11
maja
poniedziałek
5. wielkanocny
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 14, 5-18
Psalm responsoryjny:
Ps 115 (113B), 1-2. 3-4. 15-16 (R.: por. 1)
Werset przed Ewangelią:
J 14, 26
Ewangelia:
J 14, 21-26

Patroni:

  • św. Maiulus,
  • św. Antym,
  • św. Mocius,
  • św. Mamertus,
  • św. Gengulf,
  • św. Maiolus,
  • św. Walter,
  • bł. Grzegorz Celli,
  • bł. Jan Rochester i Jakub Walworth,
  • św. Franciszek z Geronimo,
  • św. Ignacy de Laconi

Liturgia na dzień 2020-05-11:

Pierwsze czytanie

Dz 14, 5-18
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Gdy Paweł i Barnaba dowiedzieli się w Ikonium, że poganie i Żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć i ukamienować, uciekli do miast Likaonii: do Listry i Derbe oraz w ich okolice i tam głosili Ewangelię.

W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził. Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia, zawołał głośno: «Stań prosto na nogach!» A on zerwał się i zaczął chodzić.

Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: «Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas!» Barnabę nazywali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał. A kapłan Zeusa, którego świątynia była przed miastem, przywiódł przed bramę woły oraz przyniósł wieńce i chciał razem z tłumem złożyć ofiarę.

Na wieść o tym apostołowie Barnaba i Paweł rozdarli szaty i rzucili się w tłum, krzycząc: «Ludzie, co wy robicie! My także jesteśmy ludźmi, podobnie jak wy podlegamy cierpieniom. Nauczamy was, abyście odwrócili się od tych marności do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich się znajduje. Pozwolił On w dawnych czasach, aby każdy naród chodził własnymi drogami, ale nie przestawał dawać o sobie świadectwa, czyniąc dobrze. Zsyłał wam deszcz z nieba i urodzajne lata, karmił was i radością napełniał wasze serca».

Tymi słowami ledwie powstrzymali tłumy od złożenia im ofiary.

Psalm responsoryjny

Ps 115 (113B), 1-2. 3-4. 15-16 (R.: por. 1)
Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu
Albo: Alleluja

Nie nam, Panie, nie nam, lecz Twemu imieniu daj chwałę *
za łaskę i wierność Twoją.
Dlaczego mają pytać poganie: *
«Gdzie się ich Bóg znajduje?»

Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu
Albo: Alleluja

Nasz Bóg jest w niebie, *
czyni wszystko, co zechce.
Ich bożki są ze srebra i złota, *
dzieła rąk ludzkich.

Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu
Albo: Alleluja

Błogosławieni jesteście przez Pana, *
który stworzył niebo i ziemię.
Niebo jest niebem Pana, *
ziemię zaś dał synom ludzkim.

Nie nam daj chwałę, lecz Twemu imieniu
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 14, 26
Alleluja, alleluja, alleluja

Duch Święty was wszystkiego nauczy;
przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 14, 21-26
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

Rzekł do Niego Juda, ale nie Iskariota: «Panie, cóż się stało, że nam się masz objawić, a nie światu?»

W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy. Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich. A nauka, którą słyszycie, nie jest moja, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca.

To wam powiedziałem, przebywając wśród was. A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wyprawa w interior

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Wyprawa w interior

1. „Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę”. Dosłownie: „będzie zachowywał moje słowo”. Zachowywać słowo (gr. logos) to strzec go w sobie jak skarbu, pilnować przed fałszem, zapomnieniem, zagłuszeniem innymi, mniej ważnymi słowami. Jeśli kogoś kocham, to pamiętam , co mi powiedział. Zwłaszcza te najbardziej osobiste: to, co powiedział o sobie, o mnie i o tym, co nas łączy. Miłość zakłada poznanie. Poznajemy innych, słuchając ich z uwagą i zaangażowaniem. Poznajemy kochając. Chodzi o słuchanie sercem. Bóg wypowiedział się w swoim Słowie, w Jezusie. Powiedział sporo o sobie i o mnie oraz o więzi nas łączącej. Czy strzegę w sercu tych słów, czy nimi żyję, czy do nich wracam w chwilach zwątpienia? „Kto nie miłuje Mnie, ten nie zachowuje słów moich”. Kto przestaje kochać, ten zapomina. Dopada go „sklerocardia” – skleroza serca, zatwardziałość, obojętność, zima.
2. „Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy”. To jest niesamowita obietnica. Bóg w Trójcy Osób, czyli Ojciec, Syn i Duch Święty – chce rozgościć się w ludzkim sercu. Bóg chce zamieszkać w człowieku. Wielu świętych, zwłaszcza mistyków, rozwijało temat zamieszkania Boga w człowieku. Św. Augustyn wyznawał: „Ciebie szukałem […]. A Ty byłeś bardziej wewnątrz mnie, niż to, co we mnie było najbardziej osobiste, a zarazem wyżej nade mną, niż mogłem myślą sięgnąć kiedykolwiek”. Warto przywołać oryginalne łacińskie wyrażenie: Bóg jest „interior intimo meo et superior summo meo”. Bóg jest kimś, kto zamieszkuje najgłębiej we mnie, mój „interior”. A zarazem jest kimś przewyższającym mnie nieskończenie. Więc mówią obrazowo, szukając Boga lepiej nie wspinać się na palcach, ale zejść w głąb siebie. Nie możemy dziś za bardzo podróżować z powodu koronawirusa, ale możemy wybrać się w głąb siebie, zapuścić się w interior. Zrzucić maski i dojść do najgłębszego „ja”. Gdzieś tam, w zakamarkach mojej osoby, czeka na mnie Bóg.
3. Duch Święty „was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem”. Duch Święty, Pocieszyciel (gr. Parakletos) kontynuuje misję Jezusa Chrystusa. Chroni Kościół i każdego ochrzczonego przed zapomnieniem. Sprawia, że po 2 tysiącach lat Jezus w Kościele naucza, uzdrawia, przebacza, daje nadzieję. Duch Święty podtrzymuje pamięć o Jezusie, ale nie jest to pamięć o bohaterze sprzed wieków, tak jak się pamięta i wspomina narodowych bohaterów. Pamięć Ducha Świętego ma moc uobecniającą. On ożywia głoszone Słowo Boże, On „wprawia w ruch” sakramenty. On od wewnątrz pomaga nam przyjąć i zrozumieć Słowo Boże. Jest Kontynuatorem Dzieła Jezusa. Jest duszą Ciała Chrystusa, czyli Kościoła. Przez Niego Boża miłość ogarnia nas, przytula, pociesza, odnawia, zapala, zbawia.