25
sierpnia
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Ludwika albo wspomnienie św. Józefa Kalasantego, prezbitera
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Ez 43, 1-7a
Psalm responsoryjny:
Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 10b)
Werset przed Ewangelią:
Mt 23, 9b. 10b
Ewangelia:
Mt 23, 1-12

Patroni:

Liturgia na dzień 2018-08-25:

Pierwsze czytanie

Ez 43, 1-7a
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Anioł poprowadził mnie ku bramie, która skierowana jest na wschód. I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu, a głos Jego był jak szum wielu wód, a ziemia jaśniała od Jego chwały. Było to widzenie jak to, które miałem wtedy, gdy przyszedł, by zniszczyć miasto, widzenie jak tamto, które oglądałem nad rzeką Kebar. I upadłem na twarz.

A chwała Pańska weszła do świątyni przez bramę, która wychodziła na wschód. Wtedy uniósł mnie duch i zaniósł mnie na wewnętrzny dziedziniec. – A oto świątynia pełna była chwały Pańskiej.

I usłyszałem, jak ktoś mówił do mnie od strony świątyni, podczas gdy ów mąż stał jeszcze przy mnie. Rzekł do mnie: «Synu człowieczy, to jest miejsce tronu mojego, miejsce podstawy mych stóp, gdzie chcę na wieki mieszkać pośród Izraelitów».

Psalm responsoryjny

Ps 85 (84), 9ab i 10. 11-12. 13-14 (R.: por. 10b)
Na ziemi naszej Bóg zamieszka w chwale

Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę, bliskie jest Jego zbawienie †
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Na ziemi naszej Bóg zamieszka w chwale

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Na ziemi naszej Bóg zamieszka w chwale

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

Na ziemi naszej Bóg zamieszka w chwale

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 23, 9b. 10b
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeden jest Ojciec wasz w niebie
i jeden jest wasz Nauczyciel, Chrystus.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 23, 1-12
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: «Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą.

Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi.

A wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy jesteście braćmi. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus.

Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Dobro na pokaz

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Dobro na pokaz

Rozróżnienie, jakie poczynił Zbawiciel odnośnie uczonych w Piśmie i faryzeuszów. Zostaje po dziś dzień kwintesencją odpowiedzi na każdy głos o tym, że ktoś z duchownych nie wypełnia tego, co sam głosi. Czymś innym jest bowiem trafność nauki Ewangelii, niekiedy przekazywanej w sposób obarczony grzechem, a czymś innym propagowanie grzechu, w którym nie kryje się żadne dobro. Pan Jezus nakazał trzymać się prawej nauki uczonych w Piśmie, ale jednocześnie poddał ostrej krytyce sposób postępowania tychże, ponieważ w wielu przypadkach czynione dobro było jedynie na pokaz, w wielu innych przypadkach w ogóle go nie było.
W dzisiejszych czasach ludzie pomni własnej słabości najpierw wykreowali trend, w którym jakiekolwiek zwrócenie uwagi bywa postrzegane jako zbrodnia osądzania, z drugiej jawne zło zaczęli traktować tak, jak by się w nim miało kryć jakieś dobro. Owo czynienie przez faryzeuszy dobra na pokaz brało się z czytelnych norm dobra i zła. Dziś najcięższe grzechy, jakich ludzie się wstydzili i je ukrywali wyległy na ulice i dumnie paradują, spychając w niebyt nazywanie dobra dobrem a zła złem.
Ów frontalny atak na jasne kryteria dobra i zła paraliżuje niejednokrotnie współczesnych głosicieli Ewangelii, którzy pod presją publicznych grzeszników boją się piętnować i potępiać zło. Kościół świadom tego, że co dnia prosi Zbawiciela o odpuszczenie grzechów oraz tego, co mówi Papież Franciszek nazywając Owczarnię Pana szpitalem dla grzeszników, nie może zaprzestać wskazywania drogi ludowi Bożemu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Każdemu z nas powinno towarzyszyć nieustanne nawracanie się i pokuta za grzechy. Jednak żaden grzech, nawet najcięższy popełniony przez kogokolwiek z ludzi Kościoła nie zwolni nikogo z nas z głoszenia Prawdy Ewangelii, z nazywania grzechów grzechami i przestrzegania wszystkich, którzy daliby się zwieść wilkom w owczych skórach przed skutkami wiecznego potępiania, jakie na siebie ściągamy tkwiąc w grzechu i odrzucając Boże miłosierdzie. Miłosierdzie właśnie nie może nas zwolnić z głoszenia jasnej i czytelnej nauki, która, która ma niczym lampa wskazywać drogę ludowi Bożemu.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy mimo świadomości własnych grzechów odważnie głoszę naukę Chrystusa?