31
lipca
piątek
Wspomnienie św. Ignacego z Loyoli, prezbitera
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Jr 26, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 69 (68), 5. 8-10. 14 (R.: por. 14c)
Werset przed Ewangelią:
1 P 1, 25
Ewangelia:
Mt 13, 54-58

Patroni:

  • św. Ignacy z Loyoli,
  • św. Calimerus,
  • św. Democritus, Sekundus i Dionizy ,
  • św. Fabiusz,
  • św. Tertullin,
  • św. German,
  • św. Helena,
  • bł. Jan Columbini,
  • bł. Everard Hanse,
  • bł. Jan Franciszek Jarrige de la Morélie du Breuil,
  • św. Justyn De Iacobis,
  • bł. Dionizy Vicente Ramos i Franciszek Remón Játiva,
  • bł. Jakub Buch Canals,
  • bł. Michał Oziębłowski,
  • bł. Franciszek Stryjas

Liturgia na dzień 2020-07-31:

Pierwsze czytanie

Jr 26, 1-9
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Na początku panowania Jojakima, syna Jozjasza, króla judzkiego, Pan skierował następujące słowo do Jeremiasza: Tak mówi Pan: «Stań na dziedzińcu domu Pańskiego i mów do mieszkańców wszystkich miast judzkich, którzy przychodzą do domu Pańskiego oddać pokłon, wszystkie słowa, jakie poleciłem ci im oznajmić; nie ujmuj ani słowa! Może posłuchają i zawróci każdy ze swej złej drogi, wtenczas Ja powstrzymam nieszczęście, jakie zamyślam przeciw nim za ich przewrotne postępki.

Powiesz im: Tak mówi Pan: Jeżeli nie będziecie Mi posłuszni i nie będziecie postępować według Prawa, które dla was ustanowiłem, i jeśli nie będziecie słuchać słów moich sług, proroków, których nieustannie do was posyłam, mimo że jesteście nieposłuszni, zrobię z tym domem podobnie jak z Szilo, a to miasto uczynię przekleństwem dla wszystkich narodów ziemi».

Kapłani, prorocy i cały lud słyszeli Jeremiasza mówiącego te słowa w domu Pańskim. Gdy zaś Jeremiasz skończył mówić wszystko to, co mu Pan nakazał głosić całemu ludowi, prorocy i cały lud pochwycili go, mówiąc: «Musisz umrzeć! Dlaczego prorokowałeś w imię Pana, że się z tym domem stanie to, co z Szilo, a to miasto ulegnie zniszczeniu i pozostanie niezamieszkałe?» Cały lud zgromadził się dokoła Jeremiasza w domu Pańskim.

Psalm responsoryjny

Ps 69 (68), 5. 8-10. 14 (R.: por. 14c)
W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Liczniejsi od włosów na mej głowie *
są ci, którzy mnie nienawidzą bez powodu.
Silni są moi prześladowcy, wrogowie zakłamani, *
czyż mam oddać to, czego nie zabrałem?

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Dla Ciebie znoszę urąganie, hańba twarz mi okrywa, †
dla braci moich stałem się obcym *
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Panie, modlę się do Ciebie, *
w czas łaski, o Boże.
Wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci, *
w Twojej zbawczej wierności.

W Twojej dobroci wysłuchaj mnie, Panie

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 P 1, 25
Alleluja, alleluja, alleluja

Słowo Pana trwa na wieki.
Właśnie to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 13, 54-58
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus, przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali:

«Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? Skądże więc u Niego to wszystko?» I powątpiewali o Nim.

A Jezus rzekł do nich: «Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony». I niewiele zdziałał tam cudów z powodu ich niedowiarstwa.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Najtrudniej być prorokiem w domu

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Najtrudniej być prorokiem w domu

1. „Skąd u Niego ta mądrość i cuda? Czyż nie jest On synem cieśli?”. Mieszkańcy Nazaretu nie mają kłopotów ani ze wzrokiem, ani ze słuchem. Dostrzegają nawet mądrość Jezusa i Jego cuda. A jednak wątpią. Dlaczego? Paradoksalnie dlatego, że znają Go jakby zbyt dobrze. Tak im się przynajmniej wydaje. To przecież ich sąsiad. Znają jego matkę, krewnych. Można mieć wiele informacji o Jezusie, znać kilka teorii na Jego temat, języki biblijne, historię Kościoła, a jednak rozminąć się z Nim sam. Wiedza wbija w pychę. Także wiedza teologiczna. Taka wiedza bez nawrócenia bywa niebezpieczna. Może bowiem stać się skutecznym filtrem, który nie dopuszcza, by słowo Boga dotknęło mojego życia.
2. Również pewien rodzaj poufałości z kościelnym światem może okazać się przeszkodą w słuchaniu Boga. Nie chodzi o to, że trzymanie się blisko Kościoła jest czymś złym. Zdarza się jednak, że ktoś jest aktywny w Kościele, ale nie pogłębia znajomości z Jezusem. „Proszę księdza, my przecież wiemy, jak to jest, mamy w rodzinie kapłana” albo „Działaliśmy przecież w duszpasterstwie akademickim za młodu, jeździliśmy na wycieczki, tak że nam nie musi ksiądz tłumaczyć” lub „Byliśmy na audiencji z papieżem, więc…”. To sytuacje, które przypominają scenę w Nazarecie. Oczywiście dotyczy to także duchownych, którzy są szczególnie narażeni na pozorną lub bardzo powierzchowną znajomość Jezusa.
3. „Tylko w swojej ojczyźnie i w swoim domu może być prorok lekceważony”. Przypomnijmy sobie sceny z naszego domu. Może nieraz znaleźliśmy się w sytuacji Jezusa. Jak trudno zwrócić komuś uwagę, jak trudno otworzyć się i powiedzieć coś na serio o Bogu czy o Kościele, jak trudno zaproponować modlitwę. Losem każdego proroka jest samotność, jakiś rodzaj wyobcowania ze swojego środowiska. „Kim ty jesteś, by nam zwracać uwagę?!” Takie słowa usłyszy niejeden, kto próbuje powalczyć o wiarę w swoim własnym domu.