19
czerwca
wtorek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Romualda, opata
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 21, 17-29
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16 (R.: por. 3a)
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Mt 5, 43-48

Patroni:

  • św. Romuald,
  • św. Gerwazy i Protazy,
  • św. Deodatus,
  • św. Childomarca,
  • św. Lambert,
  • bł. Gerland,
  • św. Juliana Falconieri,
  • bł. Michalina,
  • bł. Sebastian Newdigate, Humphred Middlemore i Wilhelm Exmew ,
  • bł. Tomasz Woodhouse

Liturgia na dzień 2018-06-19:

Pierwsze czytanie

1 Krl 21, 17-29
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Po śmierci Nabota Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Wstań i zejdź na spotkanie Achaba, króla izraelskiego. Jest on właśnie w Samarii, w winnicy Nabota, do której zszedł, aby wziąć ją w posiadanie. I powiesz mu: Tak mówi Pan: Czyż nie dokonałeś mordu, a nadto zagrabiłeś winnicę? Potem powiesz mu: Tak mówi Pan: Tam, gdzie psy wylizały krew Nabota, będą lizały psy również i twoją krew». Achab odpowiedział na to Eliaszowi: «Już znalazłeś mnie, mój wrogu».

Wówczas Eliasz rzekł: «Znalazłem, bo zaprzedałeś się, żeby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście, gdyż wymiotę i wytępię z domu Achaba nawet malca, niewolnika i wolnego w Izraelu, i postąpię z twoim rodem, jak z rodem Jeroboama, syna Nebata, i jak z rodem Baszy, syna Achiasza, za to, że Mnie pobudziłeś do gniewu i ponadto doprowadziłeś do grzechu Izraela.

Również i o Izebel tak mówi Pan: Psy będą żarły Izebel pod murem Jizreel. Zmarłego z rodu Achaba w mieście będą żarły psy, a zmarłego w polu będą żarły ptaki podniebne».

Naprawdę nie było nikogo, kto by tak, jak Achab, zaprzedał się, aby czynić to, co jest złe w oczach Pana. Albowiem do tego skłoniła go jego żona, Izebel. Bardzo haniebnie postępował, służąc bożkom; zupełnie tak, jak to czynili Amoryci, których Pan wydziedziczył na rzecz Izraelitów.

Kiedy Achab usłyszał te słowa, rozdarł szaty i włożył wór na ciało oraz pościł. Kładł się też spać w worze i chodził powoli. Wtedy Pan skierował słowo do Eliasza z Tiszbe: «Zapewne zobaczyłeś, że Achab upokorzył się przede Mną? Dlatego że upokorzył się przede Mną, nie sprowadzę niedoli za jego życia. Niedolę sprowadzę na jego ród za życia jego syna».

Psalm responsoryjny

Ps 51 (50), 3-4. 5-6b. 11 i 16 (R.: por. 3a)
Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Uznaję bowiem nieprawość moją, *
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem *
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Odwróć swe oblicze od moich grzechów *
i zmaż wszystkie moje przewinienia.
Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, †
Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.

Zmiłuj się, Panie, bo jesteśmy grzeszni

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 43-48
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził.

A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią?

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Boża doskonałość

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Boża doskonałość

Doskonałość, do jakiej wzywa nas Jezus jest iście Boską cnotą. W naturze chyba każdego człowieka leży zabezpieczenie własnych interesów. Pan jednak wyjaśnia nam w sposób nie budzący wątpliwości, że zostaliśmy powołani do tego, aby przekraczać uwarunkowania osłabionej grzechem ludzkiej natury. Nie powinniśmy i nie możemy tłumaczyć się, że tak postępują wszyscy. Jako uczniowie Mistrza z Nazaretu mamy żyć przykazaniami miłości Boga i bliźniego. Co dzieje się, kiedy ulegamy presji własnych żądz, pokazuje nam pierwsze czytanie. Gdy pragnienie posiadania, władzy, zemsty, zaczynają brać górę nad tym, co w nas ludzkie, nakierowane ku Bogu, świat zaczyna w szybkim tempie zmierzać ku zagładzie. Człowiek staje się wtedy mniej wart od tego, co posiada. Życie ludzkie staje się wówczas uzależnione tylko o d ewentualnych sankcji, jakie czekają tego, kto ośmieli się mu zagrozić.
Doskonale widać to także we współczesnym świecie. Przywódcy państw, uważający się za nietykalnych, rozpętują śmiercionośne konflikty. Despoci nieliczący się z Bogiem ani ludźmi tyranizują tych, za których są odpowiedzialni. Prawo do życia natomiast staje się coraz bardziej względne. Tak wygląda świat, o którym Jezus mówi „nie bądźcie jak poganie”. Dlatego też nie możemy brać wzoru z tych, którzy nie biorą wzoru z Ewangelii. Wyznacznikiem naszego postępowania musi być i pozostać Dobra Nowina, która jako jedyna jest obiektywną normą postępowania. Bóg kocha wszystkie Swoje dzieci i dlatego jako ludzie wierzący, nic lepszego nie możemy zaproponować światu niż właśnie Ewangelia.


SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Aby żyć według zasady miłości nieprzyjaciół, trzeba wierzyć. Człowiek pozbawiony spojrzenia wiary na współczesny świat, nie dostrzeże wartości w przebaczeniu, przyjęciu własnej szkody, wyrzeczeniu się zemsty. Tylko patrząc w sposób nadprzyrodzony na otaczający nas świat, zdolni będziemy do heroizmu, którego owocem jest miłość nieprzyjaciół.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy rozumiem sens miłości nieprzyjaciół?