30
czerwca
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych Pierwszych Męczenników Świętego Kościoła Rzymskiego
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Lm 2, 2. 10-14. 18-19
Psalm responsoryjny:
Ps 74 (73), 1b-2. 3-4. 5-7. 20-21 (R.: por. 19b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 8, 17
Ewangelia:
Mt 8, 5-17

Patroni:

  • Pierwsi męczennicy Kościoła rzymskiego,
  • św. Bazylides,
  • św. Marcjalis,
  • św. Bertram(n),
  • św. Erentruda,
  • św. Teobald,
  • św. Władysław,
  • św. Adolf,
  • bł. Filip Powell,
  • bł. January Maria Sarnelli,
  • bł. Zenon Kovalyk,
  • bł. Bazyli Velyčkovskyj

Liturgia na dzień 2018-06-30:

Pierwsze czytanie

Lm 2, 2. 10-14. 18-19
Czytanie z Lamentacji

Zburzył Pan bez litości wszystkie siedziby Jakuba; wywrócił w swej zapalczywości warownie Córy Judy, rzucił o ziemię, zbezcześcił królestwo i możnych.

Usiedli na ziemi w milczeniu starsi Córy Syjonu, prochem głowy posypali, przywdziali wory; skłoniły głowy ku ziemi dziewice jerozolimskie.

Wzrok utraciłem od płaczu, drgają me trzewia, żółć się wylała na ziemię wskutek klęski Córy mego ludu, gdy słabły niemowlęta i dzieci na placach miasta.

Do matek swoich mówiły: «Gdzie jedzenie i wino?» Padały jak ciężko ranione na placach miasta, gdy uchodziło z nich życie na łonie ich matek.

Jak cię pocieszyć? Z czym porównać, Córo Jeruzalem? Z czym cię porównać, by cię pocieszyć, Dziewico, Córo Syjonu? Gdyż zagłada twoja wielka jak morze. Któż cię uleczy?

Prorocy twoi miewali dla ciebie widzenia próżne i marne, nie odsłonili twojej złości, by od wygnania cię ustrzec; miewali dla ciebie widzenia zwodnicze i próżne.

Wołaj sercem do Pana, Dziewico, Córo Syjonu; niech łzy twe płyną jak rzeka we dnie i w nocy; nie dawaj sobie wytchnienia, niech źrenica oka nie zazna spoczynku!

Powstań, wołaj po nocy przy zmianach straży, wylewaj swe serce jak wodę przed obliczem Pana, wznoś do Niego swe ręce o życie twoich niemowląt, które padały z głodu na rogach wszystkich ulic.

Psalm responsoryjny

Ps 74 (73), 1b-2. 3-4. 5-7. 20-21 (R.: por. 19b)
O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Dlaczego, Boże, odrzuciłeś nas na wieki, *
dlaczego gniewem płoniesz przeciw owcom Twego pastwiska?
Pomnij na Twój lud, który dawno nabyłeś, †
na pokolenie, które wziąłeś w posiadanie, *
na górę Syjon, gdzie założyłeś swą siedzibę.

O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Skieruj swe kroki ku niekończącym się ruinom, *
nieprzyjaciel wszystko spustoszył w świątyni.
W miejscu świętych zgromadzeń †
rozległ się ryk Twoich wrogów, *
zatknęli tam swoje proporce.

O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Widać, że się podnoszą siekiery jak w leśnej gęstwinie. †
Wyłamali wszystkie bramy, *
zniszczyli je toporem i młotem.
Wydali Twoją świątynię na pastwę ognia, *
zbezcześcili do szczętu przybytek Twego imienia.

O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Wspomnij na Twoje przymierze, *
bo mroczne zaułki ziemi pełne są przemocy.
Niechaj uciśniony nie wraca ze wstydem, *
niech biedny i ubogi wychwala Twe imię.

O życiu biednych nie zapomnij, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 8, 17
Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus wziął na siebie nasze słabości
i dźwigał nasze choroby.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 8, 5-17
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: «Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi». Rzekł mu Jezus: «Przyjdę i uzdrowię go».

Lecz setnik odpowiedział: «Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi».

Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: «Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów». Do setnika zaś Jezus rzekł: «Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś». I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.

Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu.

Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: «On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Moc uzdrawiania

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Moc uzdrawiania

Uzdrowienia jakie dokonywały się przez ręce Zbawiciela niosły nie tylko przywrócenie zdrowia dla ciała, ale także nadzieję dla duszy. Ludzie chorzy za czasów Zbawiciela nie mieli możliwości korzystania z jakichkolwiek form pomocy lekarskiej. Wszak rozwój medycyny nastąpił dużo później. Choroba powodowała zawsze zagrożenie życia, a w niektórych przypadkach, takich jak trąd, konieczność izolacji, celem uniknięcia rozprzestrzenienia się zaraźliwej choroby. Zawsze więc nadzieja na uleczenie była niczym dar z nieba.
Jezus rozpoczynając Swoją publiczną działalność dokonuje licznych uzdrowień, toteż wieść o Nim rozprzestrzenia się lotem błyskawicy. Ludzie cierpiący na różnorakie dolegliwości przychodzą, aby znaleźć uzdrowienie, żyją nadzieją i pragną ratować swoje życie i zdrowie. Ta sytuacja sprawia, że także setnik – Rzymianin decyduje się zwrócić z prośbą do Jezusa. Kiedy Zbawiciel proponuje wizytę u niego w domu, ten sam uznaje się za niegodnego odwiedzin Mistrza z Nazaretu. Co więcej, wyznaje, że samo słowo Jezusa może przynieść uzdrowienie.
Doświadczając cudów uzdrowienia ludzie lepiej rozumieli to, co Jezus mówiło Królestwie Bożym. Zbawienie, ocalenie to przecież ratunek dla tego, kto znalazł się w niebezpieczeństwie, którego życie czy zdrowie jest zagrożone. Każdy cud zdziałany przez Zbawiciela miał prowadzić do wiary, jednak uzdrowienia dawały nadzieję na coś więcej. Ten, który potrafi zaradzić chorobie ciała, może przynieść także ukojenie dla duszy.

BOŻE W PRAKTYCE
Zbawiciel dokonując cudów uzdrowienia pokazuje powszechność daru zbawienia, jaki będzie dany wszystkim ludziom. Z jednej strony przychodzi z pomocą cudzoziemcowi, z drugiej zaś uzdrawia teściową Piotra. Ewangelia podaje także inne przypadki uzdrowień, które ukazywały głębię zamysłu Bożego. Przyjście z pomocą ludziom z poza narodu wybranego było z jednej strony manifestacją powszechności zbawienia, z drugiej zaś okazją do pokazania wiary pogan, jakiej niejednokrotnie brakowało samym Żydom.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy wierzę w Tego, Który jest lekarzem ciała i duszy?