25
maja
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Bedy Czcigodnego, prezbitera i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Grzegorza VII, papieża albo wspomnienie św. Marii Magdaleny de Pazzi, dziewicy
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dz 16, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 100
Werset przed Ewangelią:
Kol 3, 1
Ewangelia:
J 15, 18-21

Patroni:

  • św. Beda Czcigodny,
  • św. Grzegorz Pp VII,
  • św. Maria Magdalena de' Pazzi,
  • św. Canion,
  • św. Dionizy,
  • św. Zenobiusz,
  • św. Leon,
  • św. Aldhelmus,
  • św. Gennadiusz,
  • bł. Gerius,
  • bł. Jakub Filip {Andrzej} Bertoní,
  • św. Magdalena Zofia Barat,
  • św. Dionizy Ssebuggwawo,
  • bł. Mikołaj Cehelskyj

Liturgia na dzień 2019-05-25:

Pierwsze czytanie

Dz 16, 1-10
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł przybył także do Derbe i Listry. Był tam pewien uczeń, imieniem Tymoteusz, syn Żydówki, która przyjęła wiarę, i ojca Greka. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. Paweł postanowił zabrać go z sobą w podróż. Obrzezał go jednak ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtejszych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że ojciec jego był Grekiem. Kiedy przechodzili przez miasta, nakazywali im przestrzegać postanowień powziętych przez apostołów i starszych w Jerozolimie. Tak więc utwierdzały się Kościoły w wierze i z dnia na dzień rosły w liczbę.

Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali udać się do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął przed nim i błagał go: «Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!» Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.

Psalm responsoryjny

Ps 100
Psalm (Ps 100 (99), 2-3. 4-5 (R.: por. 1b))

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Służcie Panu z weselem, *
stańcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem, †
on sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, *
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem, †
z hymnami w Jego przedsionki, *
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
albowiem Pan jest dobry, †
Jego łaska trwa na wieki, *
a Jego wierność przez pokolenia.

Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Kol 3, 1
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze,
gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 18-21
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeżeli was świat nienawidzi, wiedzcie, że Mnie wpierw znienawidził. Gdybyście byli ze świata, świat by was kochał jako swoją własność. Ale ponieważ nie jesteście ze świata, bo Ja was wybrałem sobie ze świata, dlatego was świat nienawidzi.

Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: „Sługa nie jest większy od swego pana”. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować. Jeżeli moje słowo zachowali, to i wasze będą zachowywać. Ale to wszystko wam będą czynić z powodu mego imienia, bo nie znają Tego, który Mnie posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Znienawidzeni przez świat

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Znienawidzeni przez świat

Aż trudno dociec, skąd wziął się dziś pogląd, że uczniów Jezusa powinni wszyscy kochać, że nie powinni oni wzbudzać żadnych kontrowersji, oraz że w żadnym wypadku nie powinni wypowiadać żadnych słów krytyki pod czyimkolwiek adresem, no chyba że swoim własnym? Kiedy czytamy słowa dzisiejszej Ewangelii widzimy, że Jezus zapowiada zupełnie inne czasy. Jeśli pozostaniemy wierni Jego nauczaniu, będziemy prześladowani. Świat nas odrzuci i będzie nami gardził.
Czasy, w których żyjemy dalekie są od urzeczywistnienia ewangelicznego ideału życia. Co więcej, coraz częściej zaczynamy rozumieć, dlaczego Zbawiciel wyrażał wątpliwość, czy znajdzie na ziemi wiarę, kiedy przyjdzie powtórnie. Jakże więc coraz więcej tych, którzy uważają się za uczniów Mistrza z Nazaretu przypomina wyznawców stoicyzmu i zamiast głosić Ewangelię dba jedynie o to, aby przypodobać się światu?
Co warta jest religia, która przytakuje grzesznikom i „próbuje ich zrozumieć”, zamiast napominać ich i próbować nawrócić z drogi wiodącej do śmierci? Co warta jest wiara, która nie rodzi się ze słuchania, ale przemilcza najważniejsze dogmaty i nie porusza trudnych prawd objawionych, aby nie wprowadzić w zakłopotanie wątpiących? Ile warta jest miłość zredukowana do tzw. tolerancji, która stała się cnotą współczesnego świata?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE

Jeśli chcemy pozostać wierni Jezusowi, musimy narazić się światu. Ten świat, który bardziej ukochał ciemności od świata będzie niestety bronił królestwa grzechu i pogardzał Królestwem Bożym. Jednak zgodnie z nauką Zbawiciela, my May iść aż na krańce ziemi i być świadkami Jezusa. Głosić, nawracać, a kiedy trzeba zaświadczyć nawet krwią wobec prześladowań. Wszak kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy nie boję narazić się światu dla Chrystusa?