30
marca
sobota
III Tydzień Wielkiego Postu
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Oz 6, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 51
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Łk 18, 9-14

Patroni:

  • św. Sekundus,
  • św. Domninus,
  • św. Regulus,
  • Męczennicy z Konstantynopola,
  • św. Jan Klimak,
  • św. Zozym,
  • św. Osburga,
  • św. Clinius,
  • św. Piotr Regalado de Vallisoleto,
  • bł. Amadeusz Nonus,
  • bł. Ludwik z Casaurei {Archanioł} Palmentieri,
  • św. Leonard Murialdo

Liturgia na dzień 2019-03-30:

Pierwsze czytanie

Oz 6, 1-6

Czytanie z Księgi proroka Ozeasza

Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę przewiąże. Po dwu dniach przywróci nam życie, a dnia trzeciego nas dźwignie i żyć będziemy w Jego obecności. Poznajmy, dążmy do poznania Pana; Jego przyjście jest pewne jak poranek, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas, jak deszcz późny, co nasyca ziemię.

«Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur o świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem cię przez proroków, słowami ust mych pouczałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń».

Psalm responsoryjny

Ps 51
Ps 51 (50), 3-4. 18-19. 20-21a (R.: Oz 6, 6)
Miłości pragnę, nie krwawej ofiary

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej, *
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy *
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Miłości pragnę, nie krwawej ofiary

Ofiarą bowiem Ty się nie radujesz, *
a całopalenia, choćbym dał, nie przyjmiesz.
Boże, moją ofiarą jest duch skruszony, *
pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

Miłości pragnę, nie krwawej ofiary

Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci, *
odbuduj mury Jeruzalem.
Wtedy przyjmiesz prawe ofiary, *
dary i całopalenia.

Miłości pragnę, nie krwawej ofiary

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d

Chwała Tobie, Słowo Boże

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Łk 18, 9-14
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus opowiedział niektórym, co dufni byli w siebie, że są sprawiedliwi, a innymi gardzili, tę przypowieść:

«Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: „Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam”.

A celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi, mówiąc: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!”

Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Lekcja modlitwy

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Lekcja modlitwy

Przykład owych dwóch ludzi, którzy przyszli do świątyni aby się modlić, stanowi dla nas wielką lekcję pokory. Patrząc na sposób ludzki, faryzeusz zachował się profesjonalnie. Wyliczył wszystkie swoje zasługi, umiejętnie przemilczał wady i niedociągnięcia, zaprezentował się tak, jak dziś wiele razy ludzie prezentują się w różnych konkursach czy przy rozmowach o pracę. Jednak patrząc po Bożemu, nie został wysłuchany. Co więcej, jego przykład po wsze czasy zapisany na kartach Ewangelii będzie przestrogą przed taką modlitwą i takim sposobem przedstawiania swoich spraw Bogu.
Celnik w okupowanej Palestynie to człowiek wysługujący się okupantom i gnębiący swój naród. Mimo, że wiele razy Ewangelia wskazuje i przypomina nam, że Jezus nigdy nie potępiał ich, ale dostrzegał chęć nawrócenia, to w powszechnym odbiorze ludu, byli to ludzie źli, zepsuci i trzymający się z dala od tego, co szlachetne, dobre i święte. Jednak znów kategorie Boże okazują się być inne niż kategorie ludzkie. Jezus nigdy nie potępia człowieka. ale potępił jawnogrzesznicy, nie potępił celnika, ale wzywa wszystkich do nawrócenia. Otóż każdy z nas, choćby nie wiem jak pilnował dróg Bożych, ,ma na sumieniu ,mniejsze czy większe grzechy. Każdy z nas potrzebuje nawrócenia.
Jezus dostrzega u człowieka nie tylko dobre czyny spełnione we współpracy z łaską Bożą, ale także pragnienie i wolę nawrócenia. Jezus pragnie powrotu grzeszników, jak Ojciec czekał na powrót marnotrawnego syna. Dlatego też zanim cokolwiek powiemy przed Bogiem, nie zapomnijmy podziękować Mu za okazane miłosierdzie.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Ewangeliczna lekcja modlitwy i pokory jest dla nas przypomnieniem i przestrogą. Przypomnieniem, że w Bożym miłosierdziu jest nasze odkupienie. Dzięki miłości Boga nasze dobre czyny mają jakąkolwiek wartość. Przestrogą, że jeśli popadniemy w pychę i zapomnimy o Bogu, nigdy nie zostaniemy wysłuchani.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy modlę się z pokorą?