8
sierpnia
środa
Wspomnienie św. Dominika, prezbitera
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Jr 31, 1-7
Psalm responsoryjny:
Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d)
Werset przed Ewangelią:
Łk 7, 16
Ewangelia:
Mt 15, 21-28

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-08-08:

Pierwsze czytanie

Jr 31, 1-7
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

«W owych czasach – mówi Pan – będę Bogiem dla wszystkich pokoleń Izraela, one zaś będą moim narodem».

Tak mówi Pan: «Znajdzie łaskę na pustyni naród, co wyszedł cało spod miecza; Izrael pójdzie do miejsca swego odpoczynku. Pan się mu ukaże z daleka: Ukochałem cię odwieczną miłością, dlatego też podtrzymywałem dla ciebie łaskawość. Znowu cię zbuduję i będziesz odbudowana, Dziewico-Izraelu! Przyozdobisz się znów swymi bębenkami i zaczniesz tańce pełne wesela. Będziesz znów sadzić winnice na wzgórzach Samarii; uprawiający będą sadzić i zbierać. Nadejdzie bowiem dzień, kiedy strażnicy znów zawołają na wzgórzach Efraima: Wstańcie, wstąpmy na Syjon, do Pana, Boga naszego!»

Tak bowiem mówi Pan: «Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów! Głoście, wychwalajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela!»

Psalm responsoryjny

Jr 31, 10. 11-12b. 13 (R.: por. 10d)
Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego, *
głoście je na wyspach odległych i mówcie:
«Ten, który rozproszył Izraela, znów go zgromadzi *
i będzie nad nim czuwał jak pasterz nad swym stadem».

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Pan bowiem uwolni Jakuba, *
wybawi go z ręki silniejszego od niego.
Przyjdą z weselem na szczyt Syjonu *
i rozradują się błogosławieństwem Pana.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Wtedy dziewica rozweseli się w tańcu *
i młodzieńcy cieszyć się będą ze starcami.
Zamienię bowiem ich smutek w radość, *
pocieszę ich i rozweselę po ich troskach.

Pan nas obroni, tak jak pasterz owce

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 7, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 15, 21-28
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem.

Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami».

Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela».

A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi».

On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom».

A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów».

Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Odwieczna miłość Boga

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Odwieczna miłość Boga

Czytając zapowiedzi proroków dotyczące gotowości przebaczenia przez Boga Swojemu ludowi, podejmujemy zawsze refleksję na temat owej odwiecznej miłości, która nie zawsze była odpowiednio rozumiana, interpretowana i odbierana przez lud wybrany. Wszak nawet w czasach Pana Jezusa znajdowali się ludzie, i to spośród faryzeuszów i uczonych w Piśmie, którzy odrzucali wszelką krytykę, zapowiedzi Bożego gniewu odbierali jako bluźnierstwo, tłumacząc sobie, że Naród, który ma Abrahama za ojca nie musi o nic się martwić. Jest przecież szczególną własnością i dziedzictwem Boga. Tymczasem Zbawiciel mówił wyraźnie, że jeśli się nie nawrócą, Bóg jako Wszechmocny może wzbudzić Abrahamowi inne potomstwo, które będzie pełniło wolę Bożą.
Kiedy jednak przychodził ów gniew Boży, kiedy lud poprzez swoją niewierność sprowadzał na siebie nieszczęścia, Bóg nie przestawał ich kochać. Prawdziwa miłość domagała się jednak nie pobłażliwości, lecz wzywania do nawrócenia. Nie ochraniania mocną ręką i wyciągniętym ramieniem w czasie nieprawości, ale napominania i przypominania tych chwil, kiedy szczęśliwi doświadczali opieki Najwyższego, budząc podziw i zazdrość innych ludów. W ten sposób odwieczna miłość Boga znajdowała uznanie i była znana także pośród ludów pogańskich.
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam przykład poganki, która dowiedziawszy się o Jezusie postanowiła błagać u Niego o litość dla swojego dziecka. Pozorna oziębłość Mistrza z Nazaretu wydaje się dziś być nie na miejscu. Jednak gdy spojrzymy, że prowadzi ona do wyznania wiary poganki, która to staje się napomnieniem, wyrzutem sumienia dla pobożnych Izraelitów, rozumiemy, że retoryka Pana nie wypływa z pogardy lecz miłości. Miłości do wszystkich swoich dzieci, zarówno Żydów jak i pogan.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Dziś niestety dożyliśmy czasów, gdzie miłość Boga została zapomniana. W jej miejsce zaczęto głosić różnego rodzaju oszukańcze, utopijne idee, takie jak tolerancja, mityczna równość wszystkich, co sprowadza się jedynie do promocji i afirmacji różnego rodzaju odmienności, często naszpikowanej grzechem i to najcięższego kalibru. Świat, zapominający czym jest prawdziwa miłość i Kto jest jej dawcą zagubił się i stanął na krawędzi przepaści. Nawet wielu ludzi Kościoła czyniąc wiele dobrego i pełniąc uczynki miłosierdzia zamienia się w pracowników socjalnych, nie wykorzystując tego co czynią do ewangelizacji i stawiania wymagań moralnych. Bóg jest Bogiem miłości i sam pokazuje nam, że nie zawsze odebrać, odmówić opieki, wypowiedzieć szorstkie słowa znaczy pogardzić i porzucić i odwrotnie, nie zawsze dawać i milczeć oznacza prawdziwie kochać.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że miłość Boża jest wymagająca?