10
czerwca
środa
Dzień powszedni lub (w wybr. diecezjach) wspomnienie bł. Bogumiła, biskupa
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 18, 20-39
Psalm responsoryjny:
Ps 16 (15), 1b-2a. 4. 5 i 8. 11 (R.: por. 1b)
Werset przed Ewangelią:
Ps 25 (24), 4b. 5a
Ewangelia:
Mt 5, 17-19

Patroni:

  • św. Censurius,
  • św. Landeryk,
  • św. Ithamarus,
  • św. Bogumił,
  • bł. Diana z Andaló,
  • bł. Henryk z Bauzano,
  • bł. Jan Dominici,
  • bł. Tomasz Green, i Walter Pierson ,
  • bł. Edward Poppe

Liturgia na dzień 2020-06-10:

Pierwsze czytanie

1 Krl 18, 20-39
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Achab rozesłał polecenie wszystkim Izraelitom i zgromadził proroków na górze Karmel.

Wówczas Eliasz przybliżył się do całego ludu i rzekł: «Jak długo będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!» Na to nie odpowiedzieli mu ani słowa. Wtedy Eliasz przemówił do ludu: «Tylko ja sam ocalałem jako prorok Pański, proroków zaś Baala jest czterystu pięćdziesięciu. Wobec tego niech nam dadzą dwa młode cielce. Oni niech wybiorą sobie jednego cielca i porąbią go oraz niech go umieszczą na drwach, ale ognia niech nie podkładają! Ja zaś oprawię drugiego cielca oraz umieszczę na drwach i też ognia nie podłożę. Potem wy będziecie wzywać imienia waszego boga, a następnie ja będę wzywać imienia Pana, aby się okazało, że ten Bóg, który odpowie ogniem, jest naprawdę Bogiem». Cały lud, odpowiadając na to, zawołał: «Dobry pomysł!»

Eliasz więc rzekł do proroków Baala: «Wybierzcie sobie jednego młodego cielca i zacznijcie pierwsi, bo was jest więcej. Następnie wzywajcie imienia waszego boga, ale ognia nie podkładajcie!» Wzięli więc cielca i oprawili go, a potem wzywali imienia Baala od rana aż do południa, wołając: «O Baalu, odpowiedz nam!» Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi. Zaczęli więc tańczyć, przyklękając przy ołtarzu, który przygotowali.

Kiedy zaś nastało południe, Eliasz szydził z nich, mówiąc: «Wołajcie głośniej, bo to bóg! Więc może jest zamyślony albo zajęty, albo udaje się w drogę. Może on śpi, więc niech się obudzi!» Potem wołali głośniej i kaleczyli się według swojego zwyczaju mieczami oraz oszczepami, aż się pokrwawili. Kiedy już południe minęło, oni jeszcze prorokowali aż do czasu składania ofiary pokarmowej. Ale nie było ani głosu, ani odpowiedzi, ani też dowodu uwagi.

Wreszcie Eliasz przemówił do ludu: «Przybliżcie się do mnie!» A oni przybliżyli się do niego. Po czym naprawił rozwalony ołtarz Pański. Eliasz wziął dwanaście kamieni według liczby pokoleń potomków Jakuba, któremu Pan powiedział: «Imię twoje będzie Izrael». Następnie ułożył kamienie na kształt ołtarza ku czci Pana i wykopał dokoła ołtarza rów o pojemności dwóch sea ziarna. Potem ułożył drwa i porąbawszy młodego cielca, położył go na tych drwach i rozkazał: «Napełnijcie cztery dzbany wodą i wylejcie na całopalenie oraz na drwa!» Potem polecił: «Wykonajcie to drugi raz!» Oni zaś to wykonali. I znów nakazał: «Wykonajcie trzeci raz!» Oni zaś wykonali to po raz trzeci, aż woda oblała ołtarz dokoła i napełniła też rów.

Następnie w porze składania ofiary pokarmowej prorok Eliasz wystąpił i rzekł: «O Panie, Boże Abrahama, Izaaka oraz Izraela! Niech dziś będzie wiadomo, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja, Twój sługa, na Twój rozkaz to wszystko uczyniłem. Wysłuchaj mnie, o Panie! Wysłuchaj, aby ten lud zrozumiał, że Ty, o Panie, jesteś Bogiem i Ty znów nawracasz ich serca».

A wówczas spadł ogień od Pana i strawił żertwę i drwa oraz kamienie i muł, jak i też pochłonął wodę z rowu. Cały lud to ujrzał i padł na twarz, a potem rzekł: «Naprawdę Pan jest Bogiem! Naprawdę Pan jest Bogiem!»

