27
kwietnia
poniedziałek
3. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 6, 8-15
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 23-24. 26-27. 29-30 (R.: por. 1)
Werset przed Ewangelią:
Mt 4, 4b
Ewangelia:
J 6, 22-29

Patroni:

  • św. Szymon (Symeon),
  • św. Pollio,
  • św. Teodor,
  • św. Liberalis,
  • św. Mauganus {Macaldus},
  • św. Jan,
  • bł. Zyta,
  • bł. Piotr Armengol,
  • bł. Jakub Varinguer z Iadere,
  • bł. Katarzyna z Monte Nigro,
  • bł. Mikołaj Roland,
  • bł. Maria Antonia Bandrés y Elósegui

Liturgia na dzień 2020-04-27:

Pierwsze czytanie

Dz 6, 8-15
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Szczepan, pełen łaski i mocy, działał cuda i znaki wielkie wśród ludu.

Niektórzy zaś z synagogi zwanej synagogą Wyzwoleńców oraz Cyrenejczyków i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, przystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał.

Podstawili więc ludzi, którzy zeznali: «Słyszeliśmy, jak on wypowiadał bluźnierstwa przeciwko Mojżeszowi i Bogu». W ten sposób podburzyli lud, starszych i uczonych w Piśmie. Przybiegli, porwali go i zaprowadzili przed Sanhedryn.

Tam postawili fałszywych świadków, którzy zeznali: «Ten człowiek nie przestaje mówić przeciwko temu świętemu miejscu i przeciwko Prawu. Bo słyszeliśmy, jak mówił, że Jezus Nazarejczyk zburzy to miejsce i pozmienia zwyczaje, które nam Mojżesz przekazał».

A wszyscy, którzy zasiadali w Sanhedrynie, przyglądali się mu uważnie i zobaczyli twarz jego, podobną do oblicza anioła.

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 23-24. 26-27. 29-30 (R.: por. 1)
Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Chociaż zasiadają możni, przeciw mnie spiskując, *
Twój sługa rozmyśla o Twoich ustawach.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Wyjawiłem Ci moje drogi, a Ty mnie wysłuchałeś, *
naucz mnie swoich ustaw.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań, *
abym rozważał Twoje cuda.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa, *
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
Wybrałem drogę prawdy, *
pragnąc Twych wyroków.

Błogosławieni słuchający Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 4, 4b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 6, 22-29
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Nazajutrz, po rozmnożeniu chlebów, tłum stojący po drugiej stronie jeziora spostrzegł, że poza jedną łodzią nie było tam żadnej innej oraz że Jezus nie wsiadł do łodzi razem ze swymi uczniami, lecz że Jego uczniowie odpłynęli sami. Tymczasem w pobliże tego miejsca, gdzie spożyto chleb po modlitwie dziękczynnej Pana, przypłynęły od Tyberiady inne łodzie.

A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa ani Jego uczniów, wsiedli do łodzi, dotarli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: «Rabbi, kiedy tu przybyłeś?»

W odpowiedzi rzekł im Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta. Zabiegajcie nie o ten pokarm, który niszczeje, ale o ten, który trwa na życie wieczne, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec».

Oni zaś rzekli do Niego: «Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?»

Jezus, odpowiadając, rzekł do nich: «Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Jakiego chleba szukamy?

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Jakiego chleba szukamy?

1. „Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do syta”. Jaka jest motywacja ludzi szukających Jezusa? Jedli chleb, który dał im Jezus. Zaspokoili swój doczesny głód. Chrystus chce zwrócić im uwagę, że On przynosi inny pokarm, który może zaspokoić inny głód. Chodzi o głód wieczności, o pragnienie pełni życia, które wykracza poza ten świat. Chodzi o głód miłości trwałej, wiecznej. Chodzi o głód prawdy, które nadaje sens wszystkiemu. Czego ja oczekuję od Boga? O co się modlę? O zdrowie, o pracę, o pokonanie trudności życiowych? To są dobre intencje. Ale po Bogu można i trzeba spodziewać się więcej. Modlić się o żywą wiarę, o sens życia, o miłość, która nie przeminie, o niebo.
2. Potężna machina reklamowo-medialna napędza dziś głód doczesnej konsumpcji. Chodzi o to, żeby tanio i szybko osiągnąć szczęście, satysfakcję, spełnienie. Tego rodzaju konsumpcyjne myślenie wnosimy także do Kościoła. Oczekujemy od Boga, od Kościoła, że będzie „rozmnażał chleb”, czyli zaangażuje się w zaspakajanie doczesnego głodu, likwidowanie nierówności, walkę z epidemiami, szerzenie edukacji itd. Słowem… naprawianie świata. A jak już naprawimy świat, to wtedy pomyślimy o Bogu. Przed tego typu błędem przestrzegał wytrwale Benedykt XVI akcentując prymat Boga. Oczywiście, że uczynki miłosierdzia są ważne. Ale nie można zredukować wiary do humanitaryzmu, do działań na rzecz sprawiedliwości, pokoju i ochrony środowiska. W Kościele chodzi o Boga. Bez Niego nic nie jest dobre.
3. „Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boga?” – pytają słuchacze Jezusa. To bardzo dobre pytanie. Każdy z nas powinien je sobie stawiać, każdego dnia. Co jest wolą Boga? Co jest działaniem, które powinienem podjąć, aby oddać Bogu chwałę?
4. „Na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, którego On posłał” – odpowiada Pan. Czyli pierwsza jest wiara, potem jest działanie. Aby wypełnić Bożą wolę, trzeba przyjąć Jezusa, Jego łaskę. Bez spotkania i zjednoczenia z Nim, bez Jego pomocy, obecności w życiu, nie dam rady żyć po Bożemu, czyli w sposób udany, piękny, etyczny. Wiara nie jest jakąś czystą teorią jest decyzją, która angażuje całą egzystencję, jest sposobem życia, podążaniem za Tym, który obiecuje mi pełnię życia.