26
kwietnia
piątek
Oktawa Wielkanocy
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dz 4, 1-12
Psalm responsoryjny:
Ps 118
Werset przed Ewangelią:
Ps 118 (117), 24
Ewangelia:
J 21, 1-14

Patroni:

  • św. Klet Pp ,
  • św. Primitivus,
  • św. Bazyleusz,
  • św. Richarius,
  • św. Paschazjusz Radbert,
  • św. Wilhelm i Peregryn,
  • bł. Dominik i Grzegorz,
  • św. Stefan,
  • bł. Rafał Arnáiz Barón,
  • bł. Juliusz Junyer Padern,
  • bł. Stanisław Kubista,
  • bł. Władysław Goral

Liturgia na dzień 2019-04-26:

Pierwsze czytanie

Dz 4, 1-12
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Piotr i Jan przemawiali do ludu, po uzdrowieniu chromego, podeszli do nich kapłani i dowódca straży świątynnej oraz saduceusze oburzeni, że nauczają lud i głoszą zmartwychwstanie umarłych w Jezusie. Zatrzymali ich i oddali pod straż aż do następnego dnia, bo już był wieczór. A wielu z tych, którzy słyszeli naukę, uwierzyło. Liczba mężczyzn sięgała pięciu tysięcy.

Następnego dnia zebrali się ich przełożeni i starsi, i uczeni w Jeruzalem: arcykapłan Annasz, Kajfasz, Jan, Aleksander i ilu ich było z rodu arcykapłańskiego. Postawiwszy ich pośrodku, pytali: «Czyją mocą albo w czyim imieniu uczyniliście to?»

Wtedy Piotr napełniony Duchem Świętym powiedział do nich: «Przełożeni ludu i starsi! Jeżeli przesłuchujecie nas dzisiaj w sprawie dobrodziejstwa, dzięki któremu chory człowiek odzyskał zdrowie, to niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka – którego wy ukrzyżowaliście, a którego Bóg wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

On jest kamieniem odrzuconym przez was budujących, tym, który stał się głowicą węgła. I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni».

Psalm responsoryjny

Ps 118
Ps 118 (117), 1b-2 i 4. 22-24. 25-27a (R.: por. 22)
Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Dziękujcie Panu, bo jest dobry, *
bo Jego łaska trwa na wieki.
Niech dom Izraela głosi: †
«Jego łaska na wieki». *
Niech wyznawcy Pana głoszą: «Jego łaska na wieki».

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Kamień odrzucony przez budujących †
stał się kamieniem węgielnym. *
Stało się to przez Pana i cudem jest w naszych oczach.
Oto dzień, który Pan uczynił, *
radujmy się nim i weselmy.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

O Panie, Ty nas wybaw, *
pomyślność daj nam, o Panie!
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie, †
błogosławimy wam z Pańskiego domu. *
Pan jest Bogiem i daje nam światło.

Kamień wzgardzony stał się fundamentem
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 118 (117), 24

Alleluja, alleluja, alleluja

Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się nim i weselmy.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 21, 1-14
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus znowu ukazał się nad Jeziorem Tyberiadzkim. A ukazał się w ten sposób: Byli razem Szymon Piotr, Tomasz, zwany Didymos, Natanael z Kany Galilejskiej, synowie Zebedeusza oraz dwaj inni z Jego uczniów. Szymon Piotr powiedział do nich: «Idę łowić ryby». Odpowiedzieli mu: «Idziemy i my z tobą». Wyszli więc i wsiedli do łodzi, ale tej nocy nic nie ułowili.

A gdy ranek zaświtał, Jezus stanął na brzegu. Jednakże uczniowie nie wiedzieli, że to był Jezus.

A Jezus rzekł do nich: «Dzieci, macie coś do jedzenia?»

Odpowiedzieli Mu: «Nie».

On rzekł do nich: «Zarzućcie sieć po prawej stronie łodzi, a znajdziecie». Zarzucili więc i z powodu mnóstwa ryb nie mogli jej wyciągnąć.

Powiedział więc do Piotra ów uczeń, którego Jezus miłował: «To jest Pan!» Szymon Piotr, usłyszawszy, że to jest Pan, przywdział na siebie wierzchnią szatę – był bowiem prawie nagi – i rzucił się wpław do jeziora. Pozostali uczniowie przypłynęli łódką, ciągnąc za sobą sieć z rybami. Od brzegu bowiem nie było daleko – tylko około dwustu łokci.

A kiedy zeszli na ląd, ujrzeli rozłożone ognisko, a na nim ułożoną rybę oraz chleb. Rzekł do nich Jezus: «Przynieście jeszcze ryb, które teraz złowiliście». Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się. Rzekł do nich Jezus: «Chodźcie, posilcie się!» Żaden z uczniów nie odważył się zadać Mu pytania: «Kto Ty jesteś?», bo wiedzieli, że to jest Pan. A Jezus przyszedł, wziął chleb i podał im – podobnie i rybę.

To już trzeci raz Jezus ukazał się uczniom od chwili, gdy zmartwychwstał.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Śniadanie u Zbawiciela

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Śniadanie u Zbawiciela

Cudowny połów, jakiego doświadczyli ongiś apostołowie musiał w pamięci zostać teraz przytłumiony przez mękę i śmierć Pana. Piotr zapewne pośród wielu przeżyć pamiętał jeszcze gdzieś te słowa, że ma się nie lękać, bo od tej pory będzie ludzi łowił. Jednak Ten, Który mu to obiecał został ukrzyżowany i złożony w grobie. Spotkania ze Zmartwychwstałym choć okazały się szokiem i powodowały u niektórych niedowierzanie, z trudem, ale przebijały się jednak do świadomości apostołów.
Sam fakt, że Piotr po cudownym połowie rozpoznaje Pana, musiał przywołać u niego te wspomnienia, kiedy zobaczył, że jedno słowo Jezusa może więcej, niż całe lata jego doświadczenia w łowieniu ryb. Teraz wiedział, że Jezus jest pośród nich. Kiedy przybyli do brzegu, mimo złowionych ryb śniadanie czekało na nich gotowe, przygotowane przez Zbawiciela. Nikt nie odważył się zadać Mu pytania, bo wiedzieli kim On jest.
Jakże niepodobny musiał być wygląd Pana do tego, jak wyglądał przed zmartwychwstaniem, a zarazem jak jednoznaczne musiały być te znaki, jakie czynił i słowa, które wypowiadał, skoro serce podyktowało uczniom prawidłową odpowiedź na pytanie, Kim jest Ten, z Którym rozmawiają.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My też wiele razy rozmawiamy z Panem, mimo wątpliwości, jakie rodzą się w naszych sercach. Wiele razy nie mamy odwagi zapytać, kto pomógł nam w życiu, rozwiązał nasze problemy, kto sprawił, że skomplikowane sprawy stały się prostymi i drogi kręte drogami, które wiodą nas do upragnionego celu. Serce podpowiada, że Pan jest z nami, wiara dodaje pewności, ale wszystko to musi wzmocnić naszą nadzieję i ożywić miłość, której oczekuje od nas Zbawiciel.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy dostrzegam Jezusa w moim życiu?