13
maja
środa
Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 15, 1-6
Psalm responsoryjny:
Ps 122
Werset przed Ewangelią:
J 15, 4a. 5b
Ewangelia:
J 15, 1-8

Patroni:

  • Matka Boska Fatimska,
  • Męczennicy z Aleksandrii ,
  • św. Servatius,
  • św. Agnieszka,
  • bł. Gemma,
  • bł. Magdalena Albrici,
  • św. Andrzej Hubert Fournet

Liturgia na dzień 2020-05-13:

Pierwsze czytanie

Dz 15, 1-6
Czytanie z Dziejów Apostolskich

W Antiochii niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: «Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni».

Kiedy doszło do niemałych sporów i roztrząsań między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich udadzą się w sprawie tego sporu do Jeruzalem, do apostołów i starszych. Wysłani przez Kościół, szli przez Fenicję i Samarię, sprawiając wielką radość braciom opowiadaniem o nawróceniu pogan.

Kiedy przybyli do Jeruzalem, zostali przyjęci przez Kościół, apostołów i starszych. Opowiedzieli też, jak wielkich rzeczy Bóg przez nich dokonał. Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: «Trzeba ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego». Zebrali się więc apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę.

Psalm responsoryjny

Ps 122
Ps 122 (121), 1b-2. 4-5 (R.: por. 1bc)

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: *
«Pójdziemy do domu Pana».
Już stoją nasze stopy *
w twoich bramach, Jeruzalem.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Do niego wstępują pokolenia Pańskie, *
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie, *
trony domu Dawida.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 15, 4a. 5b
Alleluja, alleluja, alleluja

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 15, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.

Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Przycinanie winorośli

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Przycinanie winorośli

1. „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami”. W tym ewangelicznym obrazie ukazana jest tajemnica życia chrześcijańskiego. Zasadą Bożego życia w nas jest więź z Chrystusem. Św. Paweł wyznaję: „żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”. To jest właściwa perspektywa. Narodzić się na nowo to żyć w Bogu, oddychać wiecznością. Czuć w swoim ciele i w swojej krwi Ciało i Krew Zmartwychwstałego. Bóg chce nie tylko przemiany naszych umysłów i obyczajów. On chce przemiany naszego życia. On daje nam to nowe życie.
2. Winny krzew to także obraz Kościoła. Winna latorośl rozrasta się na wszystkie strony, czerpiąc soki z jednego pnia. W Kościele są różne „latorośle”, rosną w różne strony, lecz zasada życia pozostaje taka sama: trwanie w Chrystusie. Dzięki Niemu jestem zjednoczony także z innymi uczniami. Nie jestem samotnikiem, solistą (nawet gdybym był pustelnikiem), jestem częścią większej Całości, należę do Rodziny. Moje życie może być owocne tylko we wspólnocie z Panem oraz z innymi. Światu, który powtarza: „chroń siebie”, „myśl o sobie”, „jesteś tego warty/warta”, Ewangelia przeciwstawia: „zadbaj o innych”, „nie myśl tyle o sobie”, „nic ci się nie należy, ale wszystko jest łaską, wszystko jest od Boga”.
3. „Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy”. To mocne słowa. Bóg spodziewa się po mnie czegoś. Czeka na owoc. Odcina to, co we mnie martwe, bezowocne, zbędne. Warto pomyśleć, które „pędy” w moim życiu są martwe albo zmierzają w stronę śmierci. Które pomysły, decyzje, zaangażowania, pasje, związki dają nadzieję na dobry owoc, a które są marnowaniem życia? Przycinanie pędów to normalna praca ogrodnika służąca temu, że by latorośl pracowała na owoce, a nie na wybujałe nadmiernie liście. Muszę pozwolić na to Bogu, by wycinał mój grzech, egoizm, pychę, szpan, a pielęgnował to, co daje nadzieję na owoc. Rachunek sumienia, spowiedź, rekolekcje, nawrócenie to są te chwile pracy Boga-Ogrodnika.
4. „Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”. Bóg chce doznawać chwały w moim życiu. Radością i dumą ogrodnika jest chwila winobrania. Ołtarzem Boga jest moje serce. Chleb i wino, które przynosimy do ołtarza w kościele, są symbolami owoców ludzkiego życia, pracy, cierpienia, miłości. Bóg je przemienia w chleb życia i kielich zbawienia. Tak jak winne grona przemieniają się w dobre wino. A wino w Biblii to symbol miłości, wesela, nieba.