10
sierpnia
piątek
Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Mdr 3, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 112, 1-2. 5-6. 7-8. 9 (R.: por. 5a)
Drugie czytanie:
2 Kor 9, 6-10
Werset przed Ewangelią:
J 8, 12bc
Ewangelia:
J 12, 24-26

Patroni:

  • św. Wawrzyniec,
  • Męczennicy z Aleksandrii za Waleriana,
  • św. Blanus,
  • bł. Archanioł Piacentini z Calataphino,
  • bł. Augustyn Ota,
  • bł. Klaudiusz Józef Jouffret de Bonnefont, Franciszek Francois i Lazarus Tiersot ,
  • bł. Józef Toledo Pellicer,
  • bł. Franciszek Drzewiecki i Edward Grzymała,
  • bł. Jan Martorell Soria,
  • bł. Piotr Mesonero Rodriguez

Liturgia na dzień 2018-08-10:

Pierwsze czytanie

Mdr 3, 1-9
[Uwaga: I czytanie z Księgi Mądrości czyta się tylko w kościołach, w których obchodzi się uroczystość. W pozostałych odczytuje się czytanie z 2Kor 9,6-10]

Czytanie z Księgi Mądrości

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.

Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.

W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.

Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

Psalm responsoryjny

Ps 112, 1-2. 5-6. 7-8. 9 (R.: por. 5a)
Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Błogosławiony człowiek, który służy Panu *
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, *
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza *
i swoimi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje *
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Nie przelęknie się złej nowiny, *
jego mocne serce zaufało Panu.
Jego wierne serce lękać się nie będzie *
i spojrzy z wysoka na swych przeciwników.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Rozdaje i obdarza ubogich, *
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą *
będzie jego potęga.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Drugie czytanie

2 Kor 9, 6-10
Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki według tego, co jest napisane: «Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa na wieki».

Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 8, 12bc
Alleluja, alleluja, alleluja

Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności,
lecz będzie miał światło życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 12, 24-26
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli ziarno pszenicy, wpadłszy w ziemię, nie obumrze, zostanie samo jedno, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. Kto zaś chciałby Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Śmierć, i co dalej?

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Śmierć, i co dalej?

Moment rozstania z bliską osobą zawsze jest trudny. O tym, że człowiek niewierzący ma dodatkowo problem z uczczeniem tych, którzy już umarli wiadomo nie od dziś. Kiedy przestaje się wierzyć w życie wieczne, zaczyna się wierzyć we wszelkie możliwe bzdury, byle tylko nadać jakiś sens naszemu trwaniu i odejściu. Zresztą każda religia odnosi się do rzeczywistości, jaka ma nas czekać po śmierci. Uznanie bowiem absolutnego końca wraz ze śmiercią nie jest ani pocieszające, ani budujące. Zresztą co nawet zauważa psalmista, jeśli taki sam koniec czeka każdego człowieka, jeśli jednakowo ginie i umiera bogaty i biedny, mądry, jak i prostak to trzeba postawić niezwykle aktualne, choć stare jak świat pytanie. Śmierć, i co dalej?
Od odpowiedzi na to pytanie zależy determinacja, jaką wykażemy w życiu doczesnym. Nawet bowiem, jeśli człowiek jest mało religijny, perspektywa lepszego świata zawsze daje nadzieję. Tymczasem brak jakiejkolwiek perspektywy nie tyle człowieka uwalnia, co czyni go niewolnikiem końca. Wszak to nie piewcy ateizmu dokonywali rzeczy wielkich, przerastających ich samych i epoki w których żyli, ale właśnie ludzie wierzący, a zwłaszcza męczennicy pokazywali potęgę wiary w działaniu. Wierząc, że dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka, zyskiwali nową perspektywę, która nawet najokrutniejsze męki czyniła czymś, czemu można z pomocą wiary, nadziei i miłości stawić czoła.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Może właśnie między innymi stąd bierze się tak zajadła nienawiść i gorliwość wszystkich propagatorów ateizmu, że głosząc pustkę i nicość po śmierci, muszą udowadniać sobie i komuś, że cokolwiek na tym świecie, co wymaga wysiłku i poświęcenia ma sens. Człowiek wierzący, ma perspektywę Boga i spotkania z Odwieczną Miłością. Ten, kto odrzuca wiarę albo wraca do zabobonów, albo miota się z dramatem przemijania.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy żyję nadzieją wieczności?