12
listopada
wtorek
Wspomnienie św. Jozafata, biskupa i męczennika
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Mdr 2, 23 – 3, 9
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Werset przed Ewangelią:
J 14, 23
Ewangelia:
Łk 17, 7-10

Patroni:

  • św. Jozafat {Jan} Kuncewicz,
  • św. Nil,
  • św. Makary,
  • św. Hezychiusz,
  • św. Emilian,
  • św. Cunibert,
  • św. Lebuinus,
  • św. Benedykt, Jan, Mateusz i Izaak ,
  • bł. Jan Cini de Pace,
  • św. Dydak,
  • bł. Józef Medes Ferrís

Liturgia na dzień 2019-11-12:

Pierwsze czytanie

Mdr 2, 23 – 3, 9
Czytanie z Księgi Mądrości

Do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka – uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła w świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.

A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zgon ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.

Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Wypróbował ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę. W dzień nawiedzenia ich przez Boga zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.

Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali, łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Ps 34 (33), 2-3. 16-17. 18-19 (R.: por. 2a)

Po wieczne czasy będę chwalił Pana

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Po wieczne czasy będę chwalił Pana

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, *
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Po wieczne czasy będę chwalił Pana

Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.

Po wieczne czasy będę chwalił Pana

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 14, 23
Alleluja, alleluja, alleluja

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 17, 7-10
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział:

«Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź zaraz i siądź do stołu”? Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił”? Czy okazuje wdzięczność słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono, mówcie: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Powołani do nieśmiertelności

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Powołani do nieśmiertelności

O ile pragnienie i wola życia była przez całe wieki czymś normalnym, o tyle dziś wielu nie tylko że nie pragnie żyć wiecznie, to jeszcze różnego rodzaju wspomagane samobójstwa przedstawiane bywają w społeczeństwach wysoko rozwiniętych, jako pewien rodzaj praw człowieka. Obietnica życia wiecznego, sprawiedliwości czekającej nas na tym drugim świecie przez całe wieki pozwalały ludziom znosić wyrzeczenia i niesprawiedliwości, licząc, że przecież Pan Bóg wszystko widzi i kiedyś wyrówna rachunki niewyrównane na ziemi. Śmierć, rozłąka, różne tragedie, jakich ludzie doświadczali od wieków łagodziła wiara, która zawsze podpowiadała nam, że to jeszcze nie koniec, że czas ziemskiej próby musi przeminąć, a to, co najważniejsze, to co wieczne zacznie się dopiero kiedy przekroczymy próg nieśmiertelności.
Dlaczego zatem ludzie wątpią w to, co tak bardzo znajduje swoje uzasadnienie nie tylko w wierze, ale także naszych najgłębszych pragnieniach? Czy współczesny człowiek tak bardzo zmęczony jest życiem, że pragnie, aby śmierć była końcem wszystkiego? Niekończącym się snem, jakiego nie raz zabrakło nam w dostatecznej ilości w czasie ziemskiego życia?
Odpowiedź twierdząca nie wyczerpuje naszych skomplikowanych odczuć i przeżyć, w jakie obfituje ludzkie życie. Śmierć jest zjawiskiem powszechnym. Dziś można by powiedzieć, że próbujemy oswoić się ze śmiercią.. Już nie przez modlitwę, msze święte zamawiane za zmarłych, ale przez różnego rodzaju happeningi, nihilizm i ograniczanie swoich pragnień do tego świata.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jeśli jednak zostało nam choć ziarno wiary, jeżeli wydaje nam się, że do wyboru mamy życie w niebie lub śmierć, która kończy wszystko, to jest to błędna alternatywa. Albowiem jeśli wierzymy, że do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka, to nie mamy do wyboru pomiędzy życiem a śmiercią, ale pomiędzy wiecznością zbawionych w niebie, lub wiecznością potępionych w piekle. To najbardziej podstawowa i dramatyczna prawda, która wyjaśnia nam co znaczy, że do nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pamiętam, że czeka mnie wieczność zbawionych lub wieczność potępionych?