5
września
środa
XXII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
1 Kor 3, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 33 (32), 12-13. 14-15. 20-21 (R.: por. 12)
Werset przed Ewangelią:
Łk 4, 18
Ewangelia:
Łk 4, 38-44

Patroni:

  • św. Acontus, Nonnus, Herculan i Tauryn ,
  • św. Kwintus,
  • św. Urban, Teodor, Menedemus i towarz. ,
  • św. Bertinus,
  • św. Alpert,
  • bł. Jan Bonus z Siponto,
  • bł. Wilhelm Browne,
  • bł. Florencjusz Dumontet de Cardaillac,
  • św. Matka Teresa z Kalkuty

Liturgia na dzień 2018-09-05:

Pierwsze czytanie

1 Kor 3, 1-9
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.

Mleko wam dawałem, a nie pokarm stały, bo byliście słabi; zresztą i nadal nie jesteście mocni. Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? Skoro jeden mówi: «Ja jestem Pawła», a drugi: «Ja jestem Apollosa», to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan. Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg.

Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś – uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą.

Psalm responsoryjny

Ps 33 (32), 12-13. 14-15. 20-21 (R.: por. 12)
Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie.
Pan spogląda z nieba, *
widzi wszystkich ludzi.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Patrzy z miejsca, gdzie przebywa, *
na wszystkich mieszkańców ziemi.
On, który serca wszystkich ukształtował, *
który zważa na wszystkie ich czyny.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Dusza nasza oczekuje Pana, *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Raduje się w Nim nasze serce, *
ufamy Jego świętemu imieniu.

Szczęśliwy naród wybrany przez Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 4, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 4, 38-44
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Po opuszczeniu synagogi Jezus przyszedł do domu Szymona. A wysoka gorączka trawiła teściową Szymona.

I prosili Go za nią.

On, stanąwszy nad nią, rozkazał gorączce, i opuściła ją. Zaraz też wstała uzdrowiona i usługiwała im.

O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego. On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.

Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: «Ty jesteś Syn Boży!» Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem.

Z nastaniem dnia wyszedł i udał się na miejsce pustynne. A tłumy szukały Go i przyszły aż do Niego; chciały Go zatrzymać, żeby nie odchodził od nich.

Lecz On rzekł do nich: «Także innym miastom muszę głosić Dobrą Nowinę o królestwie Bożym, bo po to zostałem posłany».

I głosił słowo w synagogach Judei.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Niemowlęta w Chrystusie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Niemowlęta w Chrystusie

Jakże piękne są słowa napomnienia kierowane przez Apostoła Narodów w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Sposób tłumaczenia daleki jest od samej formy upomnienia braterskiego. Skupia się bowiem bardziej na samym tłumaczeniu i wyrażeniu głębokiej pokory względem Boga oraz względem adresatów listu. Problem jest poważny i dotyczy podziałów w pierwotnym Kościele. Przywiązania większego do samych apostołów niż do nauki Jezusa Chrystusa. Tymczasem Paweł zaczyna od zwrócenia się do adresatów, którymi także jesteśmy i my dzisiaj, że traktuje nas jak dzieci, więcej, jako niemowlęta w Chrystusie. Niemowlęciu nie daje się przecież do spożywania tego, co jedzą dorośli. Ono potrzebuje innego pokarmu. Zatem sama podstawa nauki Jezusa winna wypracować w nas taką gotowość przyjmowania Słowa Bożego, że czy głosi je Paweł czy Apollos czy dzisiejsi biskupi, sednem jest przekazanie nauki i woli Jezusa Chrystusa.
Większe przywiązanie do samych głosicieli Słowa niż do Mistrza z Nazaretu zawsze źle się kończyło. Kiedy bowiem przychodziły herezje, zamiast odwołać się do zdrowej nauki Zbawiciela, wielu szło za błędami głosicieli. Trzeba nam więc także dziś odwoływać się słów Chrystusa, do miłości Boga, która definiuje nasze chrześcijaństwo. Do konsekwentnego umiłowania bliźniego, jako naszego brata w Chrystusie. Inaczej niczego nie zrozumiemy z Ewangelii, inaczej będziemy pozostawać jedynie w obszarze ludzkich sympatii, nie zaś miłości Boga nade wszystko i bliźniego swego jak siebie samego.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
W naszej codziennej rzeczywistości owo zdziecinnienie daje się nam boleśnie odczuć w życiu. Mimo powszechnej katechizacji, pomimo jak na warunki europejskie sporej wciąż frekwencji w praktykach religijnych jakże wielu ludzi bardziej idzie za głosem liderów partyjnych niż za głosem Jezusa. Nie jest rzadkością, że ludzie opowiadają się za konkretnym człowiekiem czy określoną opcją polityczną ze względu na głoszone przez nich wartości, ale kiedy zdradzają owe wartości wielu pozostaje wiernym nie wartościom, ale liderom i przywódcom. Gdzie w tym wszystkim jest Chrystus, gdzie wiara, że to Mistrz z Nazaretu jako jedyny ma receptę na szczęście i że prawdziwa miłość to droga wytyczona poprzez Ewangelię?
PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy idę za nauką Ewangelii?