7
października
poniedziałek
Wspomnienie Najśw. Maryi Panny Różańcowej
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Jon 1, 1-16; 2, 1-11
Psalm responsoryjny:
Jon 2
Werset przed Ewangelią:
J 13, 34
Ewangelia:
Łk 10, 25-37

Patroni:

  • Najśw. Maryja Panna Różańcowa,
  • św. Marceli,
  • św. Justyna,
  • św. Sergiusz i Bacchus,
  • św. Marek,
  • św. August,
  • św. Palladiusz,
  • bł. Marcin Cid,
  • bł. Jan Hunot,
  • bł. Józef Llosá Balaguer,
  • bł. Józef Toniolo

Liturgia na dzień 2019-10-07:

Pierwsze czytanie

Jon 1, 1-16; 2, 1-11
Czytanie z Księgi proroka Jonasza

Pan skierował do Jonasza, syna Amittaja, te słowa: «Wstań, idź do Niniwy – wielkiego miasta – i upomnij ją, albowiem nieprawość jej dotarła przed moje oblicze». A Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz przed Panem. Zszedł do Jafy, znalazł okręt płynący do Tarszisz, uiścił należną opłatę i wsiadł na niego, by udać się nim do Tarszisz, daleko od Pana.

Ale Pan zesłał na morze gwałtowny wiatr, i nastała wielka burza na morzu, tak że okrętowi groziło rozbicie. Przerazili się więc żeglarze i każdy wołał do swego bóstwa; wyrzucili do morza ładunek, który był na okręcie, by uczynić go lżejszym. Jonasz zaś zszedł w głąb wnętrza okrętu, położył się i twardo zasnął.

Przystąpił więc do niego dowódca żeglarzy i rzekł mu: «Dlaczego ty śpisz? Wstań, wołaj do twego Boga, może przypomni sobie Bóg o nas i nie zginiemy».

Mówili też żeglarze jeden do drugiego: «Chodźcie, rzućmy losy, a dowiemy się, z czyjego to powodu nieszczęście spadło na nas». I rzucili losy, a los padł na Jonasza.

Rzekli więc do niego: «Powiedz nam, z jakiego powodu ta klęska przyszła na nas? Jaki jest twój zawód? Skąd pochodzisz? Jaki jest twój kraj? Z jakiego jesteś narodu?»

A on im odpowiedział: «Jestem Hebrajczykiem i czczę Pana, Boga nieba, który stworzył morze i ląd».

Wtedy wielki strach zdjął mężów i rzekli do niego: «Co ty uczyniłeś?» – albowiem wiedzieli mężowie, że on ucieka przed Panem, bo im to powiedział. I zapytali go: «Co powinniśmy ci uczynić, aby morze przestało się burzyć dokoła nas?» Fale bowiem w dalszym ciągu się podnosiły.

Odpowiedział im: «Weźcie mnie i rzućcie w morze, a przestaną się burzyć wody przeciw wam, ponieważ wiem, że z mojego powodu tak wielka burza przeciw wam powstała». Ludzie ci, wiosłując, usiłowali zawrócić ku lądowi, ale nie mogli, bo morze coraz silniej się burzyło przeciw nim.

Wołali więc do Pana i mówili: «O Panie, prosimy, nie dozwól nam zginąć z powodu życia tego człowieka i nie obciążaj nas odpowiedzialnością za krew niewinną, albowiem Ty jesteś Panem i jak Ci się podoba, tak czynisz». I wzięli Jonasza, i wrzucili go w morze, a ono przestało się srożyć. Ogarnęła wtedy tych ludzi bojaźń przed Panem. Złożyli Panu ofiarę i uczynili śluby.

Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce. Pan nakazał rybie i wyrzuciła Jonasza na ląd.

Psalm responsoryjny

Jon 2
Jon 2, 3. 4. 5. 8 (R.: por. 7c)

Pan wyprowadzi życie me z przepaści.

W utrapieniu moim wołałem do Pana, *
a On mi odpowiedział.
Z głębokości Otchłani wzywałem pomocy, *
a usłyszałeś głos mój.

Pan wyprowadzi życie me z przepaści.

Rzuciłeś mnie na głębię, we wnętrze morza, *
i nurt mnie ogarnął.
Wszystkie Twe morskie bałwany i fale Twoje *
przeszły nade mną.

Pan wyprowadzi życie me z przepaści.

