22
lipca
poniedziałek
Święto św. Marii Magdaleny
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Pnp 8, 6-7
Psalm responsoryjny:
Ps 63
Werset przed Ewangelią:
J 20, 11
Ewangelia:
J 20, 1. 11-18

Patroni:

  • św. Maria Magdalena,
  • św. Platon,
  • Męczennicy Masylitańscy,
  • św. Cyryl,
  • św. Anastazy,
  • św. Wandregisil,
  • św. Meneleus,
  • św. Hieronim,
  • św. Walter,
  • bł. Augustyn Fangi z Biella,
  • św. Filip Evans i Jan Lloyd,
  • bł. Jakub Lombardie

Liturgia na dzień 2019-07-22:

Pierwsze czytanie

Pnp 8, 6-7
Jak śmierć potężna jest miłość

Czytanie z Księgi Pieśni nad pieśniami

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość, a zazdrość jej nieprzejednana jak otchłań; żar jej to żar ognia, płomień Pana.

Wody wielkie nie zdołają ugasić miłości, nie zatopią jej rzeki. Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko.

[lub: 2 Kor 5, 14-17]
Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł Chrystus, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał.

Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc kto pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

W kościołach, które obchodzą uroczystość, powyższe czytanie czyta się jako drugie.

Psalm responsoryjny

Ps 63
Ps 63, 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2)
Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Boże mój, Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, *
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza, *
prawica Twoja mnie wspiera.

Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 20, 11

Alleluja, alleluja, alleluja

Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam grób pusty
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 20, 1. 11-18
Słowa Ewangelii według świętego Jana

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

Stała ona przed grobem, płacząc. A kiedy tak płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg.

I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?».

Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono».

Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus.

Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?».

Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go zabiorę».

Jezus rzekł do niej: «Mario!». A ona, obróciwszy się, powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Mój Nauczycielu!

Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”».

Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana», i co jej powiedział.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Łzy Marii Magdaleny

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Łzy Marii Magdaleny

Scena spotkania Marii Magdaleny ze Zmartwychwstałym jest jedną z najpiękniejszych na kartach Ewangelii. Nie tylko Jezus czyni kobietę świadkiem zmartwychwstania, ale w tej scenie pełnej miłości i wzruszenia ukazuje nam, że miłość i miłosierdzie nie kończy się wraz ze śmiercią człowieka. Oto apostołka zmartwychwstania będąc u wejścia do pustego grobu, będąc jeszcze przekonaną, że Pan nie żyje, płacze nie mogąc dopełnić uczynku miłosierdzia dla którego przyszła. Domyślając się, że ciało zostało zbezczeszczone, pragnie je odzyskać, aby móc godnie je pochować i z szacunkiem, z należną czcią, postąpić z nim tak, jak dyktuje jej miłość do Zbawiciela.
Ta miłość sprawia, że Maria Maria Magdalena, na wzór Weroniki, która otrzymała na drodze krzyżowej odbicie oblicza cierpiącego Zbawiciela, tak Maria Magdalena dostępuje spotkania ze Zmartwychwstałym. Otrzymuje nie tylko odbicie Jego przemienionego oblicza, ale spotyka żyjącego Pana. Czyż może być większa nagroda za miłosierdzie, jakie pragnęła okazać umęczonemu Panu? Jej postawa jest dla nas dziś nadzieją i zachętą do czynienia miłosierdzia.
Zaledwie wczoraj Ewangelia była dla nas lekcją wartościowania uczynków, wybierania pośród różnych rodzajów dobra. Pan napominał Martę, że jej siostra obrała lepszą cząstkę siadając u stóp Pana i słuchając Jego słowa. Dziś Pan daje się poznać Marii Magdalenie nagradzając ją za jej miłość i pragnienie czynienia miłosierdzia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Każdy uczynek miłosierdzia musi prowadzić do spotkania ze Zmartwychwstałym. Dobroczynność, która zatrzymuje się tylko na człowieku zawsze będzie niepełna i nie do końca zrozumiała. Wszak pośród wielu grup, wspólnot a nawet ludzi złych obowiązują jakieś zasady. Jezus wiele razy mówi o zwykłym kubku wody podanym komuś ze względu ma miłość Boga. Wówczas ten gest miłosierdzia nabiera głębszego znaczenia. Miłosierdzie okazane ze względu ba Chrystusa nie umiera wraz z człowiekiem ale idzie z nim na spotkanie z Przedwiecznym.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy czynię miłosierdzie ze względu na Jezusa?