23
marca
poniedziałek
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Turybiusza z Mogrovejo, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Iz 65, 17-21
Psalm responsoryjny:
Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Werset przed Ewangelią:
Am 5, 14
Ewangelia:
J 4, 43-54

Patroni:

  • św. Turybiusz z Mogrovejo,
  • św. Fingar lub Guignerus,
  • św. Guignerus,
  • św. Wiktorian i Frumencjusz,
  • św. Walter,
  • św. Otto,
  • bł. Piotr,
  • bł. Edmund Sykes,
  • bł. Piotr Higgins,
  • św. Józef Oriol,
  • bł. Annuntiata Cocchetti,
  • św. Rebeka ar-Rayyás z Himlaya

Liturgia na dzień 2020-03-23:

Pierwsze czytanie

Iz 65, 17-21
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Tak mówi Pan:

«Oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.

Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ani krzyku narzekania.

Nie będzie już w niej niemowlęcia, co miałoby żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat, będzie znakiem klątwy. Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce».

Psalm responsoryjny

Ps 30 (29), 2 i 4. 5-6. 11-12a i 13b (R.: 2a)
Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś *
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie.
Panie mój, Boże, †
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę *
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana, *
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, †
a Jego łaska przez całe życie. *
Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem wesele.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, *
Panie, bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament, *
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Am 5, 14
Chwała Tobie, Królu wieków

Szukajcie dobra, a nie zła, abyście żyli,
a Pan Bóg będzie z wami.

Chwała Tobie, Królu wieków

Ewangelia

J 4, 43-54
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus odszedł z Samarii i udał się do Galilei. Jezus wprawdzie sam stwierdził, że prorok nie doznaje czci we własnej ojczyźnie, kiedy jednak przyszedł do Galilei, Galilejczycy przyjęli Go, ponieważ widzieli wszystko, co uczynił w Jerozolimie w czasie świąt. I oni bowiem przybyli na święto.

Następnie przybył powtórnie do Kany Galilejskiej, gdzie przedtem przemienił wodę w wino. A był w Kafarnaum pewien urzędnik królewski, którego syn chorował. Usłyszawszy, że Jezus przybył z Judei do Galilei, udał się do Niego z prośbą, aby przyszedł i uzdrowił jego syna, był on już bowiem umierający.

Jezus rzekł do niego: «Jeżeli nie zobaczycie znaków i cudów, nie uwierzycie».

Powiedział do Niego urzędnik królewski: «Panie, przyjdź, zanim umrze moje dziecko».

Rzekł do niego Jezus: «Idź, syn twój żyje». Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i poszedł.

A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, kiedy poczuł się lepiej. Rzekli mu: «Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka». Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, kiedy Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina.

Ten już drugi znak uczynił Jezus od chwili przybycia z Judei do Galilei.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Cud na odległość

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Cud na odległość

Ostatnie dni rozpalają do czerwoności internetowe fora, w których jedni ochrzczeni okładają się epitetami z innymi ochrzczonymi na temat tego, co dzieje się pośród nas w ostatnim czasie. Z jednej strony łatwo byłoby na podstawie dzisiejszej Ewangelii zawyrokować. Widzicie niedowiarki? Przecież Jezus uzdrowił na odległość. Nie musiał iść do chorego, tamten pozostał w domu, i wszystko szczęśliwie się skończyło. Jednak to wszystko nie jest takie proste, jak chcielibyśmy nie raz postrzegać.
Czy Jezus może działać cuda na odległość? Ależ oczywiście! Dlaczego nie poszedł do chorego? Aby umocnić wiarę tych, którzy w Niego wierzyli i wzbudzić u tych, którzy jej nie mieli. Ów urzędnik królewski, o którym mówi Ewangelia uznał się za niegodnego, aby zaprosić Zbawiciela do swojego domu. Palestyna w czasach Chrystusa była pod okupacją rzymską. Ten człowiek, który prosi o cud dla bliskiej sobie osoby korzy się przed Zbawicielem i wyznaje swoją wiarę. Oto sedno tego nauki płynącej z przesłania, jakie daje nam Kościół dziś do rozważania.
Przez ostatni czas wielu dzieli się ze mną swoimi rozterkami. Jedni, ponieważ skorzystali z dyspensy i pozostali w domach, drudzy, ponieważ poszli do kościoła w niedzielę i z tego powodu mają rozterki moralne. Co na to Ewangelia?

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Jest wiele miejsc w Ewangelii, które ukazują nam, że drogi nasze nie są drogami Bożymi. Pan Jezus wiele razy zwraca uwagę swoim rozmówcom, że źle interpretują znaki czasu i mają za słabą wiarę. To właśnie wiara i bliskość Zbawiciela staje się kluczem do naszych dylematów moralnych. Aby dać odpowiedź wątpiącym, trzeba postawić im jedno pytanie zasadnicze. W tym musimy postawić je sobie. Czy to, co teraz robię przybliża mnie czy oddala od Chrystusa. Wzrasta moja pokora czy pycha. Staję się bardziej człowiekiem nadziei, czy rozpaczy lub desperacji? Wszak po owocach mamy poznać dzieło.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy jestem blisko Chrystusa?