6
czerwca
sobota
Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Norberta, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
2 Tm 4, 1-8
Psalm responsoryjny:
Ps 71
Werset przed Ewangelią:
Mt 5, 3
Ewangelia:
Mk 12, 38-44

Patroni:

  • św. Norbert,
  • św. Artemiusz i Paulina,
  • św. Bessarion,
  • św. Ceratius,
  • św. Eustorgiusz,
  • św. Iarlathus,
  • św. Klaudiusz,
  • św. Aleksander,
  • św. Hilarion,
  • św. Kolman,
  • bł. Falco,
  • św. Gilbert,
  • bł. Bertrand,
  • bł. Wawrzyniec z Villamagna,
  • bł. Wilhelm Greenwood,
  • św. Marcelin Champagnat,
  • bł. Rafał Guízar Valencia,
  • bł. Józef Innocenty Guz

Liturgia na dzień 2020-06-06:

Pierwsze czytanie

2 Tm 4, 1-8
Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najmilszy:

Zaklinam cię na Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, oraz na Jego pojawienie się i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę i nie w porę, wykazuj błąd, napominaj, podnoś na duchu z całą cierpliwością w każdym nauczaniu.

Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań – ponieważ ich uszy świerzbią – będą sobie mnożyli nauczycieli. Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.

Ty zaś czuwaj we wszystkim, znoś trudy, wykonaj dzieło ewangelisty, spełnij swe posługiwanie!

Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła. W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.

Psalm responsoryjny

Ps 71
Ps 71 (70), 8-9. 14-15b. 16-17 (R.: por. 15a)
Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość

Pełne Twojej chwały były moje usta, *
sławiłem Cię przez dzień cały.
Nie odtrącaj mnie, gdy będę stary, *
nie opuszczaj, gdy siły ustaną.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość

Ja zaś będę zawsze ufał *
i pomnażał wszelką Twoją chwałę.
Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość *
i przez cały dzień Twoją pomoc.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość

Opowiem o potędze Pana, *
będę przypominał tylko Twoją sprawiedliwość.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

Będę wysławiał Twoją sprawiedliwość

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 5, 3

Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 38-44
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich” (Mk 12,43)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich” (Mk 12,43)
Dwa są w dzisiejszych czytaniach liturgicznych teksty, które dobrze znamy i nad którymi z pewnością wielokrotnie się zastanawialiśmy. Najpierw chodzi o fragment Drugiego Listu św. Pawła Apostoła do Tymoteusza: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości” (4,7-8). W Ewangelii zaś czytamy słowa wypowiedziane przez Jezusa po tym, jak jakaś staruszka złożyła do skarbony dwa pieniążki: „Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie” (Mk 12, 43-44).
Na pozór niewiele łączy treściowo te dwa teksty. W pierwszym przypadku św. Paweł apostoł zamieszcza bardzo zwięzłe podsumowanie swojego życia i swojej misji. Ma świadomość zbliżającego się końca, a jednocześnie poczucie dobrze zrealizowanego zadania, które swego czasu powierzył mu Pan. Uboga wdowa nie wypowiada ani jednego słowa, prawdopodobnie nie była przez nikogo zauważona, poza… Jezusem właśnie, który sprawia, że to ona, a nie bogaci ludzie składający duże ofiary, przeszła do historii jako przykład prawdziwie chrześcijańskiej postawy.
Jeśli jednak przyjrzymy się tym dwom tekstom dokładniej, możemy dostrzec wielkie, powiedzielibyśmy istotne z punktu widzenia duchowego, podobieństwo. Chodzi o dwie osoby, które, owszem, w bardzo różny sposób, ale czują się po prostu spełnione, zrealizowane. Życie św. Pawła jest nam dosyć dobrze znane; wiemy jak wiele walk musiał stoczyć, w ilu „zawodach” musiał wystąpić, by móc wreszcie złożyć tak głębokie świadectwo przynależności do Chrystusa, sprawiedliwego Sędziego, który mu odda przygotowany dla niego wieniec sprawiedliwości. Nic natomiast nie wiemy o życiu wdowy; pojawia się trochę niespodziewanie na jednej karcie Ewangelii i znika, ale jednak nie do końca. Właściwie ona już od razu po tym prostym, wydawałoby się mało znaczącym geście, otrzymała od Chrystusa swoisty „wieniec sprawiedliwości”: wszak „wrzuciła najwięcej ze wszystkich”, „wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie”, i z pewnością zasługiwała na odpowiednią nagrodę.
Dzisiaj jesteśmy zaproszeni do przechodzenia w naszym sposobie myślenia i działania od tego co pozorne, do tego co prawdziwe i istotne. Jakże często mamy pokusę zatrzymywania się na tym, co zewnętrzne w odniesieniu do osób i czynów. Apostoł Paweł i wdowa zrozumieli, choć nie bez trudności, co rzeczywiście liczy się w życiu duchowym. Starajmy się dzisiaj kształtować razem z nimi prawdziwie chrześcijańskie postawy, wiedząc o tym, że Bóg widzi inaczej niż widzi człowiek.