21
maja
czwartek
Dzień powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Dz 18, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4 (R.: por. 2a)
Werset przed Ewangelią:
J 14, 18
Ewangelia:
J 16, 16-20

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-05-21:

Pierwsze czytanie

Dz 18, 1-8
Czytanie z Dziejów Apostolskich

Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda, imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów. Przyszedł do nich, a ponieważ znał to samo rzemiosło, zamieszkał u nich i pracował; zajmowali się wyrobem namiotów. A co szabat rozprawiał w synagodze i przekonywał tak Żydów, jak i Greków.

Kiedy Sylas i Tymoteusz przybyli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem. A kiedy się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: «Krew wasza na wasze głowy, ja nie jestem winien. Od tej chwili pójdę do pogan».

Odszedł stamtąd i poszedł do domu „czciciela Boga”, niejakiego Tycjusza Justusa. Dom ten przylegał do synagogi. Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem, wielu też słuchaczy korynckich uwierzyło i przyjmowało wiarę i chrzest.

Psalm responsoryjny

Ps 98 (97), 1bcde. 2-3b. 3c-4 (R.: por. 2a)
Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją *
dla domu Izraela.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.

Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 14, 18
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zostawię was sierotami,
powrócę do was i rozraduje się serce wasze.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 16, 16-20
Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Jeszcze chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie».

Wówczas niektórzy z Jego uczniów mówili między sobą: «Cóż to znaczy, co nam mówi: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie”; oraz: „Idę do Ojca”?» Mówili więc: «Cóż znaczy ta chwila, o której mówi? Nie rozumiemy tego, co powiada».

Jezus poznał, że chcieli Go pytać, i rzekł do nich: «Pytacie się jeden drugiego o to, że powiedziałem: „Chwila, a nie będziecie Mnie widzieć, i znowu chwila, a ujrzycie Mnie?” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz przemieni się w radość».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wytrzymaj, to tylko chwila.

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Wytrzymaj, to tylko chwila.

1. Jezus mówi o swoim odejściu i obiecuje powrót. Czy powrót oznacza w tym miejscu zmartwychwstanie? Chodzi raczej o powrót ostateczny na końcu czasów, czyli paruzję. Choć powstanie z martwych Jezusa jest niewątpliwie zapowiedzią ostatecznego powrotu, który zamieni smutek w radość. To oczekiwanie na Jezusa to zaledwie chwila. W oczach Bożych oczywiście. Z naszej perspektywy to nieraz długi czas oczekiwania. „Wy będzie płakać i zawodzić”. Taki bolesny czas może potrwać. Ale może właśnie dlatego Jezus mówi, że to tylko chwila, żebyśmy pamiętali, że ból, płacz, smutek – skończą się kiedyś definitywnie. Przyszłość należy do radości, nie do smutku.
2. Co mnie martwi? Co powoduje mój smutek? Co lub kto wyciska łzy? Cokolwiek to jest, to jedno jest pewne – to przeminie. Nadzieja nie neguje bólu, smutku, łez. Ona daje siłę, by przetrwać. Nakazuje wytrwałość w obliczu próby.
3. Są już teraz takie momenty przyjścia Jezusa z pociechą. Takie małe nawiedzenia, które są zapowiedzią ostatniego przyjścia. Łzy podlewają ziarno, a ono, gdy obumrze wydaje plon. Zastrzyk boli, ale przynosi ulgę. Wielka miłość zaczyna się czasem od wielkiej kłótni. Czy nie jest tak, że każda radość rodzi się w bólu, trudzie, łzach. Czy nie jest tak, że dzień zaczyna się od nocy? Nadejdzie taki dzień, po którym już nie powróci noc. Nadejdzie taka radość po, której już nie będzie łez smutku.