6
listopada
piątek
XXXI Tydzień zwykły
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Flp 3, 17 - 4, 1
Psalm responsoryjny:
Ps 122
Werset przed Ewangelią:
1 J 2, 5
Ewangelia:
Łk 16, 1-8

Patroni:

  • św. Feliks,
  • św. Paweł,
  • św. Melaniusz,
  • św. Iltutus,
  • św. Leonard,
  • św. Kalinikus, Himerius, Teodor, Stefan, Piotr, Paweł, Teodor alter, Jan, Jan alter i towarz. ,
  • św. Sewer,
  • św. Protazy,
  • św. Winnocus,
  • św. Stefan,
  • św. Teobald,
  • bł. Krystyna Stumbelensis

Liturgia na dzień 2020-11-06:

Pierwsze czytanie

Flp 3, 17 - 4, 1
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia, bądźcie wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne.

Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone w podobne do swego chwalebnego ciała tą mocą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.

Przeto, bracia umiłowani, za którymi tęsknię – radości i chwało moja! – tak trwajcie mocno w Panu, umiłowani!

Psalm responsoryjny

Ps 122
Ps 122 (121), 1b-2. 4-5 (R.: por. 1bc)

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Ucieszyłem się, gdy mi powiedziano: *
«Pójdziemy do domu Pana».
Już stoją nasze stopy *
w twoich bramach, Jeruzalem.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Do niego wstępują pokolenia Pańskie, *
aby zgodnie z prawem Izraela wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie, *
trony domu Dawida.

Idźmy z radością na spotkanie Pana
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

1 J 2, 5
Alleluja, alleluja, alleluja

Kto zachowuje naukę Chrystusa,
w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 16, 1-8
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek.

Przywołał więc go do siebie i rzekł mu: „Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządzania, bo już nie będziesz mógł zarządzać”.

Na to rządca rzekł sam do siebie: „Co ja pocznę, skoro mój pan odbiera mi zarządzanie? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem już, co uczynię, żeby mnie ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę odsunięty od zarządzania”.

Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: „Ile jesteś winien mojemu panu?” Ten odpowiedział: „Sto beczek oliwy”. On mu rzekł: „Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz: pięćdziesiąt”. Następnie pytał drugiego: „A ty ile jesteś winien?” Ten odrzekł: „Sto korców pszenicy”. Mówi mu: „Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt”.

Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

ROZTROPNOŚĆ SYNÓW ŚWIATŁOŚCI

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

ROZTROPNOŚĆ SYNÓW ŚWIATŁOŚCI
Po opowiedzeniu tej przypowieści, na twarzach słuchaczy musiało się pojawić zdumienie. Jak to, Nauczyciel pochwala nieuczciwość? A może niektórzy, pomyślawszy o własnych przekrętach, rzekli w duszy: „a więc można”. Dlatego Pan Jezus w dalszej części swojego kazania nie pozostawia wątpliwości. \"Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?\" (Łk 16,11) To wyjaśnienie usłyszymy w jutrzejszej liturgii. Jednak dziś spróbujmy uchwycić przesłanie tej przypowieści opierając się tylko na kluczu, który Pan Jezus daje w ostatnim zdaniu.
\"Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z podobnymi sobie ludźmi niż synowie światłości.\" Na czym polegała roztropność rządcy? Zrobił wszystko co możliwe, aby inni posiadacze majątków czy kupcy uznali go za swojego i byli gotowi zatrudnić, kiedy straci pracę. Całe towarzystwo było skorumpowane, więc manewr rządcy został potraktowany jako przejaw zaradności. Nawet oszukiwany wcześniej pan wyraził uznanie. Niestety, takie historie spotykamy nie tylko w przypowieściach.
Pan Jezus wyraźnie mówi, że ten złodziejski kodeks jest domeną synów tego świata. My chcemy być synami światłości, dlatego Go słuchamy. Kodeks synów światłości jest inny. Ale determinacja powinna być podobna. Świętość jest darem od Boga, ale darem, którego musimy pragnąć, inaczej go nie przyjmiemy. A przyjęcie tego daru oznacza podjęcie konkretnych działań. Czy pragnę dołączyć do grona świętych i to dołączyć za wszelką cenę? To oznacza m.in. zdecydowane odrzucenie wszelkiej nieuczciwości i zasady, że „cel uświęca środki”. Cnota roztropności oznacza umiejętność właściwego rozeznania celów i środków, które do nich prowadzą. Będę roztropny, jeśli będę postępować uczciwie. Nie potrzebuję mieć dobrych układów z wpływowymi łajdakami, choć jeśli będę mógł któremuś pomóc w nawróceniu, to to zrobię. Owszem, będę szukał przyjaźni ludzi uczciwych, szlachetnych. Świętych. Będę wreszcie za wszelką cenę chciał utrzymać przyjaźń z Tym, który jest w pełni Święty. Na tym polega roztropność synów światłości