8
sierpnia
sobota
Wspomnienie św. Dominika, prezbitera
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ha 1, 12 – 2, 4
Psalm responsoryjny:
Ps 9, 8-9. 10-11. 12-13 (R.: por. 11b)
Werset przed Ewangelią:
2 Tm 1, 10b
Ewangelia:
Mt 17, 14-20

Patroni:

Liturgia na dzień 2020-08-08:

Pierwsze czytanie

Ha 1, 12 – 2, 4
Czytanie z Księgi proroka Habakuka

Czyż to nie Ty, Boże mój, Świętości moja, jesteś od samych początków Panem? Nie pomrzemy! Na sąd przeznaczyłeś lud Chaldejczyków, o Panie, Opoko moja, zachowałeś go, aby mu wymierzyć karę.

Zbyt czyste oczy Twoje, by na zło patrzyły, a nieprawości pochwalać nie możesz. Czemu jednak spoglądasz na ludzi zdradliwych i milczysz, gdy bezbożny pożera uczciwszego od siebie?

Obchodzi się on z ludźmi jak z rybami morskimi, jak z pełzającymi zwierzętami, którymi nikt nie rządzi. Wszystkich łowi na wędkę, zagarnia swoim niewodem albo w sieci gromadzi – krzycząc przy tym z radości. Przeto ofiarę składa swojej sieci, pali kadzidło niewodowi swemu, bo przez nie zdobył sobie łup bogaty, a pożywienie jego stało się obfite. Czyż zatem nie zarzuca na nowo swych sieci, aby mordować ludy bez litości?

Na moich czatach stać będę, udam się na miejsce czuwania, śledząc pilnie, by poznać, co On powie do mnie, jaką odpowiedź da na moją skargę.

I odpowiedział Pan tymi słowami: «Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności».

Psalm responsoryjny

Ps 9, 8-9. 10-11. 12-13 (R.: por. 11b)
Pan nie opuszcza tych, co Go szukają

Pan zasiada na wieki, *
przygotował swój tron, by sądzić.
Sam będzie sądził świat sprawiedliwie, *
rozstrzygał bezstronnie sprawy narodów.

Pan nie opuszcza tych, co Go szukają

Schronienie w Panu znajdzie uciśniony, *
ucieczkę w czasie utrapienia.
Ufają Tobie znający Twe imię, *
bo nie opuszczasz, Panie, tych, co Cię szukają.

Pan nie opuszcza tych, co Go szukają

Psalm śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, *
głoście Jego dzieła wśród narodów,
bo mściciel krwi pamięta o nich, *
nie zapomniał wołania ubogich.

Pan nie opuszcza tych, co Go szukają

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

2 Tm 1, 10b
Alleluja, alleluja, alleluja

Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, śmierć zwyciężył,
a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 17, 14-20
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Pewien człowiek zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić».

Na to Jezus odrzekł: «O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!» Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie.

Wtedy uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: «Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?»

On zaś im rzekł: «Z powodu małej wiary waszej. Bo zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: „Przesuń się stąd tam!”, a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

„Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy…” (Mt 14,20)

ks. Waldemar Turek ks. Waldemar Turek

„Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy…” (Mt 14,20)

Wielkie jest cierpienie dziecka, także dorosłego, które widząc rozwijającą się chorobę swoich rodziców i ich cierpienie, nie jest w stanie im pomóc. Jeszcze większy jest jednak ból rodziców, którzy mają chore dziecko; jeżdżą z nim od szpitala do szpitala, próbują różnych metod leczniczych, a jednak ich ukochana pociecha jest wciąż ciężko chora. A przecież wiązali z nią tak wielkie nadzieje…
Dzisiejsza Ewangelia mówi nam o pewnym człowieku, który „zbliżył się do Jezusa i padając przed Nim na kolana, prosił: «Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, ale nie mogli go uzdrowić»” (Mt 17,14-16).
Było to wielkie cierpienie, rodzaj opętania, trwającego z pewnością od wielu lat i bez nadziei wyleczenia. Ojciec dowiedział się o cudach dokonanych przez Jezusa i postanowił spróbować. Najpierw poprosił o pomoc Jego uczniów, a gdy oni byli bezradni, przyszedł do Jezusa. Zbawiciel najpierw wyraża zdziwienie postawą uczniów i kieruje pod ich adresem bardzo surowe słowa: „O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić?” (Mt 17,17). Po czym każe przyprowadzić chorego, którego natychmiast uwalnia od złego.
Słowa wypowiedziane przez Jezusa nie dały spokoju apostołom. Czuli się nieswojo, zastanawiali się, rozmawiali, wreszcie postanowili zapytać Jezusa: „Dlaczego my nie mogliśmy go wypędzić?” (Mt 17,19). Myśleli – być może – że popełniają jakieś błędy formalne, że nie znają jakiejś magicznej formuły, że o czymś zapominają... Odpowiedź Chrystusa jest bardzo jasna i znacząca: „Z powodu małej wiary waszej” (17,20).
Uczniom zabrakło wiary. Trochę nas to pociesza, bo przecież chodziło o wybranych, którzy na własne oczy widzieli cudowne znaki, zwłaszcza uzdrowienia, a jednak to im nie wystarczyło. Ale z drugiej strony i nas ten brak wiary zastanawia i niepokoi, bo odnosimy wrażenie, że jesteśmy ciągle na początku drogi… Tyle wspaniałych rzeczy moglibyśmy dokonać, gdybyśmy mieli wiarę choćby tylko taką jak ziarnko gorczycy, nawet góry moglibyśmy przesuwać (por Mt 17,20).
Panie, przymnóż nam wiary, bo także w nas to ziarnko gorczycy kryje w sobie wielkie możliwości, jeśli będziemy w stanie pokornie otworzyć się na Twoje łaski, a nie liczyć na własne siły i możliwości.