3
listopada
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Marcina de Porres, zakonnika
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Flp 1, 18b-26
Psalm responsoryjny:
Ps 42 (41), 2-3. 5 (R.: por. 3ab)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 29ab
Ewangelia:
Łk 14, 1. 7-11

Patroni:

  • św. Marcin z Porres,
  • św. German, Teofil i Cyryl ,
  • św. Libertyn,
  • św. Papulus,
  • św. Walenty i Hilary,
  • św. Guenael,
  • św. Sylwia,
  • św. Domninus,
  • św. Pirmin,
  • św. Ioannicius,
  • św. Odrada,
  • św. Ermengaudius,
  • św. Berard,
  • bł. Alpais,
  • św. Idda,
  • św. Szymon Balacchi

Liturgia na dzień 2018-11-03:

Pierwsze czytanie

Flp 1, 18b-26
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:

Na wszelki sposób głosi się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył. Wiem bowiem, że mi to wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć.

Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. Jeśli zaś żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, cóż mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze; pozostawać zaś w ciele – to bardziej konieczne ze względu na was.

A ufny w to, wiem, że pozostanę, i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, aby rosła wasza duma w Chrystusie Jezusie przez moją ponowną obecność u was.

Psalm responsoryjny

Ps 42 (41), 2-3. 5 (R.: por. 3ab)
Boga żywego pragnie moja dusza

Jak łania pragnie wody ze strumieni, *
tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego, *
kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

Boga żywego pragnie moja dusza

Rozpływa się we mnie moja dusza, *
gdy wspominam, jak z tłumem kroczyłem do Bożego domu,
w świątecznym orszaku, *
wśród głosów radości i chwały.

Boga żywego pragnie moja dusza

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 29ab
Alleluja, alleluja, alleluja

Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie,
bo jestem cichy i pokornego serca.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 1. 7-11
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich:

«Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.

Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. A gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powie ci: „Przyjacielu, przesiądź się wyżej”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników.

Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Żyć miłością Chrystusa

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Żyć miłością Chrystusa

Jak wiele może nas nauczyć także dziś Apostoł Narodów, może przekonać się każdy, kto choć na chwilę weźmie do ręki Pismo Święte i zapominając o kanonach politycznej poprawności odda się lekturze Listów tego wielkiego apostoła. W czasach, kiedy ewangelizacja zastępowana jest wszelkimi formami tzw. dialogowania, gdy o nawracaniu praktycznie przestaje się mówić a głos Kościoła bywa poddawany autocenzurze w obawie przed złym spojrzeniem lewicowych mediów, „czysta Ewangelia”, jak mawia papież Franciszek, czy ujmując rzecz jeszcze szerzej, czysta nauka Pisma świętego pozwala nam na nowo zorientować się, w jakim punkcie naszej drogi ku Chrystusowi jesteśmy.
Głosić Chrystusa na wszelkie sposoby, uwielbiać Go czy to poprzez życie, czy przez chwalebną śmierć. Wiara w najwyższą wartość zbawienia i nadzieja na spotkanie z Mistrzem i Panem po śmierci. Czy ktoś jeszcze dziś tak rozumuje? Czy taką naukę wciąż mamy w sercach, czy też wyparliśmy ją już dawno, a kult Boga Najwyższego zastąpiliśmy kultem Wielkiego Świętego Spokoju?
Gdyby Apostoł Narodów nie poszedł za Chrystusem w sposób radykalny, gdyby jego nawrócenie pod Damaszkiem nie ukierunkowało go na głoszenie Ewangelii, najpierw Żydom, później Grekom, aby w pełni miłości Boga przekazać nam wszystkim naukę o nowym człowieku, o ludzkości pojednanej poprzez zburzenie muru wrogości między ludźmi, dziś zapewne wciąż bylibyśmy poganami.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Kult „świętego spokoju” jest czymś zgoła różnym od pokoju Chrystusowego. Prawdziwy pokój i spokój serca nie daje bowiem zaniechanie ewangelizowania, dawania świadectwa o Mistrzu z Nazaretu, ale właśnie wypełnienie nauki Jezusa, opowiedzenie się za nią w sposób radykalny, uniżenie się do roli sługi Słowa Bożego w oczekiwaniu na ów dzień, kiedy to nie ludzie, ale sam Pan zaprosi nas, abyśmy przesiedli się wyżej.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy głoszę Chrystusa?