Psalm responsoryjny

Ps 16 (15), 1b-2a. 4. 5 i 8. 11 (R.: por. 1b)
Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Zachowaj mnie, Boże, *
bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: *
«Ty jesteś Panem moim».

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Wszyscy, którzy idą za obcymi bogami, *
pomnażają swoje udręki.
Nie będę wylewał krwi w ofiarach dla nich, *
nie wymówią ich imion moje wargi.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię radości przy Tobie
i wieczne szczęście *
po Twojej prawicy.

Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 25 (24), 4b. 5a
Alleluja, alleluja, alleluja

Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami,
prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 17-19
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem, powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.

Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

CO JEST ŁATWIEJSZE: ZAUFAĆ PRAWU CZY ZAUFAĆ MIŁOŚCI ?

Stefan Czermiński Stefan Czermiński

CO JEST ŁATWIEJSZE: ZAUFAĆ PRAWU CZY ZAUFAĆ MIŁOŚCI ?

1. Chyba każdy z nas odkrywa w sobie, ukryte głęboko w sercu, dwa nieodparte odczucia: pragnienie bycia idealnym oraz niejasną intuicję, że to może być niemożliwe! Im uważniej badamy swoje zachowanie, im częściej zdarzają nam się niespodziewane upadki, tym bardziej rośnie w nas dręczący niepokój... Spodziewaliśmy się, że będzie coraz lepiej, a tu jest coraz gorzej! Czy stojąc przed Bogiem, mamy jeszcze jakąś szansę?

2. Z takim właśnie niepokojem patrzyli na Jezusa jego słuchacze, gdy mówił owe tajemnicze słowa, które słyszymy w dzisiejszej Ewangelii: \"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić!” Czy słuchający rozumieli wtedy Chrystusa?
Na pewno mniej, niż my. Słuchacze Jezusa nie znali bowiem przyszłości. My natomiast ją znamy i wiemy, co spotkało Jezusa. Dlatego patrząc z naszej perspektywy, możemy rozwinąć wypowiedź Jezusa i ująć ją tak: „Rozumiem was, kochani, że patrząc na moją radość i na cuda, których dokonałem, spodziewacie się, że dokonam rewolucji! Że wprowadzę jakąś nową religię, która odejdzie od rodzącego smutek Prawa i od znanych nam dobrze 10 przykazań, które trzeba przestrzegać pod groźbą kary i potępienia. Po co nam to poczucie winy! Ja jednak nie mam zamiaru niczego zmieniać w Prawie, ani na jotę! Wszak Ono jest święte – wyszło z ręki Najwyższego! Natomiast co do waszych marnych szans na doskonałość, to mogę Was pocieszyć: Jest wyjście! Tym wyjściem jestem Ja sam. Jako Syn Boży specjalnie przyszedłem na ziemię, aby zapłacić swoją męką za wasze niewierności i wypełnić Prawo w waszym imieniu. Odtąd Boże Prawo nie będzie się wam już kojarzyć z lękiem, żeby go nie złamać, ale z czymś o wiele większym, choć dla was łatwiejszym. Macie prawo zaufać mojej Miłości. Macie prawo do powrotu i przebaczenia – po każdym grzechu.

3. Czy można takiemu Bogu nie zaufać? W tak cudownego Boga – zwątpić? Można. I o tym jest pierwsze czytanie, opisujące starcie 450 proroków bożka Baala, na górze Karmel, z samotnym, jedynym prawdziwym prorokiem Jedynego Boga Izraela, Eliaszem. To fascynujący opis kompromitacji fałszywych proroków, których bożki nie słuchają (bo ich po prostu nie ma!), oraz manifestacji Boga Izraela, który wysłuchuje Eliasza i przyjmuje jego ofiarę, co potwierdza znakiem ognia z nieba. Ta krwawa i ognista scena na górze Karmel zapowiada zarówno Golgotę, razem z setkami krwawych ran Jezusa, jak i górę Syjon z wieczernikiem i z językami ognia nad każdym z Apostołów. To ogień Miłości Bożej, który tak przemienił serca Apostołów, że stali się już nie tylko Eliaszami pełnymi wiary, ale i Barankami, gotowymi jak Chrystus, poświęcić własne życie, aby przekonać ludzi, że Bogu trzeba zaufać do końca i wyznawać Mu swoje grzechy. Tylko wtedy może On wziąć je na Siebie.

4. I jeszcze jedno: To nie przypadek, że dziś na górze Karmel jest Sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej. Maryja zaprasza nas tu pod swój płaszcz, Szkaplerz, aby uczyć nas, jak ufać Bogu do końca – tak jak Ona!