20
listopada
piątek
Wspomnienie św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera
Rok liturgiczny: A/II
Pierwsze czytanie:
Ap 10, 8-11
Psalm responsoryjny:
Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Werset przed Ewangelią:
J 10, 27
Ewangelia:
Łk 19, 45-48

Patroni:

  • św. Bazyli,
  • św. Kryspin,
  • św. Dazjusz,
  • św. Oktawiusz, Solutor i Adventor ,
  • św. Teonest,
  • św. Dorus,
  • św. Sylwester,
  • św. Edmund,
  • św. Grzegorz Decapolitanus,
  • św. Bernwardus,
  • św. Cyprian,
  • bł. Maria Fortunata {Anna Feliks} Viti,
  • bł. Aniela od św. Józefa {Franciszka} Lloret Marti i XIV towarz.,
  • bł. Maria a Miraculis Ortells Gimeno

Liturgia na dzień 2020-11-20:

Pierwsze czytanie

Ap 10, 8-11
Czytanie z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła

Ja, Jan, znów usłyszałem głos z nieba, jak zwracał się do mnie w słowach: «Idź, weź księgę otwartą w ręce anioła stojącego na morzu i na ziemi!»

Poszedłem więc do anioła, mówiąc mu, by dał mi książeczkę. I rzecze mi: «Weź i połknij ją, a napełni wnętrzności twe goryczą, lecz w ustach twych będzie słodka jak miód». I wziąłem książeczkę z ręki anioła, i połknąłem ją, a w ustach moich stała się słodka jak miód, gdy zaś ją spożyłem, goryczą napełniły się moje wnętrzności.

I mówią mi: «Trzeba ci znów prorokować o ludach, narodach, językach i o wielu królach».

Psalm responsoryjny

Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131 (R.: por. 103)
Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej
przez Twe napomnienia *
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą, *
moimi doradcami Twoje ustawy.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze *
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia, *
ponad miód słodsza dla ust moich.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki, *
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami, *
bo pragnę Twoich przykazań.

Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

J 10, 27
Alleluja, alleluja, alleluja

Moje owce słuchają mego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Łk 19, 45-48
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: «Napisane jest: „Mój dom będzie domem modlitwy”, a wy uczyniliście go jaskinią zbójców».

I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

OCZYSZCZENIE KOŚCIOŁA

ks. Michał Kwitliński ks. Michał Kwitliński

OCZYSZCZENIE KOŚCIOŁA
W tych dniach częściej niż zazwyczaj słyszymy o zaniedbaniach, nieudolnościach i wreszcie ciężkich grzechach i przestępstwach popełnionych przez niektórych duchownych. Niezależnie od krzywdy konkretnych osób, są one ciosem w nas wszystkich, w cały Kościół. Ściśle rzecz biorąc, każdy grzech, nawet najbardziej indywidualny, rani cały Kościół. Jednak są zachowania, które w sposób szczególny psują naszą wspólnotę, wywołując zgorszenie wiernych.
W tym trudnym momencie ważne jest, aby do zła, które się stało, nie dodawać zła pochopnych i niesprawiedliwych oskarżeń. Przy okazji piętnowania rzeczywistych nadużyć, niektórzy mogą podeptać sprawiedliwość, szczególnie jeśli mają złą wolę. Warto przypomnieć sobie historyczną sprawę Dreyfusa (dobrze pokazaną w filmie „Oficer i szpieg”), a z ostatnich miesięcy niewinne skazanie, sądowe i medialne, kard. Pella.
Tym niemniej, nawet przyjmując tylko sprawdzone fakty, każdy kochający Kościół katolik czuje ból. I niewiele zmienia to, że we wszystkich ludzkich instytucjach, nawet najbardziej szlachetnych, dochodzi do nadużyć i przestępstw. Wierzymy przecież, że Kościół jest święty. Dlaczego więc wśród tych, którzy za niego wzięli szczególną odpowiedzialność, można znaleźć ludzi głęboko zdeprawowanych? Na tę wątpliwość w wierze w jakiś sposób odpowiedzi udziela Jezus w dzisiejszej Ewangelii.
Pan oczyszcza świątynię. Skorumpowane władze świątynne i kupcy urządzili z niej „jaskinię zbójców”. Ale świątynia pozostała świątynią. Jej struktura pozostała niezmienna. Jej mury są przeznaczone na miejsce modlitwy, a nie handlu. Co więcej, nadal składano ofiary, nadal pobożni Żydzi napełniali ją modlitwą, pomimo zgorszenia dziejącego się wokół. Handel był wynaturzaniem, modlitwa zaś istotą tego miejsca.
Kościół należy do Chrystusa. On go zbudował. My, chrześcijanie, tworzymy w jego ramach lepiej lub gorzej działającą ludzką organizację. W tym świecie Kościół musi działać jako instytucja. Jest naturalne, że ludzie się organizują, ustanawiają władzę, zasady działania. Pan Jezus też swoich uczniów zorganizował, kładąc podwaliny pod instytucję, która miała przekazywać Jego naukę i Jego łaskę w sakramentach. Nam, grzesznym ludziom, powierzył jej budowanie i zachowanie w tym świecie. To, co w Kościele pochodzi od człowieka nie zawsze działa. Czasem ze względu na nasze błędy. W dłuższym okresie, Duch św. je koryguje. Częściej przyczyną są grzechy konkretnych ludzi. Ale one nie spowodują, że Kościół przestanie być Chrystusowy. Chrystus oczyszcza swój Kościół i jest to bolesny proces, którego może teraz doświadczamy bardziej niż wcześniej.
Obyśmy nigdy, w żaden sposób nie przyczyniali się do psucia naszego Kościoła, wykrzywiając to, co ustanowił Pan Jezus. Obyśmy umieli dostrzegać jego świętość, której źródłem jest Chrystus. Obyśmy „życiem apostoła zacierali lepkie i brudne ślady pozostawione przez nieprawych siewców nienawiści. — I na wszystkich ziemskich drogach rozniecali ogień Chrystusowy, który nosimy w sercu.” (św. Josemaria, „Droga” p.1)