10
lutego
poniedziałek
Wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 8, 1-7. 9-13
Psalm responsoryjny:
Ps 132 (131), 6-7. 9-10 (R.: por. 8a)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 23
Ewangelia:
Mk 6, 53-56

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-02-10:

Pierwsze czytanie

1 Krl 8, 1-7. 9-13
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Salomon zwołał starszyznę Izraela, wszystkich naczelników pokoleń, przywódców rodów Izraelitów, aby zgromadzili się przy królu Salomonie w Jerozolimie na przeniesienie Arki Przymierza Pańskiego z Miasta Dawidowego, czyli z Syjonu. Zebrali się więc u króla Salomona wszyscy Izraelici w miesiącu Etanim, na Święto Namiotów przypadające w siódmym miesiącu. Kiedy przyszła cała starszyzna Izraela, kapłani wzięli arkę i przenieśli Arkę Pańską, Namiot Spotkania i wszystkie święte sprzęty, jakie były w namiocie. Przenieśli je kapłani oraz lewici.

A król Salomon i cała społeczność Izraela, zgromadzona przy nim, przed arką składali wraz z nim na ofiarę owce i woły, których nie rachowano i nie obliczano z powodu wielkiej ich liczby. Następnie kapłani wprowadzili Arkę Przymierza Pańskiego na jej miejsce do sanktuarium świątyni, do Miejsca Najświętszego, pod skrzydła cherubów, gdyż cheruby miały tak rozpostarte skrzydła nad miejscem arki, że okrywały arkę i jej drążki z wierzchu. W arce nie było nic, oprócz dwóch kamiennych tablic, które Mojżesz tam złożył pod Horebem, tablic Przymierza, gdy Pan zawarł przymierze z Izraelitami w czasie ich wyjścia z ziemi egipskiej.

A kiedy kapłani wyszli z Miejsca Świętego, obłok wypełnił dom Pański. Kapłani nie mogli pozostać i pełnić swej służby z powodu tego obłoku, bo chwała Pańska napełniła dom Pański.

Wtedy przemówił Salomon: «Pan powiedział, że będzie mieszkać w czarnej chmurze. Już zbudowałem Ci dom na mieszkanie, miejsce przebywania Twego na wieki».

Psalm responsoryjny

Ps 132 (131), 6-7. 9-10 (R.: por. 8a)
Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Słyszeliśmy o arce w Efrata, *
znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
Wejdźmy do Jego mieszkania, *
padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.

Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Niech Twoi kapłani w sprawiedliwość się odzieją, *
a Twoi wyznawcy niech śpiewają z radości.
Przez wzgląd na Dawida, Twego sługę, *
nie odtrącaj oblicza swojego pomazańca.

Wyrusz, o Panie, na miejsce spocznienia

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 23
Alleluja, alleluja, alleluja

Jezus głosił Ewangelię o królestwie
i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6, 53-56
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu. Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go rozpoznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby ci choć frędzli u Jego płaszcza mogli dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pragnienie uzdrowienia

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Pragnienie uzdrowienia

Uzdrowienia, jakie towarzyszyły nauczaniu Pana Jezusa wywoływały niemałe poruszenie wśród ludzi. Dzisiejszy opis zawarty w Ewangelii pokazuje nam, że właśnie pragnienie odzyskania zdrowia kierowało tymi, którzy podążali za Jezusem, szukali Go a nawet gotowi byli ponosić niedogodności, aby móc się Go dotknąć. Kiedy spojrzymy na wydarzenia, jakie niejednokrotnie towarzyszą ludziom, kiedy ci mają nadzieję na odzyskanie zdrowia, zobaczymy, że mimo upływu prawie dwóch tysięcy lat niewiele się zmieniło. Jakakolwiek pogłoska, wieść, że tam czy gdzie indziej pojawił się jakiś uzdrowiciel, że oto wynaleziono cudowną kurację, mogącą przywrócić utracone zdrowie, uwolnić od śmiertelnej choroby, sprawiają, że ludzie przestają myśleć w sposób racjonalny. Wola życia, pragnienie odzyskania zdrowia nawet tych, najbardziej rozsądnych mogą popchnąć do jak byśmy mogli to określić eufemistycznie, działań niekonwencjonalnych.
Cóż więc dziwić się ludziom z czasów Zbawiciela, gdy medycyna w dzisiejszym rozumieniu zwyczajnie nie istniała. Warunki w jakich żyli ludzie, sposób izolowania od społeczeństwa tych, którzy cierpieli na choroby zakaźne budził lęk i przerażenie u tych, którzy niejednokrotnie zostawali sami w przypadku poważnego zachorowania. Stąd też Jezus przychodzi jako lekarz ciała i duszy. Uzdrawia, ale przypomina, że grzech jest chorobą duszy o jeszcze bardziej tragicznych konsekwencjach. Odpuszcza grzechy i jednocześnie przywraca zdrowie ciała, aby pokazać, że ma moc to uczynić.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Mimo upływu czasu, pomimo tego, że jak deklarujemy, wierzymy w zbawienie świata, jakie dokonało się na Golgocie, nie pędzimy z chorobami naszych dusz do konfesjonałów, aby uwolnić się od duchowego trądu. Żyjemy oswojeni z grzechem i nie tylko nie przepychamy się do Jezusa, ale jakże często unikamy Go, aby nie musieć nic zmieniać w naszym życiu. Nasza postawa w stosunku do zdrowia ciała względem zdrowia duszy wskazuje, że albo nie doceniamy uzdrowienia duszy, aby zbyt pokładamy ufność w ciele.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy pragnę uwolnienia od choroby duszy?