7
października
środa
Wspomnienie Najśw. Maryi Panny Różańcowej
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ga 2, 1-2. 7-14
Psalm responsoryjny:
Ps 117 (116), 1b-2 (R.: por. Mk 16, 15)
Werset przed Ewangelią:
Rz 8, 15bc
Ewangelia:
Łk 11, 1-4

Patroni:

  • Najśw. Maryja Panna Różańcowa,
  • św. Marceli,
  • św. Justyna,
  • św. Sergiusz i Bacchus,
  • św. Marek,
  • św. August,
  • św. Palladiusz,
  • bł. Marcin Cid,
  • bł. Jan Hunot,
  • bł. Józef Llosá Balaguer,
  • bł. Józef Toniolo

Liturgia na dzień 2020-10-07:

Pierwsze czytanie

Ga 2, 1-2. 7-14
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:

Po czternastu latach udałem się ponownie do Jerozolimy wraz z Barnabą, zabierając z sobą także Tytusa. Udałem się zaś w tę stronę na skutek otrzymanego objawienia. I przedstawiłem im Ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się poważaniem, by stwierdzili, czy nie biegnę lub nie biegłem na próżno.

Wręcz przeciwnie, stwierdziwszy, że mnie zostało powierzone głoszenie Ewangelii wśród nieobrzezanych, podobnie jak Piotrowi wśród obrzezanych – Ten bowiem, który współdziałał z Piotrem w apostołowaniu obrzezanych, współdziałał i ze mną wśród pogan – i uznawszy daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, byśmy szli do pogan, oni zaś do obrzezanych, ale żebyśmy pamiętali o ubogich, co też gorliwie starałem się czynić.

Gdy następnie Kefas przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył. Zanim jeszcze nadeszli niektórzy z otoczenia Jakuba, brał udział w posiłkach z tymi, którzy pochodzili z pogaństwa. Kiedy jednak oni się zjawili, począł się odsuwać i trzymać z dala, bojąc się tych, którzy pochodzili z obrzezania. To jego nieszczere postępowanie podjęli też inni pochodzenia żydowskiego, tak że wciągnięto w to udawanie nawet Barnabę.

Gdy więc spostrzegłem, że nie idą słuszną drogą, zgodną z prawdą Ewangelii, powiedziałem Kefasowi wobec wszystkich: «Jeżeli ty, choć jesteś Żydem, żyjesz według obyczajów przyjętych wśród pogan, a nie wśród Żydów, to jak możesz zmuszać pogan do przyjmowania zwyczajów żydowskich?»

Psalm responsoryjny

Ps 117 (116), 1b-2 (R.: por. Mk 16, 15)
Całemu światu głoście Ewangelię
Albo: Alleluja

Chwalcie Pana, wszystkie narody, *
wysławiajcie Go, wszystkie ludy,
bo potężna nad nami Jego łaska, *
a wierność Pana trwa na wieki.

Całemu światu głoście Ewangelię
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Rz 8, 15bc
Alleluja, alleluja, alleluja

Otrzymaliście Ducha przybrania za synów,
w którym wołamy: «Abba, Ojcze».

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 11, 1-4
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się, tak jak i Jan nauczył swoich uczniów».

A On rzekł do nich: «Kiedy będziecie się modlić, mówcie: Ojcze, niech się święci Twoje imię; niech przyjdzie Twoje królestwo! Naszego chleba powszedniego dawaj nam na każdy dzień i przebacz nam nasze grzechy, bo i my przebaczamy każdemu, kto przeciw nam zawini; i nie dopuść, byśmy ulegli pokusie».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Panie, naucz nas modlić się…

Janusz Chyła Janusz Chyła

Panie, naucz nas modlić się…

Modlitwa, podobnie jak ludzkie życie jest niepowtarzalna. Niektórzy traktują ją jako nudny obowiązek. Dla innych jest spontanicznym porywem serca, który w zależności od nastroju pojawia się lub znika. W swej istocie jest ona spotkaniem osobowym, którego źródłem jest Bóg i Jego miłość do nas. Niezbędna w modlitwie jest wiara, czyli przylgnięcie człowieka do Boga całą swoją istotą. Dotyczy więc intelektu, woli, uczuć, relacji międzyludzkich, historii życia, a także naszych ciał i stosunku do stworzonego świata.

Modlitwy nie można nauczyć się raz na zawsze. Aby była żywa, a nie tylko mechanicznym powtarzaniem tekstów, musi być stale pielęgnowana, na wzór relacji międzyludzkich. O modlitwie możemy mówić wiele, ale dopiero wówczas, gdy nie tylko o niej mówimy, ale nade wszystko staramy się rozmawiać z Bogiem, wchodzimy na drogę modlitwy.

Ewangelista Łukasz napisał, że „Jezus, przebywając w jakimś miejscu, modlił się, a kiedy skończył, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas modlić się…»” (11,1).

Nie dowiadujemy się dzisiaj gdzie modlił się Jezus. To dla nas wskazówka, że każde miejsce może być przestrzenią dialogu z Bogiem. Dom, szkoła, praca, kino, teatr, restauracja, ulica, samochód, autobus, świat realny i wirtualny… Każdy też czas jest właściwy, aby się modlić. Apostołowie chcą zacząć modlitwę wówczas, gdy Jezus ją zakończył. Wcześniej nie przeszkadzali Jemu swoimi prośbami. Patrzyli jak się modli. A zatem Jezus naucza modlitwy nie tylko dyktując uczniom i nam tekst do odmawiania, ale modląc się. Zresztą zostaje uznany za eksperta w modlitwie właśnie dzięki temu.

Prośba o nauczenie modlitwy już jest modlitwą. Odpowiedzią Jezusa na nią jest Modlitwa Pańska - „Ojcze nasz”. Jej wyjątkowość, poza tym, że nauczył nas jej sam Bóg – Człowiek, nie jest zawarta w samych słowach, ale w postawie zaufania dziecka wobec kochającego Ojca. Bóg troszczy się o nas, choć On i my nadajemy często na innych częstotliwościach. Celem modlitwy jest dostrojenie naszego życia do Bożych fal. Modlitwa różańcowa jest uprzywilejowaną ku temu okazją.