15
kwietnia
poniedziałek
Wielki Tydzień
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Iz 42, 1-7
Psalm responsoryjny:
Ps 27
Ewangelia:
J 12, 1-11

Patroni:

  • św. Teodor i Pausilyp,
  • św. Krescens,
  • św. Maro,
  • św. Abundiusz,
  • św. Paternus,
  • św. Ortarius,
  • bł. Cezar z Bus,
  • bł. Damian de Veuster

Liturgia na dzień 2019-04-15:

Pierwsze czytanie

Iz 42, 1-7
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan:

«Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął; On przyniesie narodom Prawo. Nie będzie wołał ni podnosił głosu, nie da słyszeć krzyku swego na dworze. Nie złamie trzciny nadłamanej, nie zgasi ledwo tlejącego się knotka. On rzeczywiście przyniesie Prawo. Nie zniechęci się ani nie załamie, aż utrwali Prawo na ziemi, a Jego pouczenia wyczekują wyspy».

Tak mówi Pan Bóg, który stworzył i rozpiął niebo, rozpostarł ziemię wraz z jej plonami, dał ludziom na niej dech ożywczy i tchnienie tym, co po niej chodzą.

«Ja, Pan, powołałem Cię słusznie, ująłem Cię za rękę i ukształtowałem, ustanowiłem Cię przymierzem dla ludzi, światłością dla narodów, abyś otworzył oczy niewidomym, ażebyś z zamknięcia wypuścił jeńców, z więzienia tych, co mieszkają w ciemności».

Psalm responsoryjny

Ps 27
Psalm (Ps 27 (26), 1bcde. 2. 3. 13-14 (R.: 1b))

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Gdy mnie osaczają złoczyńcy, *
którzy chcą mnie pożreć,
oni sami, moi wrogowie i nieprzyjaciele, *
chwieją się i padają.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Nawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem, *
moje serce nie poczuje strachu.
Choćby napadnięto mnie zbrojnie, *
nawet wtedy ufność swą zachowam.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Pan moim światłem i zbawieniem moim

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Chwała Tobie, Królu wieków

Witaj, nasz Królu i Zbawicielu,
Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 12, 1-11
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Na sześć dni przed Paschą Jezus przybył do Betanii, gdzie mieszkał Łazarz, którego Jezus wskrzesił z martwych. Urządzono tam dla Niego ucztę. Marta usługiwała, a Łazarz był jednym z zasiadających z Nim przy stole. Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła. A dom napełnił się wonią olejku.

Na to rzekł Judasz Iskariota, jeden z Jego uczniów, ten, który Go miał wydać: «Czemu to nie sprzedano tego olejku za trzysta denarów i nie rozdano ich ubogim?» Powiedział zaś to nie dlatego, że dbał o biednych, ale ponieważ był złodziejem i mając trzos, wykradał to, co składano.

Na to rzekł Jezus: «Zostaw ją! Przechowała to, aby Mnie namaścić na dzień mojego pogrzebu. Bo ubogich zawsze macie u siebie, Mnie zaś nie zawsze macie».

Wielki tłum Żydów dowiedział się, że tam jest; a przybyli nie tylko ze względu na Jezusa, ale także by ujrzeć Łazarza, którego wskrzesił z martwych. Arcykapłani zatem postanowili zabić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

U przyjaciół

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: U przyjaciół

Wielki Poniedziałek ukazuje na w liturgii scenę namaszczenia Pana Jezusa. Postawa Judasza choć w tym fragmencie ukazana w sposób jednoznacznie pejoratywny, jest bliska wielu osobom także spośród uważających się za wierzących. Czasy współczesne, które oziębły w miłości do Boga starają się przeciwstawić sobie miłość bliźniego i miłość Boga. My sami ulegamy niekiedy tej zgubnej retoryce zapominając o słowach Pana, Który przecież mówił, że ubogich zawsze będziemy mieć wokół siebie, zaś obecność Zbawiciela jest tym, co dane jest nam tu i teraz.
Dziś wielu niechętnie patrzy na pomniki i budowle kościołów. Wielu innych uważa, że Kościół powinien zająć się pracą socjalną, wyzbywając się wszystkiego, co do tej pory przez wieki zgromadził. Zapominamy, że już w pierwotnym Kościele problem ten został rozwiązany. Apostołowie ustanowili diakonów do posługi miłosierdzia, aby samemu móc poświęcić się głoszeniu Słowa Bożego. Do tego bowiem powołał nas Zbawiciel.
Inną kwestią zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest skuteczność i zasadność angażowania się w przedsięwzięcia o charakterze socjalnym. Rozróżnić to należy dzieła miłosierdzia, a więc przychodzenie z pomocą tym, których życie jest zagrożone, okazywanie pomocy tym, którzy zostali zepchnięcia na margines współczesnego życia itp. Jednak czasy współczesne to też coraz większy odsetek ludzi, którzy zwyczajnie przyzwyczaili się do życia na koszt innych. Dlatego też warto pamiętać, że nie powołał nas Pan do obsługiwania stołów, ale do czynienia sobie uczniów i sprawowania sakramentów w Jego Imię.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Namaścić stopy Zbawiciela to ukorzyć się przed Nim samym. Rozpalić serce miłością do Niego Samego i dopiero wówczas w Jego Imię udać się z posługą Słowa, posługą sakramentalną i dziełami miłosierdzia w Jego Imię. Dwa przykazania miłości wskazują nam właściwą kolej rzeczy. Miłość Boga nade wszystko zaś bliźniego jak siebie samego.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy kocham Jezusa?