23
czerwca
niedziela
XII Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Za 12, 10-11; 13, 1
Psalm responsoryjny:
Ps 63
Drugie czytanie:
Ga 3, 26 - 29
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 9, 18 - 24

Patroni:

  • Męczennicy z Nikomedii,
  • św. Ediltruda,
  • św. Bilius,
  • bł. Lanfrank,
  • św. Walherus,
  • bł. Maria,
  • bł. Tomasz Corsini,
  • bł. Piotr Jakub de Pisauro,
  • św. Tomasz Garnet,
  • bł. Józef Cafasso,
  • św. Maria Rafała {Sanctina} Cimatti·

Liturgia na dzień 2019-06-23:

Pierwsze czytanie

Za 12, 10-11; 13, 1
Czytanie z Księgi proroka Zachariasza

Tak mówi Pan:

«Na dom Dawida i na mieszkańców Jeruzalem wyleję ducha łaski przebłagania. Będą patrzeć na tego, którego przebili, i boleć będą nad nim, jak się boleje nad jedynakiem, i płakać będą nad nim, jak się płacze nad pierworodnym.

W owym dniu będzie wielki płacz w Jeruzalem, podobny do płaczu w Hadad-Rimmon na równinie Megiddo.

W owym dniu wytryśnie źródło, dostępne dla domu Dawida i dla mieszkańców Jeruzalem, na obmycie grzechu i zmazy».

Psalm responsoryjny

Ps 63
Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab)

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Boże, mój Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, *
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza, *
prawica Twoja mnie wspiera.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Drugie czytanie

Ga 3, 26 - 29
Bracia:

Wszyscy przez wiarę jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie.

Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 9, 18 - 24
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?»

Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał».

Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?»

Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego».

Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».

Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Naśladować Jezusa

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Naśladować Jezusa

Na temat wierności Jezusowi, naśladowania Go, pójścia za Nim powstało wiele dzieł i opracowań. Jezus na kartach Ewangelii sam mówi nam o tym, w jaki sposób mamy iść za Nim. Trzeba zaprzeć się samego siebie, wziąć krzyż swój i naśladować Zbawiciela. Pytanie, jakie Mistrz z Nazaretu stawia dziś swoim uczniom, nie jest pytaniem jedynie teoretycznym, ale niesie ze sobą poważne konsekwencje praktyczne. Jeśli odpowiedzieliby, że Jezus jest jedynie jednym z proroków, nie oznaczałoby to od razu pełni czasów. Teraz jednak, kiedy ustami Piotra potwierdzili, że mają przed sobą Mesjasza Bożego, nie da się już ukryć, że czas się wypełnił. Bóg spełnił Swoją obietnicę. Nikt zatem nie może zostać obojętnym na wydarzenia, które na trwałe odmienią oblicze świata.
My sami pytani o to, za kogo uważamy Jezusa, zwykliśmy dawać różne odpowiedzi. Od tych katechizmowych, po te zwykłe, najbliższe życiu, które definiują naszą relację z Panem. Jednak wszystko to weryfikuje życie. Czy wówczas, kiedy Bóg nie spełnia naszych próśb, też pozostajemy Mu wierni? Czy w czasie niedogodności, prześladowań, cierpienia też trwamy w Jego miłości, czy raczej zamiast modlitwy uwielbienia mamy do Boga cały szereg pretensji, tak, jakby On sam pozostawał na naszych usługach i miał obowiązek spełniać wszystko, o co Go prosimy.
Naśladować Jezusa dźwigającego krzyż, to zachować wiarę w sytuacjach najbardziej trudnych i niesprzyjających. Krzyż przecież nie oznacza wypoczynku czy nagrody. Krzyż był, jest i pozostanie największym ciężarem, jaki może spaść na barki człowieka. Jezus przyjął go, aby nas uchronić od potępienia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Było wielu świętych, którzy pragnęli mieć udział w męce Chrystusa. Nie tylko byli gotowi przyjąć cierpienie, ale wręcz modlili się o to, aby Bóg zesłał im cierpienie, które da im zakosztować męki Jezusowej. Choć może dziś nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, to przynajmniej niech to skłoni nas do refleksji nad prawdziwą miłością do Zbawiciela. Niech pozwoli nam zastanowić się nad tym, co znaczy wziąć krzyż i naśladować Pana.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy gotów jestem naśladować Jezusa?