2
lipca
poniedziałek
XIII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Am 2, 6-10. 13-16
Psalm responsoryjny:
Ps 50 (49), 16b-17. 18-19. 20-21. 22-23 (R.: por. 22a)
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Mt 8, 18-22

Patroni:

  • św. Processus i Martynian,
  • św. Liberat, Bonifacy, Serwus, Rustyk, Rogat, Septym i Maksym ,
  • św. Monegunda,
  • św. Swityniusz,
  • św. Lidan,
  • bł. Piotr z Luxemburga,
  • bł. Jan i Piotr Becchetti,
  • św. Bernardyn Realino,
  • bł. Eugenia Joubert

Liturgia na dzień 2018-07-02:

Pierwsze czytanie

Am 2, 6-10. 13-16
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Tak mówi Pan: «Z powodu trzech występków Izraela i z powodu czterech nie odwrócę tego wyroku, gdyż sprzedają za srebro sprawiedliwego, a ubogiego za parę sandałów; w proch ziemi wdeptują głowy biedaków, i ubogich kierują na bezdroża; ojciec i syn chodzą do tej samej dziewczyny, aby znieważać święte imię moje. Na płaszczach zastawnych wylegują się przy każdym ołtarzu i wino wymuszone grzywną piją w domu swego Boga.

Ja to przed nimi zgładziłem Amorytów, którzy byli wysocy jak cedry, a mocni jak dęby. I zniszczyłem owoc ich z góry, a z dołu korzenie. I Ja to wyprowadziłem was z Egiptu, wiodłem przez pustynię przez lat czterdzieści, byście posiedli ziemię Amorytów.

Oto Ja zmiażdżę was tak, jak miażdży wóz napełniony snopami. Szybkobiegacz nie będzie miał gdzie uciec, mocarz nie okaże swej siły, a bohater nie ocali życia; łucznik się nie ostoi, szybkonogi nie umknie i jeździec na koniu nie ocali życia; nawet najmężniejszy z bohaterów będzie w tym dniu nagi uciekał» – mówi Pan.

Psalm responsoryjny

Ps 50 (49), 16b-17. 18-19. 20-21. 22-23 (R.: por. 22a)
Zrozumcie prawdę, wy, niepomni Boga

«Czemu wymieniasz moje przykazania *
i na ustach masz moje przymierze?
Ty, co nienawidzisz karności, *
a słowa moje odrzuciłeś za siebie?

Zrozumcie prawdę, wy, niepomni Boga

Ty, widząc złodzieja, razem z nim biegniesz *
i trzymasz z cudzołożnikami.
W złym celu otwierasz usta, *
a język twój knuje podstępy.

Zrozumcie prawdę, wy, niepomni Boga

Zasiadłszy, przemawiasz przeciw bratu, *
znieważasz syna swej matki.
Ty tak postępujesz, a Ja mam milczeć? †
Czy myślisz, że jestem podobny do ciebie? *
Skarcę ciebie i postawię ci to przed oczy.

Zrozumcie prawdę, wy, niepomni Boga

Zrozumcie to, wy, co zapominacie o Bogu, *
abym was nie porwał, i nikt was nie ocali.
Kto składa dziękczynną ofiarę, ten cześć Mi oddaje, *
a tym, którzy postępują uczciwie, ukażę Boże zbawienie».

Zrozumcie prawdę, wy, niepomni Boga

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 8, 18-22
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Gdy Jezus zobaczył tłum dokoła siebie, kazał odpłynąć na drugą stronę. A przystąpił pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: «Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz».

Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory, a ptaki podniebne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł położyć».

Ktoś inny spośród uczniów rzekł do Niego: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca».

Lecz Jezus mu odpowiedział: «Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Powołanie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Powołanie

Misja Jezusa z Nazaretu budziła w wielu zachwyt, w innych złość, a jeszcze u innych przerażenie. Nie brakowało też takich,. Którzy chcieli iść za Zbawicielem. O takich przypadkach mówi dzisiejsza Ewangelia. Jednakże powołanie do pójścia za Zbawicielem wymaga zdecydowania i poświęceń. Pamiętamy fragment, gdzie matka synów Zebedeusza prosiła Jezusa o stanowiska dla swoich synów. Dziś czytamy o tym, że Jezus stawia surowe warunki tym, którzy deklarują pójście za nim. My sami niekiedy nie zdajemy sobie sprawy, że odpowiedź na powołanie dane nam przez Boga to nie stanowisko, urząd, czy jakiś rodzaj nawet wymagającej pracy. Pójście za Zbawicielem to decyzja życia. Tak wielka i radykalna, że niekiedy wymagająca wyborów pomiędzy powinnością względem najbliższych, a obowiązkami wynikającymi z powołania.
W pójściu za Jezusem nie ma nic kariery, awansu czy wygody. Jezus nie obiecuje na tym świecie nic spoza wysiłku i trudu znoszonego dla Ewangelii. Owszem, oddanie Panu swego serca i rąk, umysłu i woli dla Królestwa Niebieskiego jest zaszczytem i powodem do chluby, o czym pisał także święty Paweł, ale świat nie rozumie i nie docenia takiego zaszczytu. Zwłaszcza dziś, gdy istnieje tak silny trend akcentowania tego, co doczesne i zupełnego pomijania to co wieczne.
Powołanie, jakie otrzymujemy do pójścia za Zbawicielem to nie tylko kapłaństwo czy zakon. Być powołanym, to być wezwanym do kroczenia drogą świętości. Poświęcenie i trud dla Ewangelii nie jest przecież obce życiu rodzinnemu i małżeńskiemu. Droga do świętości może być i bywa bardzo zróżnicowana. Którędykolwiek ona jednak by nie wiodła, domaga się postawienia Boga na pierwszym miejscu i bezwzględnej wierności Jezusowi.

BOŻE W PRAKTYCE
Jak odpowiedzieć Panu, aby nie spotkać się z takimi odpowiedziami, jakie usłyszeli dzisiejsi bohaterowie Ewangelii? Po pierwsze na pewno trzeba zadbać o szczerość intencji oraz zrozumieć, że radykalizm to nie obelga ale cnota. Świat, który próbuje wszystko zrelatywizować i narzucać nam antychrześcijańską retorykę zawsze będzie marginalizował wymagania Ewangelii i próbował przeinaczać jej przesłanie. Po drugie zatem, oprócz wyrzeczeń trzeba być gotowym na odrzucenie i niezrozumienie. Tego jednak nie osiągniemy bez całkowitego zdania się na Jezusa.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy w moim życiu zdaję się na Jezusa?