15
grudnia
wtorek
III Tydzień Adwentu
Rok liturgiczny: B/I
Pierwsze czytanie:
So 3, 1-2. 9-13
Psalm responsoryjny:
Ps 34
Ewangelia:
Mt 21, 28-32

Patroni:

  • św. Walerian,
  • św. Maksymin,
  • bł. Marinus,
  • bł. Maria Wiktoria Fornari,
  • bł. Wirginia Centurione,
  • św. Maria Crucifixa De Rosa,
  • bł. Karol Steeb

Liturgia na dzień 2020-12-15:

Pierwsze czytanie

So 3, 1-2. 9-13
Czytanie z Księgi proroka Sofoniasza

Biada buntowniczemu i splugawionemu miastu, co stosuje ucisk! Nie słucha głosu i nie przyjmuje ostrzeżenia, nie ufa Panu i nie przybliża się do swego Boga.

Wtedy przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. Z tamtej strony rzek Kusz wielbiciele moi – moi rozproszeni – dar Mi przyniosą.

W dniu tym nie będziesz się wstydzić wszystkich twoich uczynków, przez które dopuściłaś się względem Mnie niewierności; usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich, i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana. Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani wypowiadać kłamstw. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, a nie będzie nikogo, kto by ich przestraszył.

Psalm responsoryjny

Ps 34
Ps 34 (33), 2-3. 6-7. 17-18. 19 i 23 (R.: por. 7a)

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał


Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, *
i uwolnił od wszelkiego ucisku.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.
Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się do Niego ucieka.

Biedak zawołał i Pan go wysłuchał

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Alleluja, alleluja, alleluja

Przyjdź, Panie, a nie zwlekaj,
odpuść grzechy swojego ludu.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 21, 28-32

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie!”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Który z tych dwóch spełnił wolę ojca?» Mówią Mu: «Ten drugi».

Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

Wybierz dzień:

Syndrom pierwszego syna

Arkadiusz Nocoń Arkadiusz Nocoń



Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Pewien człowiek miał dwóch synów…. Jezus zwraca się zawsze do konkretnych osób, ale bardzo często, jak w tym wypadku, posługuje się obrazami, przypowieściami, symbolami, dlatego Jego nauka jest aktualna w każdym czasie. Ojciec, o którym mówi w dzisiejszej Ewangelii, to oczywiście Bóg, winnica to Jego lud, a pierwszy syn, ten, który ostatecznie nie poszedł do winnicy, to rozmówcy Jezusa: arcykapłani i starsi. Pozornie, niby Bogu posłuszni, ale w rzeczywistości nie spełniający Jego woli. Drugi syn, ten pierwotnie zbuntowany, to jak sam Jezus mówi: celnicy i nierządnice. Bibliści zauważają, że w Ewangeliach dość często mowa jest o „celnikach i grzesznikach”, ale „celnicy i nierządnice” (dwie kategorie ludzi wysługujących się rzymskiemu okupantowi), występują tylko w tym jednym wypadku! To tak jakby Jezus chciał dać do zrozumienia swoim rozmówcom, że w zasadzie każdy jest lepszy od nich. Nie, nie dlatego, że Jezus akceptował postępowanie celników i nierządnic, ale dlatego, że tzw. publiczni grzesznicy bardzo często mają świadomość popełnianego zła (początek nawrócenia), w przeciwieństwie do tzw. „porządnych” ludzi, którzy, przysłowiowo: nikogo nie zabili, nikomu nic nie ukradli, itp. Tyle tylko, że trudno z nimi niekiedy wytrzymać …
Syndrom pierwszego syna dotyczy więc często każdego z nas. Przypomina nam o tym rachunek sumienia z naszych niespełnionych obietnic, niedotrzymywanych przyrzeczeń, słów rzucanych na wiatr. Jest za co bić się w piersi.

„Dziecko, idź i pracuj dzisiaj w winnicy”. Są takie momenty w czasie spotkań papieża z młodzieżą lub wielkich, modlitewnych zgromadzeń ruchów charyzmatycznych, gdy Ojciec Święty lub lider jakiegoś ruchu zadaje młodzieży pytanie o gotowość pójścia za Jezusem? I wtedy, bardzo często (jeden z najpiękniejszych widoków) wielu młodych ludzi wstaje i publicznie wyraża taką wolę. Niestety, statystyki tego nie potwierdzają, powołań nie przybywa. Dlaczego? Odpowiedź daje nam dzisiejsza Ewangelia.

Odpowiedział: „Idę”, ale nie poszedł. Jeden z misjonarzy pracujących na wyspach dalekiego Pacyfiku, opowiadał kiedyś, że w przeciwieństwie do dzieci w Europie, których (z różnym skutkiem) uczy się prawdomówności i dotrzymywania słowa, tamtym wpajana jest przede wszystkim zasada niesprzeciwiania się dorosłym. Nie wiedząc o tym, poprosił kiedyś dzieci o pomoc przy kościele: obiecały wszystkie, ale żadne nie przyszło. Rozgoryczony wyrzucał im potem ich niesłowność i niesumienność, sprawiając tym samym ogromną, aż do płaczu, przykrość: - \"Co złego zrobiliśmy - pytały - byliśmy przecież grzeczni, nie sprzeciwialiśmy się księdzu\".
Jako chrześcijanie jesteśmy czasem, jak owe dzieci na Pacyfiku: grzeczni i mili wobec Boga, akceptujący Jego przykazania i polecenia… i rozgoryczeni, gdy wyrzuca nam niedotrzymane słowa.
Oby przeżywany adwent był dla nas wszystkich czasem dorastania w wierze, tak byśmy umieli powtórzyć za św. Augustynem: „Nie mglistym uczuciem, lecz stanowczym wyborem kocham Ciebie, Panie”.