23
marca
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Turybiusza z Mogrovejo, biskupa
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Mi 7, 14-15. 18-20
Psalm responsoryjny:
Ps 103
Werset przed Ewangelią:
Łk 15, 18
Ewangelia:
Łk 15, 1-3.11-32

Patroni:

  • św. Turybiusz z Mogrovejo,
  • św. Fingar lub Guignerus,
  • św. Guignerus,
  • św. Wiktorian i Frumencjusz,
  • św. Walter,
  • św. Otto,
  • bł. Piotr,
  • bł. Edmund Sykes,
  • bł. Piotr Higgins,
  • św. Józef Oriol,
  • bł. Annuntiata Cocchetti,
  • św. Rebeka ar-Rayyás z Himlaya

Liturgia na dzień 2019-03-23:

Pierwsze czytanie

Mi 7, 14-15. 18-20

Czytanie z Księgi proroka Micheasza

Paś lud Twój, Panie, laską Twoją, trzodę dziedzictwa Twego, co mieszka samotnie w lesie, pośród ogrodów. Niech wypasają Baszan i Gilead jak za dawnych czasów. «Jak za dni Twego wyjścia z ziemi egipskiej ukażę mu dziwy».

Któryż bóg podobny Tobie, co oddalasz nieprawość, odpuszczasz występek Reszcie dziedzictwa Twego? Nie żywi On gniewu na zawsze, bo upodobał sobie miłosierdzie.

Ulituje się znowu nad nami, zetrze nasze nieprawości. Wrzucisz w morskie głębiny wszystkie ich grzechy. Okażesz wierność Jakubowi, Abrahamowi łaskawość, co poprzysiągłeś przodkom naszym od najdawniejszych czasów.

Psalm responsoryjny

Ps 103
Ps 103 (102), 1b-2. 3-4. 9-10. 11-12 (R.: por. 8a)
Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.

Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Łk 15, 18

Chwała Tobie, Królu wieków

Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem:
«Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie».

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

Łk 15, 1-3.11-32

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W owym czasie przybliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie, mówiąc: «Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi».

Opowiedział im wtedy następującą przypowieść:

«Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część własności, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swoją własność, żyjąc rozrzutnie.

A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie, i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał na służbę do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.

Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników”. Zabrał się więc i poszedł do swojego ojca.

A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i wobec ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”.

Lecz ojciec powiedział do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i weselić się, ponieważ ten syn mój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się weselić.

Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”.

Rozgniewał się na to i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nie przekroczyłem nigdy twojego nakazu; ale mnie nigdy nie dałeś koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”.

Lecz on mu odpowiedział: „Moje dziecko, ty zawsze jesteś ze mną i wszystko, co moje, do ciebie należy. A trzeba było weselić się i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Syn marnotrawny

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Syn marnotrawny

Ta jedna z najpiękniejszych przypowieści opowiedzianych przez Zbawiciela ukazuje nam prawdziwe oblicze Bożego miłosierdzia. Wszak ta właśnie przypowieść, nazywana także przypowieścią o Miłosiernym Ojcu ukazuje sposób, w jaki Bóg traktuje każdego z nas. Człowiek wychodząc w stosunku do Ojca w niebie z niezwykle roszczeniową postawą ciągle domaga się współpracy Niebios z własnymi planami na życie. Rzadko kiedy uświadamia sobie, że to my ludzie zostaliśmy stworzeni aby współpracować z Bogiem w realizacji Jego planów dotyczących świata. Co więcej, po grzechu pierworodnym wciąż pokutuje w nas ta pokusa, aby uznać, że Bóg ciągle zabrania nam tego, co dla nas najlepsze, podczas, gdy my sami wiemy, jak osiągnąć pełnię szczęścia.
Syn Marnotrawny jest uosobieniem każdego z nas. Naszej ludzkiej natury, która niezwykle niecierpliwie domaga się zaspokojenia wszystkich swoich pragnień, oczekuje jak rozkapryszone dziecko nieustannego zabawiana, bez zastanowienia jak wpłynie to na dalsze nasze życie, nie wspominając o wieczności.
Bóg obdarowując nas rozumem i wolnością pozawala nam na popełnianie błędów, tak jak ojciec z przypowieści daje połowę majątku synowi i pozwala mu odejść. Tym jednak, którzy chcieliby uzasadniać w ten sposób coś, co nazywają „prawem do grzechu” warto przypomnieć, jaka jest cena grzechu. Ojciec boleje nad swoim synem. Oczekuje co dnia jego powrotu. Ktoś, kto prawdziwie kocha, nigdy nie powie, że syn miał prawo do przetrawienia dorobku ojca, że to tzw. zwyczajne błędy młodości.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Prawdziwa miłość Ojca, jaką ukazuje ta przypowieść jest jednak podwójnie wystawiona na próbę. Syn Marnotrawny powracając czyni to z przekonania, że niewolnik u ojca ma lepiej, niż bezdomny i bezrobotny dziedzic. Nie wraca skruszony miłością Ojca, ale przekonaniem, że tego wymaga jego własne dobro. Ojciec przyjmuje i tę skruchę, ale nie rezygnuje z odzyskania syna. Drugi zaś syn, choć wiernie trwający z Ojcem również nie docenia Jego postawy i miłości. Ma mu za złe okazane bratu miłosierdzie. Ojciec zaś mimo to wciąż kocha swych synów i nie rezygnuje z nich i ma dla nich swoje miłosierdzie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy doceniam miłość Boga?