6
listopada
wtorek
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Flp 2, 5-11
Psalm responsoryjny:
Ps 22 (21), 26b-27. 28-30a. 31-32 (R.: por. 26a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 11, 28
Ewangelia:
Łk 14, 15-24

Patroni:

  • św. Feliks,
  • św. Paweł,
  • św. Melaniusz,
  • św. Iltutus,
  • św. Leonard,
  • św. Kalinikus, Himerius, Teodor, Stefan, Piotr, Paweł, Teodor alter, Jan, Jan alter i towarz. ,
  • św. Sewer,
  • św. Protazy,
  • św. Winnocus,
  • św. Stefan,
  • św. Teobald,
  • bł. Krystyna Stumbelensis

Liturgia na dzień 2018-11-06:

Pierwsze czytanie

Flp 2, 5-11
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:

To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.

On to, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stając się podobnym do ludzi. A w zewnętrznej postaci uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej.

Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem – ku chwale Boga Ojca.

Psalm responsoryjny

Ps 22 (21), 26b-27. 28-30a. 31-32 (R.: por. 26a)
Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga. *
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają: *
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi, *
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie,
bo władza królewska należy do Pana †
i On panuje nad narodami. *
Jemu się pokłonią wszyscy śpiący w ziemi.

Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Potomstwo moje Jemu będzie służyć, *
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi, †
który się narodzi: *
«Pan to uczynił».

Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 11, 28
Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdźcie do Mnie wszyscy,
którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 15-24
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus siedział przy stole, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: «Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym».

On zaś mu powiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. Kiedy nadeszła pora uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: „Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe”. Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego”. Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”.

Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał swemu słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i w zaułki miasta i sprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!” Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i przynaglaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony.

Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Niebieska uczta

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Niebieska uczta

Kiedy pyta się człowieka wierzącego o niebo, każdy zapewnia że jest ono jego celem. Jednak nasze codzienne życie zdaje się wyglądać zupełnie inaczej. Przypowieść, jaką daje nam do rozważania dzisiejsza liturgia słowa oddaje smutną rzeczywistość. Kiedy Bóg zaprasza nas na ucztę, gdy jest czas modlitwy, mszy św., szybko szukamy wymówek. Każdy pretekst wydaje się dobry, aby tylko zająć się czymś innym i nie poświęcić czasu Panu Bogu. Oto wielu ludzi wierzących ma w zwyczaju planować dzień święty od jakiegokolwiek wydarzenia, byle nie od mszy św. Spotkanie rodzinne, ulubiony serial w telewizji, spotkanie z przyjaciółmi, ale nie msza św. Ona owszem wiele razy jest w naszym niedzielnym harmonogramie dnia, ale bardziej jako wynik przyzwyczajenia, nie zaś jako najważniejszy punkt dnia. Kto pamięta, że spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym ma być dla nas źródłem i szczytem? Kluczową chwilą dnia, która daje siłę i moc na rozpoczynający się tydzień.
Doprawdy trudno sobie wyobrazić, jak Bóg ma nas zabrać do nieba w ostatnim momencie naszego życia na tym świecie, kiedy tak wiele wysiłku wkładamy w to, aby Go unikać w czasie doczesnego życia? Unikamy modlitwy, czyli rozmowy z Nim, unikamy pełnia Jego woli, wszak to nam wydaje się, że Bóg jest od tego, aby spełniał naszą wolę, kiedy wreszcie zdecydujemy się do Niego przemówić, unikamy wreszcie myślenia o tym, że kiedyś skończy się nasze doczesne życie i trzeba będzie stanąć przed Panem Świata.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
W ogóle owo spotkanie z Bogiem zostało w dziwny sposób wyparte z naszej świadomości. Sąd Boży, Sąd Ostateczny stał się wręcz synonimem dzieła sztuki, nie zaś wyobrażeniem chwili, która nie minie każdego z nas. Uczta na jaką zaprasza nas Bóg wydaje się nam mniej atrakcyjna niż jakakolwiek chwila spędzona tu i teraz. Zatem czy nasza miłość Boga jaką deklarujemy jest naprawdę miłością a niebo rzeczywistością której oczekujemy?

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę nieba?