12
czerwca
piątek
Dzień powszedni albo wspomnienie błogosławionych męczenników Antoniego Nowowiejskiego, biskupa i Towarzyszy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
1 Krl 19, 9a. 11-16
Psalm responsoryjny:
Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14 (R.: por. 8b)
Werset przed Ewangelią:
Flp 2, 15d. 16a
Ewangelia:
Mt 5, 27-32

Patroni:

  • św. Bazylides,
  • św. Onufry,
  • św. Leon III,
  • św. Odulf,
  • św. Eskillus,
  • bł. Gwidon,
  • bł. Placyd,
  • bł. Florida {Lucretia Helena} Cevoli,
  • św. Kacper Bertoni,
  • bł. Wawrzyniec Maria od św. Franciszka Ksawerego Salvi,
  • bł. Merces Maria od Jezusa Molina,
  • bł. Maria Kandyda od Eucharystii (Maria Barba)

Liturgia na dzień 2020-06-12:

Pierwsze czytanie

1 Krl 19, 9a. 11-16
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Gdy Eliasz przyszedł do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Bóg rzekł: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana!»

A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem; ale Pana nie było w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pana nie było w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pana nie było w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu.

Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: «Co ty tu robisz, Eliaszu?»

Eliasz odpowiedział: «Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów, gdyż Izraelici opuścili Twoje przymierze, rozwalili Twoje ołtarze, a Twoich proroków zabili mieczem. Tak że ja sam tylko zostałem, a oni godzą jeszcze i na moje życie».

Wtedy Pan rzekł do niego: «Idź, wracaj swoją drogą ku pustyni Damaszku. A kiedy tam przybędziesz, namaścisz Chazaela na króla Aramu. Później namaścisz Jehu, syna Nimsziego, na króla Izraela. A wreszcie Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie».

Psalm responsoryjny

Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14 (R.: por. 8b)
Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje: *
«Szukaj Jego oblicza!»

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi. *
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

Szukam, o Panie, Twojego oblicza

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Flp 2, 15d. 16a
Alleluja, alleluja, alleluja

Jawicie się jako źródło światła w świecie,
trzymając się mocno Słowa Życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 5, 27-32
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Słyszeliście, że powiedziano: „Nie cudzołóż”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Powiedziano też: „Jeśli ktoś chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy”. A Ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Prorok w kryzysie

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Prorok w kryzysie
1. Eliasz był potężnym prorokiem. Ale miał też swój kryzys. To pocieszające. Gdzież nam do odwagi Eliasza? Wszystkich dopadają kryzysy. One są częścią życia. Kiedy pojawiają się sprawy, które nas przerastają, szukamy miejsca schronienia i ucieczki. Jakiejś groty, w której można by się ukryć, przeczekać. Ale nie da się w tej grocie pozostać na całe życie. Bóg wzywa: „Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana”. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Kryzysu nie da się rozwiązać ucieczką, chowaniem się, zamykaniem oczu na prawdę. Trzeba stanąć przed Bogiem z całą swoją biedą. Co jest moją grotą, w której się chowam, gdy jest mi trudno? Gdzie szukam snu, znieczulenia, ucieczki? Trzeba wyjść z tej groty.
2. „Co ty tu robisz, Eliaszu?” – pyta Bóg. Przed kim uciekasz, co się z tobą dzieje? To jakby echo wołania Boga w raju: „Adamie, gdzie jesteś?”. Bóg nas szuka i odnajduje w naszych miejscach ucieczki. Nie rezygnuje z nas. Eliasz dokonał już sporo. Można by uznać, że się „zawodowo” wypalił i dać mu święty spokój. Zrobił swoje, dziękujemy, do widzenia. Tak często traktuje się ludzi. Również w Kościele, niestety. Ale Pan Bóg nie daje Eliaszowi spokoju. Choć przychodzi w szmerze łagodnego wiatru. Co ja tutaj robię? Czasem zadajemy sobie to pytanie. Bo mamy słuszne przeczucie, że Bóg wciąż jednak czegoś od nas chce. Liczy na nas i zaprasza do współpracy.
3. „Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów…” – Eliasz wspomina ogień, który płonął w jego sercu. A jednak w całej jego wypowiedzi wybrzmiewa poczucie klęski. Jakby chciał powiedzieć: „i co mi z tego przyszło…”. Tak bywa również z nami, przyznajmy. Nieraz po dokonaniu jakiegoś wielkiego dobra przychodzi zwątpienie, czy to miało sens. A może ten wysiłek był daremny, może dzieło mojego życia zostanie zaprzepaszczone.
4. Bóg mówi mu: „idź, wracaj swoją drogą…”. Bóg wciąż potrzebuje Eliasza. Pomaga mu się pozbierać i wykonać kolejną misję. Co to oznacza dla mnie? Gdzie mam powrócić? Co podjąć? Ilu ludzi, tyle historii. Ale ta sama miłość Boża, która pomaga nam wyjść z kryzysu, mocniejszym i pokorniejszym. „Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana” – śpiewamy w Psalmie. Dokładnie tak.