31
sierpnia
sobota
XXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
1 Tes 4, 9-11
Psalm responsoryjny:
Ps 98
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Mt 25, 14-30

Patroni:

  • św. Józef z Arymatei i Nikodem,
  • św. Arystydes,
  • św. Paulin,
  • św. Aidan,
  • św. Rajmund Nonnatus,
  • bł. Andrzej Dotti,
  • bł. Edmigiusz {Izydor} Primo Rodríguez, Amalius {Justus} Zariquiegui Mendoza i Waleriusz Bernard {Martianus} Herrero Martínez ,
  • św. Piotr Tarres y Claret

Liturgia na dzień 2019-08-31:

Pierwsze czytanie

1 Tes 4, 9-11
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan

Bracia:

Nie jest rzeczą konieczną, abyśmy wam pisali o miłości braterskiej, albowiem Bóg was samych naucza, byście się wzajemnie miłowali. Czynicie to przecież w stosunku do wszystkich braci w całej Macedonii.

Zachęcam was jedynie, bracia, abyście coraz bardziej się doskonalili i starali zachować spokój, spełniać własne obowiązki i pracować swoimi rękami, jak to wam przykazaliśmy.

Psalm responsoryjny

Ps 98
Ps 98 (97), 1. 7-8. 9 (R.: por. 9)

Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.

Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje, *
krąg ziemi i jego mieszkańcy.
Rzeki niech klaszczą w dłonie, *
góry niech razem wołają z radości.

Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.

W obliczu Pana, który nadchodzi, *
bo przychodzi osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie *
i ludy według słuszności.

Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34
Alleluja, alleluja, alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 25, 14-30
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pochwała przedsiębiorczości

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Pochwała przedsiębiorczości

W naszym codziennym życiu, kiedy wiele razy odwołujemy się do dobroci ludzkiego serca, kiedy apelujemy on przeróżne rodzaje wsparcia, czy to dla dzieł prowadzonych przez Kościół, czy też dla potrzebujących ubogich tego świata, zapominamy często, że o ile jałmużna pozostaje czynem miłosierdzia, przykrywa wiele grzechów, zaś miłosierdzie odnosi tryumf nad sądem, to sama zaradność, jaką powinniśmy wykazywać, aby nauczyć się żyć z owoców pracy swych rąk, jest pochwalana przez Zbawiciela, zaś Apostoł Nardów napisze wprost, że ten, kto nie chce pracować, niech też nie je.
Przypowieść o talentach koncentruje nas dziś na rozwijaniu zdolności, jakie dał nam Bóg. Dzieje się tak głównie dlatego, że słowo talent kojarzy nam się ze względu na tłumaczenie właśnie z darami niematerialnymi otrzymanymi od Stwórcy, a nie z kapitałem, czy jakimikolwiek pieniędzmi. Jednak kiedy dokładnie wczytamy się w słowa dzisiejszej Ewangelii, zrozumiemy, że talent była to jednostka płatnicza. Swoją drogą wcale nie mała. Jeden talent, taki, jakim wzgardził ów ostatni sługa, który postanowił wręcz zakopać, był sumą dość pokaźną. Zresztą świadczy o tym właśnie ukrycie talentu, aby nie został zagubiony. Problem jednak w tym, że ów człowiek uznał to za krzywdzące w stosunku do tego, co otrzymali inni. Nie tylko nie pomnożył tego talentu, ale oddając go czynił Panu wyrzuty.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Te pieniądze, które wystarczyłyby na opłacenie robotnika najemnego, przekazane nawet do banku, przyniosłyby zysk. O tym mówi Pan, rozliczając sługę. Zatem ponosi on karę nie za zagubienie pieniędzy, nie za defraudację, ale właśnie za brak działania, za brak przedsiębiorczości. Kiedy spojrzymy w ten właśnie sposób na dobra materialne, gdy uświadomimy sobie, że na własności też ciążą zobowiązania moralne, inaczej podejdziemy do wszystkiego, co posiadamy.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam o zobowiązaniach ciążących na własności?