19
listopada
czwartek
Wspomnienie bł. Salomei, zakonnicy
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ap 5, 1-10
Psalm responsoryjny:
Ps 149 (148), 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b (R.: por. Ap 5, 10)
Werset przed Ewangelią:
Ps 95 (94), 8a. 7d
Ewangelia:
Łk 19, 41-44

Patroni:

  • św. Abdiasz,
  • św. Maksym,
  • św. Seweryn, Eksuperiusz i Felicjan ,
  • św. Barlaam,
  • Męczennice dziewice i wdowy z Tracji,
  • św. Eudo,
  • św. Mechtylda z Hackeborn,
  • bł. Jakub Benfatti,
  • bł. Elizeusz García i Aleksander Planas Saurí

Liturgia na dzień 2020-11-19:

Pierwsze czytanie

Ap 5, 1-10
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, ujrzałem na prawej dłoni Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie opieczętowaną siedmiu pieczęciami.

I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: «Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?» A nie mógł nikt – na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią – otworzyć księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nie znalazł się nikt godny, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć.

I mówi do mnie jeden ze Starców: «Przestań płakać! Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci».

I ujrzałem między tronem z czterema Istotami żyjącymi a kręgiem Starców stojącego Baranka, jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię. On poszedł i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę. A kiedy wziął księgę, cztery Istoty żyjące i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych. I taką nową pieśń śpiewają: «Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć, bo zostałeś zabity i krwią Twoją nabyłeś dla Boga ludzi z każdego pokolenia, języka, ludu i narodu, i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi».

Psalm responsoryjny

Ps 149 (148), 1b-2. 3-4. 5-6a i 9b (R.: por. Ap 5, 10)
Tyś nas uczynił kapłanami Boga
Albo: Alleluja

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą, *
a synowie Syjonu radują swym Królem.

Tyś nas uczynił kapłanami Boga
Albo: Alleluja

Niech imię Jego czczą tańcem, *
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan swój lud miłuje, *
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Tyś nas uczynił kapłanami Boga
Albo: Alleluja

Niech święci cieszą się w chwale, *
niech się weselą przy uczcie niebieskiej.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach; *
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

Tyś nas uczynił kapłanami Boga
Albo: Alleluja

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 95 (94), 8a. 7d
Alleluja, alleluja, alleluja

Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych,
lecz słuchajcie głosu Pańskiego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 41-44
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Gdy Jezus był już blisko Jerozolimy, na widok miasta zapłakał nad nim i rzekł: «O gdybyś i ty poznało w ten dzień to, co służy pokojowi! Ale teraz zostało to zakryte przed twoimi oczami.

Bo przyjdą na ciebie dni, gdy twoi nieprzyjaciele otoczą cię wałem, oblegną cię i ścisną zewsząd. Powalą na ziemię ciebie i twoje dzieci z tobą, a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu za to, żeś nie rozpoznało czasu twojego nawiedzenia».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Pocieszyć Jezusa

ks. Tomasz Jaklewicz ks. Tomasz Jaklewicz

Pocieszyć Jezusa

1. Łzy są przejmującym obrazem smutku Jezusa. Ten, kto kocha, ten zna smak łez. Jezus kocha to miasto, kocha swój naród jako Żyd. Ale kocha go także jako Bóg, który wybrał Izraela i w Jerozolimie miał swoją świątynię. Łzy Jezusa są także prorockim znakiem, który ma wstrząsnąć jego świadkami. Pobudzić do refleksji, skruszyć serce. Zapowiedziany upadek świętego miasta nie jest zemstą. Jezus, czyli sam Bóg, nie ma satysfakcji z powodu nadchodzącej katastrofy będącej konsekwencją ludzkich błędnych wyborów. On boleje z tego powodu, jest smutny, płacze. Przyszedł przecież po to, aby ocalić Izraela, dać mu zbawienie, a przez ten naród całemu światu. A jednak ludzka pycha powoduje nieraz zamknięcie serca na dar łaski, na dar obecności. I wtedy Bóg płacze.
2. Jerozolima – „Miasto pokoju” nie odczytało tego, co służy pokojowi. A co służy pokojowi? Więź z Bogiem. O tym opowiada cały Stary Testament. Naród wybrany był mały i słaby sam z siebie. Jego mocą i pokojem był tylko sam Bóg. W przymierzu z Nim tkwiła jego wielkość. Odejście od Boga kończyło się zawsze w historii Izraelitów klęską militarną, polityczną lub jakimś innym nieszczęściem. Nic bardziej nie służy pokojowi jak serca ludzi prowadzonych przez Boga. W płaczu Jezusa wybrzmiewają wszystkie żale proroków, którzy bezskutecznie napominali lud Starego Przymierza do wierności. Jerozolima nie odczytała największego daru z nieba. Nie rozpoznała bliskości Boga, który w Jezusie zamieszkał ze swoim ludem. Odrzucona miłość boli, pobudza do łez.
3. Jezus dziś też płacze nad światem. Powodów nie brakuje. Płacze nad miastami Europy, w których przestały bić dzwony i nie sprawuje się już Eucharystii. Płacze nad kościołami, które zamieniły się w supermarkety i kluby fitness. Jezus płacze nad Polską, w której tak wiele złości, wulgarności, agresji. Płacze nad Polską, która odchodzi od swojego chrztu. Płacze nad profanowanymi kościołami i symbolami wiary. Płacze nad młodymi kobietami, które domagają się prawa do zabijania niewinnych. Płacze nad dziećmi krzywdzonymi w rodzinach, zepsutymi przez pornografię, poddanymi demoralizacji przez medialnych guru, krzywdzonymi przez zboczonych krewnych, nauczycieli, trenerów, księży. Płacze nad pasterzami, którzy nie rozpoznają znaków czasu, upadają w nałogi, w niewiarę, skupieni na sobie rezygnują z misji i przestają prowadzić owce do zbawienia. Płacze nad politykami, którzy nie szukają tego, co prowadzi do pokoju.
4. Jezus płacze nade mną z powodu moich grzechów i niewierności! Nadzieja jest w tym, że zobaczę te łzy. I sam zapłaczę nad swoim grzechem i niewiernością. A kiedy już przestanę sam dokładać powodów do łez, to mogę przejść stopień wyżej. A mianowicie spróbuję naśladować małego św. Franciszka z Fatimy, który często powtarzał: „Pan Jezus jest taki smutny z powodu tylu grzechów”. I mówił swoje siostrze i kuzynce, że chce przez swoje modlitwy i ofiary pocieszać Pana Jezusa.