25
listopada
poniedziałek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej, dziewicy i męczennicy albo wspomnienie bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza (Franciszki Siedliskiej), dziewicy
Rok liturgiczny: C/I
Pierwsze czytanie:
Dn 1, 1-6. 8-20
Psalm responsoryjny:
Dn 3, 52. 53-54. 55-56
Werset przed Ewangelią:
Mt 24, 42a. 44
Ewangelia:
Łk 21,1-4

Patroni:

Liturgia na dzień 2019-11-25:

Pierwsze czytanie

Dn 1, 1-6. 8-20
Czytanie z Księgi proroka Daniela

W trzecim roku panowania króla judzkiego, Jojakima, przybył król babiloński, Nabuchodonozor, pod Jerozolimę i oblegał ją. Pan wydał w jego ręce króla judzkiego, Jojakima, oraz część naczyń domu Bożego, które zabrał do ziemi Szinear, do domu swego boga, umieszczając naczynia w skarbcu swego boga.

Król polecił następnie Aszfenazowi, przełożonemu swoich dworzan, sprowadzić spośród Izraelitów z rodu królewskiego oraz z możnowładców młodzieńców bez jakiejkolwiek skazy, o pięknym wyglądzie, obeznanych z wszelką mądrością, posiadających wiedzę i obdarzonych rozumem, zdatnych do służby w królewskim pałacu. Zamierzał ich nauczyć pisma i mowy chaldejskiej. Król przydzielił im codzienną porcję potraw królewskich i wina, które pijał. Mieli być wychowywani przez trzy lata, by po ich upływie rozpocząć służbę przy królu.

Spośród synów judzkich byli wśród nich: Daniel, Chananiasz, Miszael i Azariasz. Daniel powziął postanowienie, by się nie kalać potrawami królewskimi ani winem, które król pijał. Poprosił więc nadzorcę służby dworskiej, by nie musiał się kalać.

Bóg zaś obdarzył Daniela przychylnością i miłosierdziem nadzorcy służby dworskiej. Nadzorca służby dworskiej powiedział do Daniela: «Obawiam się, by mój pan, król, który przydzielił wam pożywienie i napoje, nie ujrzał, że wasze twarze są chudsze niż twarze młodzieńców w waszym wieku i byście nie narazili mojej głowy na niebezpieczeństwo u króla».

Daniel zaś powiedział do strażnika, którego ustanowił nadzorca służby dworskiej nad Danielem, Chananiaszem, Miszaelem i Azariaszem: «Poddaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie: niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz, jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie, i postąpisz ze swoimi sługami według tego, co zobaczysz».

Przystał na to żądanie i poddał ich dziesięciodniowej próbie. A po upływie dziesięciu dni wygląd ich był lepszy i zdrowszy niż innych młodzieńców, którzy spożywali potrawy królewskie. Strażnik zabierał więc ich potrawy i wino do picia, a podawał im jarzyny.

Bóg zaś dał tym czterem młodzieńcom wiedzę i umiejętność wszelkiego pisma oraz mądrość. Daniel miał dar rozeznawania wszelkich widzeń i snów. Gdy minął okres ustalony przez króla, by ich przedstawić, nadzorca służby dworskiej wprowadził ich przed Nabuchodonozora.

Król rozmawiał z nimi, i nie można było znaleźć pośród nich wszystkich nikogo równego Danielowi, Chananiaszowi, Miszaelowi i Azariaszowi. Zaczęli więc sprawować służbę przy królu. We wszystkich wymagających mądrości i roztropności sprawach, jakie przedkładał im król, okazywali się dziesięciokrotnie lepsi niż wszyscy tłumaczący sny i wróżbici w całym jego królestwie.

Psalm responsoryjny

Dn 3, 52. 53-54. 55-56
Dn 3, 52. 53-54. 55-56 (R.: por. 52b)

Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże naszych ojców, *
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławione jest imię Twoje †
pełne chwały i świętości, *
uwielbione i wywyższone na wieki.

Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś w przybytku Twojej świętej chwały, *
uwielbiony i przesławny na wieki.
Błogosławiony jesteś na tronie swojego królestwa, *
uwielbiony i przesławny na wieki.

Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Błogosławiony jesteś Ty, co spoglądasz w otchłanie, †
który zasiadasz na Cherubach, *
pełen chwały i wywyższony na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu nieba, *
pełen chwały i wywyższony na wieki.

Chwalebny jesteś, wiekuisty Boże

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 24, 42a. 44
Alleluja, alleluja, alleluja

Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo o godzinie, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 21,1-4
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak pewna uboga wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki, i rzekł: «Prawdziwie, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę Bogu z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wdowi grosz

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Wdowi grosz

Sformułowanie o wdowim groszu na trwale przyjęło się w naszym słownictwie. Nie trzeba dziś nikomu szczególnie tłumaczyć, co znaczy maleńka ofiara, która składana grosz do grosza pozwala skumulować wartość dającą szansę realizację wielkich celów. Jakże wiele fundacji, dzieł dobroczynnych czy dzieł miłosierdzia opiera się dziś właśnie na owym wdowim groszu. Jednak znaczenie tej biblijnej sceny jest znacznie większe niż tylko maleńka ofiara, która skumulowana pozwala uzyskać poważne materialne wsparcie.
Kobieta będąca w wyjątkowo trudnej sytuacji wrzuca do świątynnej skarbony wszystko, co posiada. Wdowy w Izraelu z jednej strony wiele razy były pozbawione jakiegokolwiek wsparcia i majątku, z drugiej zaś stanowią tę kategorię osób, o które Bóg upomina się w sposób szczególny. Uciskanie wdów i sierot, objadanie domów wdów, to czyny mocno napiętnowane w Piśmie świętym. Bóg bowiem upomina się w sposób szczególny o tych, którzy nie mogą liczyć na pomoc ludzką.
Gest ubogiej wdowy ma więc znaczenie podwójne. Po pierwsze, jest złożeniem na ofiarę wszystkiego, bez zostawiania sobie czegokolwiek na własne utrzymanie. Jest więc godny podziwu i docenienia a idąc za słowami Pana, można wręcz powiedzieć, że przewyższa nawet bogate ofiary, składane przez tych, którzy mają na dostatnie życie. Po drugie ów gest jest zawierzeniem Bogu swego niepewnego losu. Jest zdaniem się na Niego samego. Stanowi więc znak zawierzenia, że nie nasze ziemskie Bogactwa, ale Bóg ostatecznie decyduje o naszym losie. W niebie, ale także tu na ziemi.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jakie więc znaczenie ma dla nas i czego nas uczy? Czyż nie zawierzenia swego życia Bogu? Czy nie jest profetycznym gestem domagającym się naśladowania, nawet jeśli nie poprzez oddanie wszystkiego, co mamy, to podporządkowania tego Bożemu Prawu i Jego zasadom? Często wydaje nam się, że Bóg nie powinien wkraczać w dziedzinę ekonomii i nauk, które definiują nasze ziemskie życie. Tymczasem to Bóg ma kontrolę nad wszystkim. Nawet jeśli wydaje nam się, że nasze ziemskie dobra mogą zmienić nasze życie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy zdaję się na Boga we wszystkim, co posiadam i kim jestem?