17
sierpnia
piątek
Wspomnienie św. Jacka, prezbitera
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Ez 16, 1-15. 60. 63
Psalm responsoryjny:
Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 1d)
Werset przed Ewangelią:
1 Tes 2, 13
Ewangelia:
Mt 19,3-12

Patroni:

  • św. Myron,
  • św. Mamans lub Mames,
  • św. Mames,
  • św. Euzebiusz,
  • św. Ieron (Hieron),
  • św. Eliasz,
  • bł. Mikołaj Politi,
  • św. Klara od Krzyża,
  • św. Jacek,
  • św. Joanna Delanoue,
  • bł. Natalis Hilary Le Conte,
  • bł. Henryk Canadell,
  • bł. Franciszek od św. Marii i 14 towarz.

Liturgia na dzień 2018-08-17:

Pierwsze czytanie

Ez 16, 1-15. 60. 63
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, zapoznaj Jerozolimę z jej obrzydliwościami i powiedz: Tak mówi Pan Bóg do Jerozolimy: Z pochodzenia i urodzenia swego jesteś z ziemi Kanaan. Ojciec twój był Amorytą, a matka twoja – Chittytką. A twoje urodzenie: w dniu twego przyjścia na świat nie odcięto ci pępowiny, nie obmyto cię w wodzie, aby cię oczyścić; nie natarto cię solą i w pieluszki cię nie owinięto. Żadne oko nie okazało współczucia, aby spełnić względem ciebie jedną z tych posług przez litość dla ciebie. W dniu twego urodzenia wyrzucono cię na puste pole – przez niechęć do ciebie.

Oto Ja przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię, jak szamotałaś się we krwi. Rzekłem do ciebie, gdy byłaś we krwi: Żyj, rośnij! Jak trawę na polu cię uczyniłem. Rosłaś, wzrastałaś i doszłaś do wieku dojrzałego. Piersi twoje nabrały kształtu i włosy twoje stały się obfitsze. Ale byłaś naga i bez okrycia.

Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze – mówi Pan Bóg – stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem.

Ozdobiłem cię klejnotami, włożyłem bransolety na twoje ręce i naszyjnik na twoją szyję. Włożyłem też pierścień w twój nos, kolczyki w twoje uszy i wspaniały diadem na twoją głowę. Zostałaś ozdobiona złotem i srebrem, przyodziana w bisior oraz w szaty jedwabne i wyszywane. Jadałaś najczystszą mąkę, miód i oliwę. Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, w które cię wyposażyłem – mówi Pan.

Ale zaufałaś swojej piękności i wyzyskałaś swoją sławę na to, by uprawiać nierząd. Oddawałaś się każdemu, kto obok ciebie przechodził.

Ja jednak wspomnę o przymierzu, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne, abyś pamiętała i wstydziła się i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś» – mówi Pan Bóg.

[Lub do wyboru: Ez 16, 59-63]
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan Bóg: «Postąpię z tobą, Jeruzalem, tak, jak ty postępowałaś, ty, która złamałaś przysięgę i zerwałaś przymierze. Ja jednak wspomnę o przymierzu, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne. Ty zaś ze swej strony wspomnisz swoje postępowanie i zawstydzisz się, kiedy przyjąwszy siostry twoje tak starsze, jak i młodsze od ciebie, dam ci je za córki, choć nie ze względu na zawarte z tobą przymierze.

Odnowię bowiem moje przymierze z tobą, i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, co uczyniłaś» – mówi Pan Bóg.

Psalm responsoryjny

Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6 (R.: por. 1d)
Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Oto Bóg jest moim zbawieniem! *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą *
i On stał się moim zbawieniem.

Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę *
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia! †
Ukażcie narodom Jego dzieła, *
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Śpiewajcie Panu, bo czynów wspaniałych dokonał! *
I cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie, mieszkanko Syjonu, *
bo wielki jest wśród ciebie Święty Izraela.

Gniew Twój ustąpił, w Tobie mam pociechę

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 Tes 2, 13
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjmijcie słowo Boże nie jako słowo ludzkie,
ale jak jest naprawdę, jako słowo Boga.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 19,3-12
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Faryzeusze przystąpili do Jezusa, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: «Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?»

On odpowiedział: «Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? I rzekł: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem”. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela».

Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz przykazał dać jej list rozwodowy i odprawić ją?»

Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony, lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę – chyba że w wypadku nierządu – a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo».

Rzekli Mu uczniowie: «Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić».

On zaś im odpowiedział: «Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Rzecz o rozwodach

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Rzecz o rozwodach

Zło potrafi być wyjątkowo cierpliwe i działać z metodyczną wręcz systematycznością. Rozwody, cywilizacja wroga życiu, usprawiedliwienie płynące szerokim medialnym strumieniem dla wszelkiego rodzaju za i grzechu zwykle zaczynało się od wyjątków, casusów ukazujących biednego, pokrzywdzonego człowieka i wskazywało rozwiązanie sprzeczne z Bożym prawem jako remedium na te właśnie problemy. Później, następuje zwykle tłumaczenie, owszem, to zło, to coś, czego nikt nie zakłada i nie chce, ale człowiek musi mieć wybór, ową furtkę, z której skorzysta w razie niepomyślnego rozwoju wypadków. Dalej, lawina zła idzie już z otwartą przyłbicą do walki z Sumieniem, Prawem Bożym i moralnością. Zaczyna się propaganda, że sodomia to inny rodzaj miłości, że aborcja jest ok., że rozwód to prawo człowieka.
Tymczasem Zbawiciel odwołuje się do tego, co my dziś nazwalibyśmy prawem naturalnym. Odwołuje się do początku stworzenia. Ten porządek ustanowiony przez Boga ma być wyznacznikiem naszego postępowania. Wierność, nierozerwalność małżeństwa, postępowanie według prawidłowo ukształtowanych norm moralnych jest jedyną drogą wyjścia z nawet najbardziej skomplikowanej sytuacji moralnej człowieka.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Rozwody, zdrady i rozpady małżeństwa zdarzały się, zdarzają i dopóki człowiek będzie borykał się z grzechem, będą zdarzać się w relacjach międzyludzkich. Musimy jednak baczyć, aby w imię fałszywie rozumianego i pojmowanego miłosierdzia nie opowiedzieć się przeciwko porządkowi, których pochodzi od Boga. Wielką dalekowzrocznością wykazał się w tym temacie św. Jan Paweł II nauczając o wierności w samotności tam, gdzie z różnych względów któraś ze stron zawiodła i rozpadło się małżeństwo. Pójście o krok dalej, uznanie, że rozwód jest ok., że powtórny związek z moralnego punktu widzenia jest ok., będzie destrukcją małżeństwa i nie da się pogodzić ze słowami Chrystusa Pana.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy wiernie wypełniam i przekazuję słowa Pana?