31
lipca
wtorek
Wspomnienie św. Ignacego z Loyoli, prezbitera
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 14, 17-22
Psalm responsoryjny:
Ps 79 (78), 5 i 8. 9. 11 i 13 (R.: por. 9cd)
Ewangelia:
Mt 13, 36-43

Patroni:

  • św. Ignacy z Loyoli,
  • św. Calimerus,
  • św. Democritus, Sekundus i Dionizy ,
  • św. Fabiusz,
  • św. Tertullin,
  • św. German,
  • św. Helena,
  • bł. Jan Columbini,
  • bł. Everard Hanse,
  • bł. Jan Franciszek Jarrige de la Morélie du Breuil,
  • św. Justyn De Iacobis,
  • bł. Dionizy Vicente Ramos i Franciszek Remón Játiva,
  • bł. Jakub Buch Canals,
  • bł. Michał Oziębłowski,
  • bł. Franciszek Stryjas

Liturgia na dzień 2018-07-31:

Pierwsze czytanie

Jr 14, 17-22
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Oczy moje wylewają łzy dzień i noc bez przerwy, bo wielki upadek dotknie Dziewicę, Córę mojego ludu, klęska bardzo wielka. Gdy wyjdę na pole – oto pobici mieczem! Jeśli pójdę do miasta – oto męki głodu! Nawet prorok i kapłan błądzą po kraju, nic nie rozumiejąc.

Czy nieodwołalnie odrzuciłeś Judę albo czy odczuwasz wstręt do Syjonu? Dlaczego nas dotknąłeś klęską, a nie ma dla nas uleczenia? Spodziewaliśmy się pokoju, ale nie ma nic dobrego; czasu uleczenia – a tu przerażenie!

Uznajemy, Panie, naszą niegodziwość, przewrotność naszych przodków, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Nie odrzucaj nas przez wzgląd na Twoje imię, od czci nie odsądzaj tronu Twojej chwały! Pamiętaj, nie zrywaj przymierza z nami!

Czy są wśród bożków pogańskich tacy, którzy by zesłali deszcz? Czy może niebo zsyła krople deszczu? Czy raczej nie Ty, Panie, nasz Boże? W Tobie pokładamy nadzieję, bo Ty uczyniłeś to wszystko.

Psalm responsoryjny

Ps 79 (78), 5 i 8. 9. 11 i 13 (R.: por. 9cd)
Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Czy wiecznie będziesz się gniewał? *
Nie pamiętaj nam win przodków naszych,
niech szybko nas spotka Twoje zmiłowanie, *
gdyż bardzo jesteśmy słabi.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Wspomóż nas, Boże, nasz Zbawco, *
dla chwały Twojego imienia;
wyzwól nas i odpuść nam grzechy *
przez wzgląd na swoje imię.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Niech jęk pojmanych dojdzie do Ciebie *
i mocą Twego ramienia ocal na śmierć skazanych.
My zaś, lud Twój i owce Twojej trzody, †
będziemy wielbić Ciebie na wieki *
i przez pokolenia głosić Twoją chwałę.

Wyzwól nas, Boże, dla imienia Twego

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Ziarnem jest słowo Boże, a siewcą jest Chrystus,
każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 36-43
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».

On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Chwast na polu

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Chwast na polu

Problem istnienia za na świecie i cierpienia człowieka zwłaszcza niewinnego, nurtował ludzi od dawien dawna. Wytężali swoje umysły filozofowie, religie tłumaczyły to, co wymykało się prostej kalkulacji dobra i zła, a człowiek mimo upływu czasu dalej nie potrafi pojąć, dlaczego cierpienie i zło dotyka jakże często tych, którzy najmniej na niego zasługują, patrząc według ludzkiego sposobu pojmowania. Już księga Hioba daje porusza temat próby, jakiej poddany zostaje ten uczciwy, sprawiedliwy i pobożny człowiek. Traci wszystko, co było dla niego cenne, bliskie i ukochane, ale w ostatecznym rozrachunku Bóg wynagradza mu poczynione przez Złego szkody. Jednak nie zawsze proste odpowiedzi, jakie w życiu otrzymujemy, czy to uzyskiwane naturalnym światłem rozumu ludzkiego, czy to z Objawienia pozwalają nam na spokojne przyjmowanie hiobowych wieści.
Ogrom cierpienia jaki jest na świecie staje się pierwszym polem głoszenia Ewangelii przez Zbawiciela. Obiecuje On uciśnionym, wykluczonym, tym, którzy zostali zepchnięci na margines życia przez bliźnich nagrodę po stokroć większą, od tego, co utracili w życiu doczesnym. Jednocześnie tam, gdzie Jezus idzie aby przepowiadać uzdrawia, wskrzesza i wypędza złe duchy. Niosąc ulgę na ciele, ukierunkowuje słuchaczy na rzeczywistość wieczną, gdzie cierpienia i śmierci już więcej nie będzie.
Cierpienia człowieka niewinnego nie da się zrozumieć bez pomocy wiary. Zawsze logika wymykająca się prostemu rachunkowi krzywd będzie owocowała głośnym i bolesnym: „dlaczego”? Dopiero spojrzenie na krzyż daje odpowiedź wiary, w której rozumiemy, że Pan wziął na Siebie nasze boleści i karę za nasze grzechy. My zaś łącząc się w cierpieniu i niedostatkach ze Zbawicielem, możemy jedynie doświadczyć mocy Bożej w naszej słabości.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Choć w wielu przypadkach faktycznie doświadczane zło jest prostą konsekwencją naszych win i błędów, lub grzechów innych ludzi, których skutki my sami boleśnie odczuwamy, to jednak każde cierpienie i ból może i powinno zwracać nas ku Chrystusowi. Jego krzyż bowiem daje nam moc, abyśmy kiedyś w wieczności otrzymali o niebo więcej, niż sprawiedliwy Hiob, który nie zwątpił w Boga mimo swojego cierpienia.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy ufam Bogu także w cierpieniach i niedostatku?