29
lutego
sobota
Wielki Post
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 58, 9b-14
Psalm responsoryjny:
Ps 86 (85), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 11ab)
Werset przed Ewangelią:
Ez 33, 11
Ewangelia:
Łk 5, 27-32

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-02-29:

Pierwsze czytanie

Iz 58, 9b-14
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan Bóg:

«Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.

Twoi ludzie odbudują prastare zwaliska, wzniesiesz fundamenty pokoleń. I będą cię nazywać naprawiaczem wyłomów, odnowicielem uliczek – na zamieszkanie.

Jeśli powściągniesz nogi od przekraczania szabatu, żeby w dzień mój święty spraw swych nie załatwiać, jeśli nazwiesz szabat rozkoszą, a święty dzień Pana – czcigodnym, jeśli go uszanujesz przez unikanie podróży, tak by nie przeprowadzać swej woli ani nie omawiać spraw swoich, wtedy znajdziesz rozkosz w Panu. Ja cię powiodę w triumfie przez wyżyny kraju, karmić cię będę dziedzictwem Jakuba, twojego ojca.

Albowiem usta Pańskie to wyrzekły».

Psalm responsoryjny

Ps 86 (85), 1b-2. 3-4. 5-6 (R.: por. 11ab)
Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Nakłoń swego ucha i wysłuchaj mnie, Panie, *
bo biedny jestem i ubogi.
Strzeż mojej duszy, bo jestem pobożny, †
zbaw sługę Twego, który ufa Tobie, *
Ty jesteś moim Bogiem.

Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Panie, zmiłuj się nade mną, *
bo nieustannie wołam do Ciebie.
Uraduj duszę swego sługi, *
ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.

Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i łaskawy, *
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją *
i zważ na głos mojej prośby.

Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ez 33, 11
Chwała Tobie, Słowo Boże

Pan mówi: Nie chcę śmierci grzesznika,
lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.

Chwała Tobie, Słowo Boże

Ewangelia

Łk 5, 27-32
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego na komorze celnej. Rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On zostawił wszystko, wstał i z Nim poszedł.

Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a był spory tłum celników oraz innych ludzi, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie, mówiąc do Jego uczniów: «Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?»

Lecz Jezus im odpowiedział: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać do nawrócenia się sprawiedliwych, lecz grzeszników».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Lekarz duszy i ciała

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Lekarz duszy i ciała

Jezus w dzisiejszej Ewangelii przypomina nam, że jest lekarzem dusz. Przychodzi nie po to, aby potępiać i niszczyć, ale aby zbawiać. Zbawiać zaś to znaczy ocalić od grożącego niebezpieczeństwa, uchronić od tragedii, przynieść ratunek i ocalenie. To ocalenie, jakie daje nam Pan oznacza przede wszystkim uchronienie nas od wiecznego potępienia. Jezus, choć dokonywał rozlicznych cudów, przywracał wzrok, wskrzeszał umarłych, wypędzał złe duchy, to przede wszystkim ciągle przypominał, że są rzeczy gorsze od tego, gdy ktoś niedomaga na ciele. Dlatego też Zbawiciel przestrzegał przed najgorszą chorobą, jaka może przydarzyć się człowiekowi – przed grzechem.
Idąc do Lewiego Jezus idzie zatem z misją większą niż ta, kiedy szedł do domu przełożonego Synagogi, aby wskrzesić zmarłą dziewczynkę. Dokonuje rzeczy większej niż wtedy, gdy wziął pięć chlebów i dwie ryby, aby podzielić je i rozdać tłumom. Pan wkraczając do domu grzesznika idzie po jego duszę. Odbiera ją Księciu Ciemności, we władaniu którego była i otwiera na Światłość wiekuistą, Którą jest On Sam.
Spoglądając z perspektywy Ewangelii na dzisiejsze pierwsze czytanie zaczynamy lepiej rozumieć, że Królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to walka o człowieka. O jego teraźniejszość i wieczność. Nie styl bycia i tzw. przekonania, ale nasze być albo nie być.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Wielka radość jest w niebie, gdy się grzesznik nawraca. Jezus podkreślał wielokrotnie, że nie przyszedł powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Nie dlatego, żeby chciał mieć wokół siebie ludzi nie odróżniających się od reszty, słabych, a nie mocnych, znających grzech, a nie gigantów ducha. Przyszedł do słabych, aby ich umocnić. Dotknął naszych serc i sumień, aby przywrócić w nas życie ducha, wzbudzić na nowo pragnienie świętości i poprowadzić ku wyżynom niebieskim.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy idę za Chrystusem?