naszym więc snuciu wyobrażeń dotyczących wieczności nie może nam umknąć kilka prostych prawd. Po pierwsze Bóg wie najlepiej co sprawi nam szczęście bez końca i to nam obiecuje. Po drugie, wspólnota zbawionych i prawda o świętych obcowaniu dają nam nadzieję, że spotkamy kiedyś naszych bliskich w niebie. Po trzecie słowa z dzisiejszej Ewangelii każą nam wierzyć, że mimo różnych skomplikowanych relacji międzyludzkich tu na ziemi, w niebie będziemy naprawdę szczęśliwi.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy wierzę w życie wieczne?