1
lutego
sobota
III Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
2 Sm 12, 1-7a. 10-17
Psalm responsoryjny:
Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 12a)
Werset przed Ewangelią:
J 3, 16
Ewangelia:
Mk 4, 35-41

Patroni:

  • św. Tryfon,
  • Ofiarowanie Pańskie,
  • św. Sewer,
  • św. Paweł,
  • św. Brygida z Kildare,
  • św. Ursus,
  • św. Agrippanus,
  • św. Zygbert III,
  • św. Rajmund,
  • św. Jan,
  • bł. Reginald z Orleanu,
  • bł. Wirydiana,
  • bł. Andrzej z Segni,
  • bł. Conorus O'Devany i Patryk O'Lougham,
  • św. Henryk Morse,
  • bł. Maria Anna Vaillot i XLVI towarzyszy,
  • św. Paweł Hong Young-Ju, Jan Yi Mun-u, Barbara Ch'oe Yong-i,
  • bł. Joanna Franciszka od Nawiedzenia {Anna} Michelotti

Liturgia na dzień 2020-02-01:

Pierwsze czytanie

2 Sm 12, 1-7a. 10-17
Czytanie z Drugiej Księgi Samuela

Pan posłał do Dawida proroka Natana. Ten przybył do niego i powiedział: «W pewnym mieście było dwóch ludzi, jeden był bogaczem, a drugi biedakiem. Bogacz miał owce i wielką liczbę bydła, biedak nie miał nic, prócz jednej małej owieczki, którą nabył.

On ją karmił i wyrosła przy nim wraz z jego dziećmi, jadła jego chleb i piła z jego kubka, spała u jego boku i była dla niego jak córka. Raz przyszedł gość do bogacza, lecz jemu żal było brać coś z owiec i własnego bydła, czym mógłby posłużyć podróżnemu, który do niego zawitał. Zabrał więc owieczkę owemu biednemu mężowi i tę przygotował człowiekowi, co przybył do niego».

Dawid oburzył się bardzo na tego człowieka i powiedział do Natana: «Na życie Pana, człowiek, który tego dokonał, jest winien śmierci. Nagrodzi on za owieczkę w czwórnasób, gdyż dopuścił się tego czynu, a nie miał miłosierdzia».

Natan oświadczył Dawidowi: «Ty jesteś tym człowiekiem. Dlatego miecz nie oddali się od domu twojego na wieki, albowiem Mnie zlekceważyłeś, a żonę Uriasza Chittyty wziąłeś sobie za małżonkę. Tak mówi Pan: Oto Ja sprowadzę na ciebie nieszczęście z własnego twego domu, żony zaś twoje zabiorę sprzed oczu twoich, a oddam je twojemu rywalowi, który będzie obcował z twoimi żonami pod tym słońcem. Uczyniłeś to wprawdzie w ukryciu, jednak Ja obwieszczę tę rzecz wobec całego Izraela i wobec słońca».

Dawid rzekł do Natana: «Zgrzeszyłem wobec Pana». Natan odrzekł Dawidowi: «Pan odpuszcza ci też twój grzech – nie umrzesz, lecz dlatego, że przez ten czyn bardzo wzgardziłeś Panem, syn, który ci się urodzi, na pewno umrze». Natan udał się potem do swego domu.

Pan dotknął dziecko, które urodziła Dawidowi żona Uriasza, tak iż ciężko zachorowało. Dawid błagał Boga za chłopcem i zachowywał surowy post, a wróciwszy do siebie, całą noc leżał na ziemi. Dostojnicy jego domu, podszedłszy do niego, chcieli podźwignąć go z ziemi: bronił się jednak; w ogóle z nimi nie jadał.

Psalm responsoryjny

Ps 51 (50), 12-13. 14-15. 16-17 (R.: por. 12a)
Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Stwórz, Boże, we mnie serce czyste *
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza *
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Przywróć mi radość Twojego zbawienia *
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich *
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Uwolnij mnie, Boże, od kary za krew przelaną, †
Boże, mój Zbawco, *
niech sławi mój język sprawiedliwość Twoją.
Panie, otwórz wargi moje, *
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.

Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 3, 16
Alleluja, alleluja, alleluja

Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 4, 35-41
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Owego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.

A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.

Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Oczami proroka

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Oczami proroka

Jak bardzo można w swoim życiu odejść od prawdziwych wartości i usprawiedliwiać swoją nieprawość świadczy przykład króla Dawida. Niezwykle trudno jest być sędzią we własnej sprawie. Stąd też narracja proroka, jaką posługuje się stając przed królem posługuj się głęboką metaforą. W sytuacji opisanej przez proroka Dawid nie ma wątpliwości co do opisanego czynu. To czyn bez miłosierdzia. Wyrok nie pozostawia złudzeń. Taki występek karany jest śmiercią w królestwie Władcy Izraela. Jednak już po chwili okazuje się, że to właśnie sam król dopuścił się czegoś gorszego. Teraz więc czas na kluczową decyzję. Dalsze brnięcie w grzech i usunięcie niewygodnego proroka, czy też zwrócenie się do Boga i podjęcie pokuty za popełnione grzechy.
Dawid, który ciężko zgrzeszył, zostaje ukarany przez Boga. Dziecko, które przyjdzie na świat jako owoc grzechu króla nie będzie jego następcą. Umrze, sprawiając ból królowi, który ostatecznie przyjął do pałacu i pojął za żonę jego matkę, a je samo pokochał i uniżył się przed Bogiem, aby prosić o ocalenie dla niemowlęcia.
Patrząc z dzisiejszego, bardzo subiektywnego punktu widzenia, w naszych sercach rodzi się z całą pewnością żal, że to właśnie niczemu niewinne dziecko umiera, kiedy król dalej żyje w spokoju, dzieli królestwo i małżeńskie łoże z kobietą¸ której męża posłał na śmierć, zaś potomkowie dynastii dawidowej będą też potomkami Batszeby. Drogi Boże nie są drogami naszymi. Nie zrozumiemy nigdy do końca, jak Bóg pisze Swoje proste prawdy na krętych liniach naszego życia.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
W całej tej historii przebija się jednak wątek dający nadzieję. Oto wydaje się, że nie ma takiego grzechu, żeby Bóg nie odpuścił człowiekowi, który się nawraca i podejmuje pokutę. Po drugie, warto pamiętać, że korzystając z sakramentu miłosierdzia choć my sami oskarżamy się w konfesjonale, potrzebne jest spojrzenie proroka, który pomoże nam zrozumieć swój grzech i podjąć pokutę. Choć pogrążeni nie raz w upadku grzechu czujemy ból i proch ziemi, warto pamiętać, że Bóg nas nie opuszcza i nawet dopuszczając karę za grzechy ostatecznie chce nas podnieść i przyprowadzić do Siebie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy mam odwagę nazwać grzech po imieniu?