18
czerwca
czwartek
XI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Syr 48, 1-14
Psalm responsoryjny:
Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7 (R.: por. 12a)
Werset przed Ewangelią:
Rz 8, 15bc
Ewangelia:
Mt 6, 7-15

Patroni:

  • św. Marek i Marcellian,
  • św. Leoncjusz,
  • św. Cyriak i Paula,
  • św. Amandus,
  • św. Calogerus,
  • św. Elżbieta z Schönau,
  • bł. Hosanna Andreasi,
  • św. Grzegorz Barbarigo

Liturgia na dzień 2020-06-18:

Pierwsze czytanie

Syr 48, 1-14
Czytanie z Mądrości Syracha

Powstał Eliasz, prorok jak ogień, a słowo jego płonęło jak pochodnia. On głód na nich sprowadził, a swoją gorliwością zmniejszył ich liczbę. Słowem Pańskim zamknął niebo, z niego również trzy razy sprowadził ogień.

Jakże wsławiony jesteś, Eliaszu, przez swoje cuda i któż się może pochwalić, że do ciebie jest podobny?

Ty, który ze śmierci wskrzesiłeś zmarłego i słowem Najwyższego wywiodłeś go z Otchłani. Ty, który strąciłeś królów ku zagładzie, a z łoża – okrytych chwałą.

Ty, który na Synaju usłyszałeś naganę i na Horebie wyroki pomsty. Ty, który namaściłeś królów, jako mścicieli, i proroków, następców po sobie.

Ty, który zostałeś wzięty w wirze ognia, na wozie zaprzężonym w ogniste rumaki. O tobie napisano w karceniach dotyczących przyszłości, że masz uśmierzyć gniew, zanim zapłonie, by zwrócić serce ojca do syna i pokolenia Jakuba odnowić.

Szczęśliwi, którzy cię widzieli, i ci, którzy w miłości posnęli, albowiem i my na pewno żyć będziemy.

Gdy wir zakrył Eliasza, Elizeusz został napełniony jego duchem. Za dni swoich nie lękał się żadnego władcy i nikt nie osiągnął nad nim przewagi.

Nic nie było zbyt wielkie dla niego, i nawet w grobowym spoczynku ciało jego prorokowało. Za życia czynił cuda, nawet po śmierci jego czyny były przedziwne.

Psalm responsoryjny

Ps 97 (96), 1-2. 3-4. 5-6. 7 (R.: por. 12a)
Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Pan króluje, wesel się, ziemio, *
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego, *
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Przed Jego obliczem idzie ogień *
i dokoła pożera Jego nieprzyjaciół.
Jego błyskawice wszechświat rozświetlają, *
a ziemia drży na ten widok.

Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, *
przed obliczem Władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa *
i wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Niech zawstydzą się wszyscy, †
którzy czczą posągi *
i chlubią się bożkami.
Niech wszystkie bóstwa *
hołd Mu oddają.

Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Rz 8, 15bc
Alleluja, alleluja, alleluja

Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: «Abba, Ojcze».

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 6, 7-15
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.

Wy zatem tak się módlcie:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego.

Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Siedem próśb

Stefan Moszoro-Dąbrowski Stefan Moszoro-Dąbrowski



Tekst św. Mateusza z dzisiejszej Ewangelii został przyjęty przez tradycję liturgiczną Kościoła jako podstawowa modlitwa chrześcijańska. Zawiera on siedem próśb. Ewangelia św. Łukasza natomiast podaje tylko pięć próśb. Posiadamy świadectwa z początku trzeciego wieku, w których ta modlitwa jest nazwana „streszczeniem całej Ewangelii”. Autor pisze: „Gdy Pan przekazał nam tę formułę modlitwy, dodał: «Proście, a będzie wam dane» (Łk 11, 9). Każdy może więc kierować ku niebu różne modlitwy według swoich potrzeb, ale zaczynając zawsze od Modlitwy Pańskiej, która pozostaje modlitwą podstawową” (Tertulian 155-220).
W Hiszpanii początku ubiegłego stulecia, aby kogoś pochwalić, że jest prawdziwym chrześcijaninem, mówiło się o nim, że „żyje nie tylko drugą częścią Ojcze Nasz, ale przede wszystkim pierwszą”. Podobnie jak u nas, po polsku, że nie tylko „jak trwoga, to do Boga”, ale, że autentycznie czuje się dzieckiem Boga, spełnia Jego wolę i żyje dla Jego chwały. Pierwsza seria próśb prowadzi nas do Ojca, by być dla Niego: „Twoje” imię, „Twoje” Królestwo, „Twoja” wola! Właściwą cechą miłości jest przede wszystkim pamięć o Tym, którego kochamy. Druga seria próśb jest ofiarowaniem naszych oczekiwań i przyciąga spojrzenie Ojca miłosierdzia. Wznosi się od nas i dotyczy nas w tej chwili, na tym świecie: „Daj nam... odpuść nam... nie wódź nas... zbaw nas”. Wzajemne relacje tych dwóch rodzajów próśb można zestawić z relacjami dwóch tablic Dekalogu. Najpierw prymat Boga, a za tym w naturalny sposób idzie troska o człowieka.
Benedykt XVI w długim komentarzu do modlitwy „Ojcze Nasz” w swym trzy- tomowym „Jezusie z Nazaretu” cytuje opowiadanie o pewnym starcu z Kościoła wschodniego, który miał ogromną ochotę „zaczynać Ojcze nasz od ostatnich słów. Chciał stać się godnym zakończyć tę modlitwę jej pierwszymi słowami – Ojcze nasz. W ten sposób – starzec wyjaśniał – kroczy się drogą paschalną: „zaczyna się na pustyni od pokus, wraca się do Egiptu, następuje potem Exodus, mierzone etapami Bożego przebaczenia i manny, a wreszcie dociera się za wolą Bożą do Ziemi Obiecanej, do królestwa Bożego, gdzie Bóg odsłania nam tajemnicę swego imienia: ‘nasz Ojciec’ ”.
Obydwie drogi, wznosząca i zstępująca, powinny nam przypominać, że „Ojcze nasz” jest zawsze modlitwą Jezusa i że jej sens objawia nam wspólnotę z Nim. Nasze potrzeby fizyczne czy duchowe powinny nas jeszcze bardziej z Nim łączyć. Od Niego się uczymy jak zawsze odpowiadać „fiat” - niech się stanie Twoja wola.