10
sierpnia
poniedziałek
Święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Mdr 3, 1-9
Psalm responsoryjny:
Ps 112, 1-2. 5-6. 7-8. 9 (R.: por. 5a)
Drugie czytanie:
2 Kor 9, 6-10
Werset przed Ewangelią:
J 8, 12bc
Ewangelia:
J 12, 24-26

Patroni:

  • św. Wawrzyniec,
  • Męczennicy z Aleksandrii za Waleriana,
  • św. Blanus,
  • bł. Archanioł Piacentini z Calataphino,
  • bł. Augustyn Ota,
  • bł. Klaudiusz Józef Jouffret de Bonnefont, Franciszek Francois i Lazarus Tiersot ,
  • bł. Józef Toledo Pellicer,
  • bł. Franciszek Drzewiecki i Edward Grzymała,
  • bł. Jan Martorell Soria,
  • bł. Piotr Mesonero Rodriguez

Liturgia na dzień 2020-08-10:

Pierwsze czytanie

Mdr 3, 1-9
[Uwaga: w kościołach, w których nie obchodzi się uroczystości, przed Ewangelią jest jedno czytanie – z 2Kor 9,6-10.]

Czytanie z Księgi Mądrości

Dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie, a oni trwają w pokoju. Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni, nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.

Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich, Bóg ich bowiem doświadczył i znalazł ich godnymi siebie. Doświadczył ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę.

W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją i rozbiegną się jak iskry po ściernisku. Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki.

Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę, wierni w miłości będą przy Nim trwali: łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych.

Psalm responsoryjny

Ps 112, 1-2. 5-6. 7-8. 9 (R.: por. 5a)
Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Błogosławiony człowiek, który służy Panu *
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, *
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Dobrze się wiedzie człowiekowi, który z litości pożycza *
i swoimi sprawami zarządza uczciwie.
Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje *
i pozostanie w wiecznej pamięci.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Nie przelęknie się złej nowiny, *
jego mocne serce zaufało Panu.
Jego wierne serce lękać się nie będzie *
i spojrzy z wysoka na swych przeciwników.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Rozdaje i obdarza ubogich, *
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą *
będzie jego potęga.

Miłosiernemu Pan Bóg błogosławi

Drugie czytanie

2 Kor 9, 6-10
Czytanie z Drugiego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki według tego, co jest napisane: «Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa na wieki».

Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 8, 12bc
Alleluja, alleluja, alleluja

Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności,
lecz będzie miał światło życia.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

J 12, 24-26
Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Ten, kto miłuje swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne.

A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Wartość sprawiedliwości

Mirosław Matuszny Mirosław Matuszny

Temat: Wartość sprawiedliwości

Jakże bardzo różni się perspektywa doczesnego życia i wieczności. Wie o tym tylko ten, kto zasmakował rozkoszy wiary. Patrząc na ofiarę z życia męczenników widać, że byli to ludzie, którzy potrafili patrzeć dużo dalej, niż sięga wzrok przeciętnego śmiertelnika. Patrzyli bowiem na wieczność. Wiarę w Chrystusa można przeżywać jedynie na sposób ludzki, starając się postrzegać ich przykład jedynie jako umocnienie dla żyjących, zapisanie się w historii bądź też jako ofiarę dla przyszłych pokoleń. Wówczas jest ona jedynie formą kultury, czase4m rodzajem religijnej terapii pozwalającej nam poczuć się lepiej. Jednak Pismo Święte ocenia takie spojrzenie jako godne politowania. Wiara bowiem oprócz całego bogactwa kulturowego, psychicznego ma jeden największy walor. Przekracza granice doczesności i sięga do dóbr, jakie obiecuje nam Jezus w wieczności. Męczeństwo motywowane wiarą ma więc niezwykle ważny, można by rzec najistotniejszy argument. Ten, kto oddaje swoje życie za wiarę, zyskuje spełnienie tego, co obiecuje mu wiara.
Zbawiciel w czasie modlitwy w Ogrodzie Oliwnym modlił się o oddalenie Kielicha Męki, ale kończył swą modlitwę słowami poddania się woli Ojca Niebieskiego. Stąd też wiara kierując nas nieustannie ku dobrom wiecznym, pomaga nam spojrzeć na doczesność o wiele szerzej, niż człowiek może patrzeć na otaczający go świat. Rezygnacja z dóbr doczesnych na poczet wieczności możliwa jest tylko dla człowieka prawdziwie wierzącego. Męczeństwo bowiem odbiera nam doczesne życie, ale zgodnie ze słowami Zbawiciela daje nam spełnienie obietnicy nieba. Wierzymy przecież w Chrystusa nie dlatego, żeby wygrać los na loterii, nie jako ochrona od otaczających nas chorób czy nieszczęść, ale wierzymy, ponieważ Jezus jest naszym Zbawicielem. Jeśli przyjmiemy Jego zbawienie, jeśli pójdziemy drogą, którą On sam nas prowadzi, posiądziemy dziedzictwo w Domu Ojca Niebieskiego.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
Nasze życie jest nieustanną pielgrzymką do Ojczyzny Niebieskiej. Pan przygotował nam miejsce i kiedy czas nadejdzie wezwie nas, abyśmy i my byli tam,. Gdzie On jest. Owszem, świat w którym żyjemy tworzy więzi. Rodzinne, społeczne, narodowe. Jednak jeśli nie zadbamy o więź z Jezusem, nie tylko męczeństwo, ale jakiekolwiek poświęcenie w Imię Boga będzie dla nas niezrozumiałe. Męczennicy tracili życie dla Jezusa, aby zyskać życie z Jezusem na wieczność. Poddawali się katuszom ciała, aby uwolnić duszę i posiąść wieczność z ukochanym Mistrzem.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy buduję więź miłości ze Zbawicielem?