18
września
piątek
Święto św. Stanisława Kostki, patrona Polski
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Mdr 4,7-15
Psalm responsoryjny:
Ps 148
Werset przed Ewangelią:
Mt 5, 8
Ewangelia:
Łk 2,41-52

Patroni:

  • św. Ocean,
  • św. Ariadna,
  • św. Ferreolus,
  • św. Eustorgiusz,
  • św. Senarius,
  • św. Ferreolus,
  • św. Eumeniusz,
  • św. Ryszarda,
  • św. Józef z Kupertynu,
  • św. Stanisław Kostka,
  • św. Karol Eralia Guruceta,
  • bł. Ferdynand Garcia Sendra i Józef Garcia Mas,
  • bł. Ambroży {Salwator} Chulia Ferrandis, Walenty {Wincenty} Jaunzaras Gómez, Franciszek {Justus} Lerma Martinez, Ryszard {Józef} López Mora i Modest {Wincenty} Gay Zarzo ,
  • bł. Józef Kut

Liturgia na dzień 2020-09-18:

Pierwsze czytanie

Mdr 4,7-15
Czytanie z Księgi Mądrości

Sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. Starość jest czcigodna nie przez długowieczność i liczbą lat się jej nie mierzy: sędziwością u ludzi jest mądrość, a miarą starości – życie nieskalane.

Ponieważ spodobał się Bogu, został umiłowany, a żyjąc wśród grzeszników, został przeniesiony. Zabrany został, by złość nie odmieniła jego myśli albo ułuda nie uwiodła duszy, bo urok marności przesłania dobro, a burza namiętności mąci prawy umysł.

Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pośpiesznie uszła spośród nieprawości.

A ludzie patrzyli i nie pojmowali ani sobie tego nie wzięli do serca, że łaska i miłosierdzie nad Jego wybranymi, i o świętych Jego staranie.

[lub do wyboru: 1J 2, 12-17]
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego.

Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, a zwyciężyliście Złego.

Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie. Jeśli ktoś miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia, pochodzi nie od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

Psalm responsoryjny

Ps 148
Ps 148, 1-2. 11-13a. 13c-14 (R.: por. 13a)

Niech imię Pana wszyscy wychwalają

Chwalcie Pana z niebios, *
chwalcie Go na wysokościach.
Chwalcie Go, wszyscy Jego aniołowie, *
chwalcie Go, wszystkie Jego zastępy.

Niech imię Pana wszyscy wychwalają

Królowie ziemscy i wszystkie narody, *
władcy i wszyscy sędziowie tej ziemi,
młodzieńcy i dziewczęta, *
starcy i dzieci.

Niech imię Pana wszyscy wychwalają

Niech imię Pana wychwalają, †
bo tylko Jego imię jest wzniosłe. *
Majestat Jego ponad ziemią i niebem.
On pomnaża potęgę swego ludu. †
Oto pieśń pochwalna wszystkich Jego świętych, *
synów Izraela, ludu, który jest Mu bliski.

Niech imię Pana wszyscy wychwalają

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 5, 8

Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni czystego serca,
albowiem oni Boga oglądać będą.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 2,41-52
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jeruzalem na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został młody Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest wśród pątników, uszli dzień drogi i szukali Go między krewnymi i znajomymi. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jeruzalem, szukając Go.

Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami.

Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: «Synu, czemu nam to uczyniłeś? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie».

Lecz On im odpowiedział: «Czemu Mnie szukaliście? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?» Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział.

Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

MIŁOŚĆ RODZICIELSKA WYMAGA CIĄGŁEGO OCZYSZCZENIA

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

MIŁOŚĆ RODZICIELSKA WYMAGA CIĄGŁEGO OCZYSZCZENIA
Historia powołania św. Stanisława jest dramatyczna. Odpowiedź na dar powołania często wiąże się z wyrzeczeniem i cierpieniem. Stanisław doświadczył go od osoby najbliższej, własnego ojca. Odkrywa powołanie do Towarzystwa Jezusowego, ucząc się w szkole prowadzonej przez jezuitów we Wiedniu. Jego ojciec, Jan, kasztelan zakroczymski, nie chce się zgodzić. Widzi dla syna karierę polityczną, a co najmniej kościelną. Jego wpływy są takie, że wiedeńscy jezuici obawiają się starcia z porywczym magnatem potężnej wówczas Rzeczpospolitej. Dlatego Stanisław ucieka z internatu, prawdopodobnie za cichą zgodą życzliwych mu przełożonych, aby poprosić o przyjęcie do zakonu w innym miejscu.
Paradoksalnie, ojciec jest \"współodpowiedzialny\" za powołanie Stanisława. Wraz żoną dobrze wychowali swego syna, nauczyli go pokory, pobożności i szacunku wobec bliźnich . Ale Jan nie potrafił dać swemu dziecku wolności. Chciał mu zaplanować życie, myśląc o jego dobru, nie rozumiejąc, że największym dobrem dla każdego człowieka jest odkryć i przyjąć wolę Boga. Ten błąd popełnia wielu rodziców, którzy chcą zaplanować życie swoim dzieciom. Owszem, ich pomysły i rady mogą być trafne. Ale wchodząc w dorosłość dziecko musi samo przyjąć odpowiedzialność za swój los. W szczególności w sprawie tak osobistej, jak odpowiedź na powołanie.
Nie przypadkiem, w dzisiejsze święto Kościół proponuje wysłuchanie Ewangelii o znalezieniu Pana Jezusa w świątyni. Rodzice zostawili Jezusowi dużą swobodę. Ufają Mu. Ale prawdopodobnie spokojne lata w Nazarecie sprawiły, że Józef i Maryja trochę \"zapomnieli\" kim jest ich Syn. Dlatego potrzebują mocnego znaku, przypomnienia, kim jest powierzone im Dziecko.
Maryja, choć wolna od grzechu, nie ma boskiej wszechwiedzy. Być może instynkt macierzyński przesłonił jej prawdę, którą już znała, ale której jeszcze w pełni nie mogła pojąć. Św. Józef, człowiek mądry i pełen wiary, miał prawo być zdenerwowany. Bóg powierzył mu opiekę nad Jezusem, więc boi się, że nie dopełnił swego obowiązku. A przede wszystkim, kocha swego przybranego syna.
Nawet oni początkowo nie zrozumieli. Przyjęli jednak wolę Boga, choć ich to kosztowało. Maryja „chowa te sprawy w swoim sercu” czyli rozmawia o nich z Bogiem, dzięki czemu rozumie coraz lepiej powierzoną jej Tajemnicę. Miłość rodzicielska wymaga ciągłego oczyszczenia, aby była włączona w ojcowską miłość Boga, którą darzy On każdego człowieka. Najlepszym sposobem jest modlitwa.
Na koniec warto wspomnieć, że ojciec i brat św. Stanisława, choć późno, nawrócili się i żałowali, że chcieli mu przeszkodzić w dążeniu drogą powołania.