26
października
sobota
XXIX Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Rz 8, 1-11
Psalm responsoryjny:
Ps 24
Werset przed Ewangelią:
Ez 33, 11
Ewangelia:
Łk 13,1-9

Patroni:

  • św. Lucjan i Marcjan,
  • św. Rogacjan,
  • św. Amandus,
  • św. Rustyk,
  • św. Aptonius,
  • św. Cedda,
  • św. Eata,
  • św. Sigebaldus,
  • św. Albin (Witta),
  • św. Witta lub Albin,
  • św. Beanus,
  • św. Fulcus,
  • bł. Damian Furcheri,
  • bł. Bonawentura z Potentia,
  • bł. Celina Chludzińska-Borzęcka

Liturgia na dzień 2019-10-26:

Pierwsze czytanie

Rz 8, 1-11
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Teraz dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, tego dokonał Bóg. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla usunięcia grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha.

Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha – do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju: ponieważ dążność ciała jest wroga Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. A ci, którzy według ciała żyją, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka.

Jeżeli zaś ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Skoro zaś Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

Psalm responsoryjny

Ps 24
Ps 24 (23), 1-2. 3-4ab. 5-6 (R.: por. 6)

Oto lud wierny, szukający Boga.

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, *
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził *
i utwierdził ponad rzekami.

Oto lud wierny, szukający Boga.

Kto wstąpi na górę Pana, *
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, *
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

Oto lud wierny, szukający Boga.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana *
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają, *
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Oto lud wierny, szukający Boga.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ez 33, 11
Alleluja, alleluja, alleluja

Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika,
lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 13,1-9
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.

Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».

I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go, po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw, aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Łaska i strach

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Łaska i strach

Nawrócenie jest wpisane w nasze codzienne życie. Jako katolicy wiemy, że ciągle mamy i będziemy mieli coś do poprawienia w naszym życiu. Jednak same motywy naszego dążenie do poprawy bywają bardzo różne. Dla jednych sama powinność moralna jest wystarczającym motywem nawrócenia. Świadomość, że Bóg wymaga od nas więcej, że nasza miłość względem Niego pozostawia nam wiele do życzenia. Inni decydują się zmienić swoje życie w obliczu jakiegoś lęku. Czy to dotyczącego własnego życia, czy też związanego z bieżącymi wydarzeniami. Tak było w przypadku rozmówców Pana Jezusa, o których wspomina dzisiejsza Ewangelia. Katastrofa, w której zginęło wielu ludzi budziła trwogę i prowokowała pytania, dlaczego Bóg na coś takiego pozwolił?
W sytuacji ludzkich dramatów, cierpienia, człowiek od wieków stawia sobie ten sam zestaw pytań, spośród których zwykle pojawia się to najbardziej osobiste: „dlaczego ja”? Czy jest to jakiś rodzaj kary, wymierzonej przez Boga, czy i w czym zawiniłem, że spotyka mnie los, jaki został oszczędzony innym ludziom? Takie momenty mogą nas zbliżyć, lub oddalić od Boga, w zależności od tego, jak je przeżywamy. Jezus jednak w tym podobnej sytuacji komunikuje nam coś niezwykle istotnego. Ten splot wydarzeń, te katastrofy o których wspomina, nie stanowią ani doczesnej kary za grzechy, ani też nie przesądzają o wielkości winy zabitych. Jednak wszyscy, którzy upodobali sobie grzech, muszą spodziewać się jeszcze gorszego losu.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Spośród zagrożeń, jakie niesie ze sobą grzeszne życie, nawet ludzie wierzący niekiedy bardziej obawiają się doczesnych skutków kary, konsekwencji, niż tego, że grzesząc możemy przypłacić życiem wiecznym nasze złe wybory. Bóg okazuje nam łaskę zarówno, kiedy poprzez nieszczęścia i klęski zwraca naszą uwagę, że kiedyś nasze życie doczesne dobiegnie końca, że jest ono kruche i nietrwałe, jak też wtedy, gdy obdarowując nas łaską ponad miarę pokonuje miłością nasze przyzwyczajenia, słabości i grzechy.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę własnego nawrócenia?