6
lipca
piątek
Wspomnienie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej, dziewicy
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Am 8, 4-6. 9-12
Psalm responsoryjny:
Ps 119
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Mt 9, 9-13

Patroni:

  • św. Maria Goretti,
  • św. Romulus,
  • św. Syzoes,
  • św. Palladiusz,
  • św. Monenna,
  • św. Goar,
  • bł. Tomasz Alfield,
  • bł. Augustyn Józef {Eliasz} Desgardin,
  • bł. Zuzanna Agata {Maria Rosa} de Loye,
  • bł. Maria Teresa Ledóchowska,
  • bł. Nazaria od św. Teresy March Mesa

Liturgia na dzień 2018-07-06:

Pierwsze czytanie

Am 8, 4-6. 9-12
Czytanie z Księgi proroka Amosa

Słuchajcie tego wy, którzy gnębicie ubogiego, a bezrolnego pozostawiacie bez pracy, którzy mówicie: «Kiedyż minie nów księżyca, byśmy mogli sprzedawać zboże, i kiedy szabat, byśmy mogli otworzyć spichlerz? A będziemy zmniejszać efę, powiększać sykl i wagę podstępnie fałszować. Będziemy kupować biednego za srebro, a ubogiego za parę sandałów, i plewy pszeniczne będziemy sprzedawać».

«Owego dnia – mówi Pan Bóg – zajdzie słońce w południe i w jasny dzień zaciemnię ziemię. Zamienię święta wasze w żałobę, a wszystkie wasze pieśni w lamentacje; nałożę na wszystkie biodra wory, a wszystkie głowy ogolę i uczynię żałobę jak po jedynaku, a dni ostatnie jakby dniem goryczy.

Oto nadejdą dni – mówi Pan Bóg – gdy ześlę głód na ziemię, nie głód chleba ani pragnienie wody, lecz głód słuchania słów Pańskich. Wtedy błąkać się będą od morza do morza, z północy na wschód będą krążyli, by znaleźć słowo Pańskie, lecz go nie znajdą».

Psalm responsoryjny

Ps 119
Ps 119 (118), 2 i 10. 20 i 30. 40 i 131 (R.: por. Mt 4, 4)
Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Błogosławieni, którzy zachowują Boże napomnienia *
i szukają Go całym sercem.
Z całego serca swego szukam Ciebie, *
nie daj mi odejść od Twoich przykazań.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Słabnie wciąż moja dusza *
z tęsknoty do wyroków Twoich.
Wybrałem drogę prawdy, *
pragnąc Twych wyroków.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Oto pożądam Twoich postanowień, *
według swej sprawiedliwości zapewnij mi życie.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.

Słowami Boga żyjemy jak chlebem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 9, 9-13
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim.

Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?»

On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pokarm Boga

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Pokarm Boga

W wielu religiach pogańskich ludzie uważali, że bóstwo potrzebuje pokarmu. Izraelici wierzący w jedynego Boga składali również ofiary z pokarmów, choć ich znaczenie było inne, niż w religiach pogańskich. Kiedy jednak odchodzili od Boga, On napominał ich przez proroków, że przecież Jego własnością jest cały świat, stąd to nie Bóg potrzebuje nakarmienia przez człowieka, ale człowiek przez Boga. Jezus Chrystus dając ludziom chleb do sytości, po owym cudzie, który wywołał wielkie poruszenie, zapowiedział, że da nam prawdziwy pokarm na życie wieczne. Zdecydowana większość nie zrozumiała tego. Jedni gorszyli się, inni uważali to za szaleństwo, tak że spośród słuchaczy zostali jedynie apostołowie, których Zbawiciel zapytał, czy i oni chcą odejść. Człowiek wszak bardzo często postrzega świat przez pryzmat swoich przyziemnych potrzeb i trudno jest mu zrozumieć, jak to możliwe, że ktoś obiecuje dać siebie samego za pokarm i jeszcze twierdzić, że kto go będzie spożywał, nie umrze na wieki.
Dziś natomiast w Ewangelii, Jezus mówi o tym, co jest Jego pokarmem. To wypełnienie woli Ojca. Jeśli więc cokolwiek może być uznane za pokarm Boży, tak jak o Eucharystii mówimy, Boże Ciało, to jest to wypełnienie woli Bożej. Do tego zresztą zachęca nas pierwsze czytanie. Wypełnić czynem to, czego nauczali prorocy, a co dziś z naszego punktu widzenia znalazło potwierdzenie na kartach Ewangelii.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jak więc wygląda nasze życie w perspektywie ofiar składanych Bogu czy w imię Boże? Czy nie próbujemy przekupywać Pana Boga? Czy nie wydaje nam się niekiedy, że robimy Panu Bogu łaskę postępując dobrze, unikając zła, czy też pełniąc czyny miłosierdzia? Ów pokarm Boży jest nam samym konieczny do życia. Dzięki niemu bowiem z łaski Najwyższego, mocą dzieła Zbawienia mamy nadzieję życia wiecznego.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Jak wygląda moja modlitwa?