1
maja
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Józefa, rzemieślnika
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dz 5, 17-26
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Werset przed Ewangelią:
J 3, 16
Ewangelia:
J 3, 16-21

Patroni:

  • św. Jeremiasz,
  • św. Andeolus,
  • św. Indaletius,
  • św. Torquatus, Ktezyfon, Sekundus, Indaletiusz, Cecyl, Hezychiusz i Eufrazjusz ,
  • św. Amator,
  • św. Orientius,
  • św. Briocus,
  • św. Zygmunt,
  • św. Asaf,
  • św. Arigius,
  • św. Teodard,
  • bł. Aldebrand,
  • bł. Maphalda,
  • bł. Wiwald z Sancto Geminiano,
  • bł. Julian Cesarello,
  • św. Peregryn Laziosi,
  • bł. Petronilla,
  • św. Marculfus,
  • św. Ryszard {Herminius Filip} Pampuri,
  • bł. Klemens Septyckyj (Szeptycki)

Liturgia na dzień 2019-05-01:

Pierwsze czytanie

Dz 5, 17-26
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Arcykapłan i wszyscy jego zwolennicy, należący do stronnictwa saduceuszów, pełni zawiści, zatrzymali apostołów i wtrącili ich do publicznego więzienia.

Ale w nocy anioł Pański otworzył bramy więzienia i wyprowadziwszy ich, powiedział: «Idźcie i głoście w świątyni ludowi wszystkie słowa o tym życiu!» Usłuchawszy tego, weszli o świcie do świątyni i nauczali.

Tymczasem arcykapłan i jego stronnicy zwołali Sanhedryn i całą starszyznę synów Izraela. Posłali do więzienia, aby ich przyprowadzono. Lecz kiedy słudzy przyszli, nie znaleźli ich w więzieniu. Powrócili więc i oznajmili: «Znaleźliśmy więzienie bardzo starannie zamknięte i strażników stojących przed drzwiami. Po otwarciu jednak nie znaleźliśmy wewnątrz nikogo».

Kiedy dowódca straży świątynnej i arcykapłani usłyszeli te słowa, nie mogli pojąć, co się z tamtymi stało. Wtem nadszedł ktoś i oznajmił im: «Ci ludzie, których wtrąciliście do więzienia, znajdują się w świątyni i nauczają lud». Wtedy dowódca straży poszedł ze sługami i przyprowadził ich, ale bez użycia siły, bo obawiali się ludu, by ich samych nie ukamienował.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Psalm (Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9 (R.: por. 7a))

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Albo: Alleluja

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Albo: Alleluja

Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Albo: Alleluja

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Albo: Alleluja

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, *
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 3, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 3, 16-21
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do Nikodema:

«Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby jego uczynki nie zostały ujawnione. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki zostały dokonane w Bogu».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Sąd nad światem

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Sąd nad światem

Doprawdy, trudno o bardziej dokładne i przekonujące wyjaśnienie na czym polega sąd Boży, niż czyni to Zbawiciel w dzisiejszej Ewangelii. Kiedy czyta się ze zrozumieniem słowa jakie Kościół daje nam dziś do rozważania, znika pozorna opozycja pomiędzy Bożym miłosierdziem a sprawiedliwością. Zwyczajnie Jezus wydał się za nas, został posłany na świat, abyśmy mieli życie wieczne. Jezus nie przychodzi nas potępić. Jednak my mamy zupełnie inne oczekiwania. My chcielibyśmy korzystać z wolności bez żadnych konsekwencji, niejednokrotnie wbrew rozumowi i z pominięciem nawet ewidentnych praw, jakie Bóg ustanowił na tym świecie. Nazywamy to naszym prawem, prawem do popełniania błędów, korzystaniem z życia czy korzystaniem z wolności.
Kiedy przychodzi do ponoszenia konsekwencji, czy zwykłego wzięcia odpowiedzialności za nasze czyny, krzyczymy, że sąd, jakiekolwiek osądzanie, już nie tylko przez ludzi, ale nawet przez Boga jest niemoralne. Miłosierdzie chcemy postrzegać, jako przyzwolenie na czynienie wszystkiego, co nam się rzewnie podoba, ale kiedy natura wystawia nam słony rachunek, gdy konsekwencje naszych czynów zaczynają dosięgać nas samych, zaczynamy podnosić krzyk, obwiniając Boga, że dozwolił na zło w naszym życiu. Zupełnie tak, jak byśmy chcieli uczynić ze Stwórcy wspólnika w złu, jakiego dopuszczamy się na tym świecie. Tak, jakby zadaniem Boga było „zabezpieczanie tyłów” przy naszym postępowaniu jakże dalekim od Bożych przykazań.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jezus poświęcił się dla nas i to jest szczyt miłosierdzia. Nikt nie oddaje życia za nieprzyjaciół. Nikt nie poświęca się dla ludzi, którzy nami gardzą. Zrobił to Zbawiciel. Jednak kiedy my gardzimy owym miłosierdziem, domagamy się nagrody wiecznej pomimo ziemskich niegodziwości, gdy umiłowaliśmy ciemność, sąd dokonuje się mocą naszych czynów. Sami skazujemy się na potępienie, gdyż odrzucamy miłosierdzie, które odnosi triumf nad sądem.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam o sądzie Bożym?