Rzekłem do Ciebie: *
«Wygnany daleko od oczu Twoich,
jakże choć tyle osiągnę, *
by móc wejrzeć na Twój święty przybytek?

Pan wyprowadzi życie me z przepaści.

Gdy gasło we mnie życie, *
wspomniałem na Pana,
a modlitwa moja dotarła do Ciebie, *
do Twego świętego przybytku.

Pan wyprowadzi życie me z przepaści.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 13, 34

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
jak Ja was umiłowałem.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Ewangelia

Łk 10, 25-37
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Powstał jakiś uczony w Prawie i wystawiając Jezusa na próbę, zapytał: «Nauczycielu, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»

Jezus mu odpowiedział: «Co jest napisane w Prawie? Jak czytasz?»

On rzekł: «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego».

Jezus rzekł do niego: «Dobrze odpowiedziałeś. To czyń, a będziesz żył».

Lecz on, chcąc się usprawiedliwić, zapytał Jezusa: «A kto jest moim bliźnim?»

Jezus, nawiązując do tego, rzekł: «Pewien człowiek schodził z Jeruzalem do Jerycha i wpadł w ręce zbójców. Ci nie tylko go obdarli, lecz jeszcze rany mu zadali i zostawiwszy na pół umarłego, odeszli. Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął. Tak samo lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, minął.

Pewien zaś Samarytanin, wędrując, przyszedł również na to miejsce. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go. Następnego zaś dnia wyjął dwa denary, dał gospodarzowi i rzekł: „Miej o nim staranie, a jeśli co więcej wydasz, ja oddam tobie, gdy będę wracał”.

Kto z tych trzech okazał się według ciebie bliźnim tego, który wpadł w ręce zbójców?»

On odpowiedział: «Ten, który mu okazał miłosierdzie».

Jezus mu rzekł: «Idź i ty czyń podobnie!»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Z Maryją na modlitwie

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Z Maryją na modlitwie

Święto Matki Bożej Różańcowej nieodzownie przywołują nam na pamięć te chwile w dziejach Europy, gdy cały cywilizowany chrześcijański świat był zagrożony przez pochód islamu niosący niewolę i śmierć uczniom Chrystusa. Zwycięska flota, Ojciec Święty i cała chrześcijańska Europa nie miały wątpliwości komu należy zawdzięczać zwycięstwo militarne. Chociaż bitwa pod Lepanto osłabiła poważnie możliwości obronne Starego Kontynentu, to mimo wszystko umocniła wiarę, że ta, która jest matką Boga i naszą nie opuści swych dzieci w potrzebie.
Modlitwa różańcowa, której poświęcamy więcej czasu w październiku jest jak podkreślamy zwykle do dzieci, bukietem róż dla tej, co przyjęła pod swoje serce wcielone Słowo Boże. Maryję wielbimy różnymi tytułami. Najczęściej mówimy o niej Matka Boża. Podobnie jest z tytułem Najświętsza Maryja Panna. Dla nas Polaków równie ważnym zdaje się być tytuł Matki Bożej Królowej Polski czy też Matki Bożej Częstochowskiej. Tytuł Matki Bożej Różańcowej przypominać nam powinien nie tylko o chwilach chwały chrześcijańskiej floty pod Lepanto, ale również o tym, że największe zwycięstwa to nie tyle zwycięstwa militarne, co zwycięstwa nad grzechem i słabościami w naszej duszy.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Święty Ojciec Pio mawiał o różańcu, że jest to jego broń. Dziś wielu nie docenia tej modlitwy. Łatwo rozprasza się i tam, gdzie powinna być kontemplacja i rozważanie Boskich tajemnic widzi jedynie tzw. „klepanie”. Oczywiście, samo powtarzanie tych samych słów może nie wydobyć pełni treści i bogactwa z modlitwy różańcowej, tak samo jak powtarzanie przez zakochanych „kocham cię” nie wydobędzie piękna miłości jeśli będzie przypominało rutynę zamiast mowy serca. Stąd też jak człowiek zakochany nie rezygnuje z wyznania miłości, lecz pracuje nad tym, aby każde jego słowo było szczere i autentyczne, tak też zwłaszcza w tym miesiącu czeka nas praca nad różańcowym wyznaniem miłości do Maryi, aby nie utracić okazji do nawiązania jeszcze większej bliskości z tą, która kocha nas jak własne dzieci.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy staram się pobożnie odmawiać różaniec?