7
listopada
środa
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: B/II
Pierwsze czytanie:
Flp 2, 12-18
Psalm responsoryjny:
Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b)
Werset przed Ewangelią:
1 P 4, 14
Ewangelia:
Łk 14, 25-33

Patroni:

  • św. Prosdocimus,
  • św. Atenodor,
  • św. Amarant,
  • św. Hieron i towarz.,
  • św. Herculanus,
  • św. Baldus,
  • św. Cungarus,
  • św. Florencjusz,
  • św. Willibrord,
  • św. Łazarz,
  • św. Engelbert,
  • bł. Antoni Baldinucci,
  • bł. Wincenty Grossi

Liturgia na dzień 2018-11-07:

Pierwsze czytanie

Flp 2, 12-18
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Umiłowani moi, skoro zawsze byliście posłuszni, zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem nie tylko w mojej obecności, lecz jeszcze bardziej teraz, gdy mnie nie ma. Albowiem to Bóg jest w was sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z Jego wolą.

Czyńcie wszystko bez szemrań i powątpiewań, abyście się stali bez zarzutu i bez winy, jako nieskazitelne dzieci Boże pośród narodu zepsutego i przewrotnego. Pośród niego jawicie się jako źródła światła w świecie. Trzymajcie się mocno Słowa Życia, abym mógł być dumny w dniu Chrystusa, że nie na próżno biegłem i nie na próżno się trudziłem.

A jeśli nawet krew moja ma być wylana przy ofiarniczej posłudze około waszej wiary, cieszę się i dzielę radość z wami wszystkimi; tak samo i wy się cieszcie i dzielcie radość ze mną!

Psalm responsoryjny

Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b)
Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
po wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 4, 14
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni jesteście, jeżeli złorzeczą wam
z powodu imienia Chrystusa,
albowiem Duch Boży na was spoczywa

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 14, 25-33
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Wielkie tłumy szły z Jezusem. On odwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli ktoś przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie dźwiga swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.

Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw i nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby położył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy, patrząc na to, zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.

Albo jaki król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.

Tak więc nikt z was, jeśli nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Poświęcenie uczniów

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Poświęcenie uczniów

Słowa dzisiejszej Ewangelii wyznaczając cenę poświęcenia, jakiego musi dokonać ten, kto chce iść za Chrystusem. Poświęcenia rozciągającego się nawet na gotowość poświęcenia relacji z najbliższymi jest wysoką ceną nawet w świecie pełnym grzechu. Jak więc to możliwe, że Pan domaga się od nas takiej ceny?
Dzisiejszy świat próbuje nam wmawiać, że religia jest jedynie przejawem kultury, zwyczajem, który nie powinien determinować naszych poglądów i pełnionych w społeczeństwie funkcji. Tymczasem taka religia nie miałaby nic wspólnego z pójściem za Chrystusem. Wiara zawężona do zewnętrznych gestów, dzieł sztuki i kultury to jeszcze nie chrześcijaństwo a już na pewno nie bycie uczniem Jezusa. Pan domaga się od nas odpowiedzi radykalnej i to wbrew krytyce tych wszystkich, którzy kult świętego spokoju uważają na największą wartość w sowim życiu. Pan domaga się pójścia za Nim w sposób bezwarunkowy. Co więcej, zachęca nas, abyśmy wcześniej rozważyli, czy jesteśmy gotowi na taki krok. Jeżeli tak, nie powinniśmy oglądać się za siebie.
Wiara w Pana Jezusa jest decyzją życia. Nie można być jedynie sympatykiem kogoś, Kto bezgranicznie umiłował, Kto wydał za nas samego siebie i poświęcił się, abyśmy my mieli życie wieczne. Miłość i miłosierdzie Jezusa jest bezgraniczne, ale my sami lubimy stawiać granice Bogu. Poprzez naszą grzeszność, poprzez oziębłość serca, przez próbę zastępowania miłości tolerancją a ewangelicznego radykalizmu kultem świętego spokoju.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Apostoł Narodów daje nam przykład, co znaczy w sposób radykalny pójść za Jezusem. On, który sam błądził i prześladował uczniów Pańskich wzywa ich, aby zabiegali o własne zbawienie i to nie tylko ludzkiego oka, ale z miłości do Pana, ze świadomością, że Tan, Który nas pierwszy umiłował, czeka nie na dowody sympatii ale na radykalną decyzję życia.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Co jestem w stanie poświęcić dla Imienia Pana?